Zubi, Puyol, Belletti i Abidal o zwycięskich finałach: To wyjątkowy moment

Challenger

29 sierpnia 2015, 06:30

UEFA, Canal+

11 komentarzy

Zgodnie z tym co zapowiadaliśmy, czwartkowa ceremonia losowania była małym świętem katalońskiego klubu. Zdobycie Pucharu Europy po raz piąty stanowiło okazję do wspomnień przyjemnych każdemu culé. Na scenie zaroiło się od osób związanych z „Dumą Katalonii”.

Gala zaczęła się od przypomnienia wszystkich zwycięskich finałów Blaugrany z lat 1992, 2006, 2009, 2011 i 2015. Następnie kapitan katalońskiego klubu zaprezentował puchar, który w Berlinie wznosił z kolegami. Andrés Iniesta w prostych słowach przypomniał słyszany już latem cel klubu na ten sezon: „Chcemy znowu wygrać”.

Kolejnym „barcelońskim” akcentem było zaproszenie na scenę Andoniego Zubizarrety, jednego z bohaterów finału 1992 roku. Okolicznościowy filmik przypomniał sylwetkę człowieka, który młodszym kibicom kojarzy się wyłącznie z funkcji urzędniczej. W krótkim przemówieniu Zubi mówił o „wyjątkowych wspomnieniach” z tamtego wieczoru i określił pierwszą wygraną w rozgrywkach „historycznym momentem” dla klubu z Camp Nou. Zubizarreta postanowił przekazać swe emocje po angielsku, co zdziwiło prowadzącego Petera Schmeichela, ale wyszło sympatycznie i zasługuje na uznanie.

Po tym jak pierwszym klubem wyjętym przez Zubizarretę z pierwszego koszyka okazała się Barca, a Gianni Infantino kilkakrotnie upewnił się czy u Paolo Maldiniego tutto bene (wł. „Wszystko w porządku?”) przeszliśmy do konkretów. Wyniki losowania znacie, ale warto przypomnieć wypowiedzi kolejnych specjalnych gości gali z obozu FC Barcelony.

Zubizarreta jako reprezentant finału ’92 losował kluby pierwszego koszyka. Pozostałe cztery finały Barcelony symbolizowali Belletti (2006, Paryż), Puyol (2009, Rzym) i Abidal (2011, Wembley). Oto, co mieli do powiedzenia:

Belletti: „To dla mnie wyjątkowy mecz nie tylko z powodu zwycięstwa dla klubu, ale i z tego względu, że byłem obrońcą, a obrońcy rzadko mają okazję zdobywać bramki o takim znaczeniu. Dostałem wspaniałe podanie i wygraliśmy”.

Puyol: „Pierwsze 10 minut było trudne, ale później przejęliśmy kontrolę nad spotkaniem i zdobyliśmy trzecią Ligę Mistrzów w historii klubu”.

Abidal: „Nie da się tego z niczym porównać. To było wyjątkowe przeżycie”.

Więcej zdjęć z Monako znajdziecie w fotorelacjach oficjalnej strony UEFA.com (w zakładce "Media") i oczywiście FC Barcelony.

Rakitić i Alba podkreślają nowe pomysły Lucho i wierzą w kolejne zwycięstwa

Dodatkowo dwóch zawodników kluczowych w zdobyciu Pucharu Europy przez zespół Luisa Enrique zostało spytanych przez UEFA o wrażenia z poprzedniego sezonu i nadzieje na nowy.

Ivan Rakitić: „Każdy piłkarz pracuje by doświadczać takich chwil. Nie lubię marzyć. Wolę doświadczać, wolę przeżywać. Dzięki Bogu udało się tego dokonać. Mam nadzieję, że to nie koniec”.

Jordi Alba: „To prawda, że z Luisem Enrique zaczęliśmy realizować nowe pomysły. Przede wszystkim wróciły oddanie i poświęcenie, wróciła jedność. Kiedy musimy bronić – bronimy wszyscy, musimy atakować – atakujemy razem. Każdy z nas chce wnieść do drużyny pewną wartość. Nie koncentrujemy się tylko na precyzyjnych podaniach. Dziś potrafimy zagrać z kontry”.

Chorwat wypowiedział się też o formie tria MNS i ich znaczeniu dla zespołu. Nawiązał do liczby goli jaką zdobyli w zeszłym sezonie: „122 to mniej niż 123. Mamy nadzieję, że w tym roku będą skuteczniejsi. Rozmawiamy o trzech prawdopodobnie najlepszych piłkarzach świata. Takich napastników chciałaby mieć każda ekipa. Musimy dostosować naszą grę, naszą taktykę do ich talentu i umiejętności. Kiedy bronimy się na własnej połowie, zostają odcięci od piłek i naszej grze brakuje płynności. Dlatego ważne jest bronienie wyżej, często już na połowie rywali, po odzyskaniu piłki możemy szybko przekazać ją do przodu. W takich warunkach nasi napastnicy są najskuteczniejsi. Wszyscy mówią, że łatwo gra się z Leo, Neymarem i Luisem, ale wywieranie presji na rywalu i utrzymywanie piłki wyżej jest o wiele trudniejsze niż bronienie na własnej połowie”.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Szkoda że Tarzan nie biega już na boisku w barwach Barcy, z nim obrona była bezpieczna.

Na pewno fajna inicjatywa UEFA.
konto usunięte

Mógł byc Ronald Koeman zamiast Zubiego w.g. mnie,ale i tak ładny gest wzgledem Barcy.

Miałem ciary gdy podczas losowania widziałem te krótkie filmiki przypominające nasze kluczowe momenty w zwycięskich finałach LM.

Finał z 2006 roku mam na VHS nagrany :D