Rafinha: Staraliśmy się przekonać Thiago, aby grał dla Brazylii, jednak nie było na to szans

Majerr

2 września 2015, 09:30

Sport

57 komentarzy

Rafinha Alcântara przebywa obecnie na zgrupowaniu seniorskiej reprezentacji Brazylii, na którym pojawił się po raz pierwszy w swojej karierze. Wychowanek FC Barcelony mówił w wywiadzie dla Globoesporte o swoim bracie i decyzji dotyczącej wyboru gry dla Canarinhos.

– Kiedy dokonujesz wyboru, słuchając swojego serca, jesteś spokojny o konsekwencje tego wyboru. Wybrałem Brazylię, ponieważ zawsze czułem się Brazylijczykiem. Było to dla mnie łatwe, gdyż zawsze chciałem tu grać – powiedział o swojej decyzji piłkarz Barçy.

– Thiago zawsze miał okazję, aby grać dla Hiszpanii. Postanowił z niej skorzystać i jest szczęśliwy ze swojej decyzji. Ojciec i ja staraliśmy się skierować go ku reprezentacji Brazylii, jednak nie zdołaliśmy go przekonać – powiedział o swoim bracie młodszy Alcântara.

Na koniec pomocnik Barçy okazał swoją radość z aktualnego okresu, jaki przechodzi w barwach katalońskiego klubu. – To ważne, aby móc grać więcej minut. Wiele nauczyłem się od Xaviego, który jest wyjątkowym zawodnikiem. Ważne jest trenowanie, aby otrzymywać więcej szans od trenera – podkreślił.

Przypomnijmy, że Rafinha znalazł się na liście powołanych na mecze z Kostaryką i Stanami Zjednoczonymi dzięki kontuzji piłkarza Chelsea Ramiresa. 5 lub 9 września Alcântara będzie miał okazję stać się pierwszym brazylijskim wychowankiem FC Barcelony, który zadebiutuje w barwach Canarinhos.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Ogolnie mega rodzina

2 bracia obaj graja w roznych klubach i reprezentuja rozne narodowosci

jest wujkiem Rodrigo Brazylijczyka ktory reprezentuje Hiszpanie

Thiago troche zrobila blad... chcial grac to rozumiem, ale w zlym czasie opuscil Barce. Rywalizacja z Xavim i Fabregasem sprawiala ze odgrywal mniejsza role, ale gdy odszedl Cesc to spokojnie mogl rywalizowac o pierwszy sklad. Po prostu w zlym momencie podjal decyzje. Fakt ze trafil na okres gry w Bayernie gdzie ten zdobywal tytuly z jego udzialem :)
konto usunięte

Thiago zabłądził tak samo jak klubem jak i z reprezentacją.

mam nadzieje, że Thiago wróci do Barcy...

Do tej pory mam żal, że ten pan poszedl za Pepem. Widziałem go jako zmiennika Xavi'ego. Rly;]

Gdybym powiedzial, co myślę o powoływaniu do kadry totalnie drewnianego Ramiresa, poszedlbym do więzienia.

https://www.facebook.com/thiago6alcantara/videos/vb.218953211456644/1047066488645308/?type=2&theater - Dla zainteresowanych film z przebiegu bardzo długiej rehabilitacji Thiago. Rafa też się na nim pojawia ,a także Mazinho i ich urocza mame ;)

Chcial Hiszpanie to niech w niej gra w Canarinhos miejsce w skladzie jest niewadoma ;)

No tak... Ja tu widzę, że prawie każdy lepiej od samego Thiago wie dlaczego on tak, a nie inaczej pokierował swoim życiem.

Pierwsza i najważniejsza rzecz jest taka, że Thiago w momencie odejścia odchodził z drużyny słabszej do mocniejszej, gdzie konkurencja w pomocy była równie duża. Po drugie odszedł, bo Pep dał mu szansę występów, a w Barcelonie był dopiero czwartym w hierarchii, bo co by się nie działo to grał Xavi z Iniestą, później był Fabregas i dopiero Thiago. Dopiero Lucho to zmienił. Po trzecie - czy odszedł dla pieniędzy? Nie wiem - nie poszedł do City jak Sterling, które rozbiło dla niego bank.

A w kwestii wybrania kadry. Czy Hiszpania to taki gwarant sukcesów? Może i w momencie wyboru kadry przez Thiago tak było, ale pragnę zauważyć, że Thiago wybrał kadrę, w której konkurencja na jego pozycji jest przeogromna, więc także specjalnie nie szarżowałbym z tą łatwością. Podejrzewam, że dużo szybciej Thiago miałby pewne miejsce w kadrze Brazylii.

Thiago to taki trochę gwiazdorek, wydaje mi się, że Rafinha jest skromniejszy, może ma mniejszy potencjał ale za to poprzez pracę może dużo osiągnąć, im trudniej coś przychodzi osiągnąć tym bardziej się to szanuje. Thiago mógł swobodnie zostać w Barcy ale nie chciał, może ktoś ju dał więcej i dlatego odszedł.. na razie więcej czasu spędza na leczeniu niż graniu ale talent ma niesamowity, szkoda, że nie gra u nas w pomocy

Skoro wybrał Hiszpanie to widocznie tego bardzo chciał, jego decyzja którą trzeba uszanować.

Wybral to co mowilo mu serce. Czuje sie Hiszpanem, gra dla Hiszpanii. Proste. Choc widze, ze niektorzy lepiej niz Thiago wiedza co dla nieho dobre.

A moje zdanie jest takie, ze Thiago poszedl na latwizne. W momencie wyboru reprezenfacji przez Thiago Hiszpania dominowala na kazdej imprezie. Nie ciezkk bylo ich wybrac. Jednak to jest sytuacja w ktorej decyzje podejmuje sam zawodnik. Thiago wybral Hiszpanie, Rafinha Brazylie. Wspolczuje tylko ich ojcu ;)

Każdy inaczej rozumie patriotyzm, Thiago wybrał ,,łatwiejszą" drogę, kadra Hiszpanii ostatnio jest gwarantem sukcesów, dla mnie to dziwny wybór, bo ojczyznę ma się jedną i to dla niej powinno się grać (nie chodzi mi o przypadki w których rodzime federacje odrzucają zawodników). Jeżeli federacja, selekcjoner i rodzina namawiali Thiago na grę dla Brazylii a on to odrzucił to dla mnie jest to co najmniej dziwne - każdy ma prawo do własnych wyborów, nie znam też wszystkich powodów takiego wyboru, ale dla mnie to nie jest zachowanie ok. Wiem, że wiele osób nie zgodzi się ze mną, ale dla mnie Thiago nie jest patriotą - wiem, że mieszka w Hiszpanii od lat, zna język, kulturę etc. - tylko najemnikiem.

Thiago urodził się we Włoszech, ale mieszkał w Brazylii do 5. roku życia oraz od 10. do 13. Z wikipedii o Rafinhi wiadomo tylko tyle, że w wieku 13 lat zaczął grać dla Barcy. Natomiast z oficjalnej strony Barcy wynika, że od 1. do 8. roku przebywał w Hiszpanii. Oznacza to, że w zasadzie Rafinha więcej swojego młodego życia spędził w Hiszpanii, niż Thiago. Dziwne, bo sugerowałoby to odwrotny wybór reprezentacji :D

Jakby Thiago był inny, to moglibyśmy mieć w przyszłości pomoc złożoną z braci Alcantara.

Z Thiago to tak dajmy na to jak ktoś decydujący się na emigracje gdy w kraju chu.. nie praca jest. Czy jest jakimś uciekinierem wypiętym na rodzimy kraj? Jedynie wybiera to co dla siebie najlepsze, podobie jak Thiago. Jeżeli nadaży się okazja to byłbym jak najbardziej za powrotem starszego Alcântary.

Dziwne, pomyśleć jakby Paweł Brożek grał dla Polski, a Piotr dla Niemców?. Nie widzę tego w Polsce...

Mam nadzieje , że utrzyma tą formę ! :)

Charaktery są różne. Jedni sa wierni i wdzięczni za wszystko klubowi jak Totti, a inni są jak Thiago. Wypięcie się na rodzinny kraj i na klub który go wychował.
Ale nie mnie oceniać co jest dobre a co złe, każdy decyduje sam o sobie.

Zawsze zastanawiała mnie podzielność opinii tego rodzeństwa w kwestii wyboru reprezentowania barw narodowych. Dla mnie to bardzo dziwne podejście, że obaj bracia mają zupełnie inne zdanie na ten temat. Rodzina powinna trzymać się razem a nie odseparowywać przez własne poglądy.

Nastały takie czasy ,że trudno jest dzisiaj stwierdzić jakiej narodowści jest piłkarz.Jeżeli przykładowo w reprezentacji Francji biega 9 czarnych to ja nie mam pytań.Poza tym nigdy nie widziałem czarnego Francuza.Wracając do tematu szkoda ,że Thiago nie wybrał gry dla "swojego"kraju.Rafinha będzie kozak,oby tylko dostawał minuty.

Bracia, wtorzy graja w dwoch roznych reprezentacjach, z dwoch roznych kontynetow, nadeszly dziwne czasy.