Luis Enrique prosi o wzmocnienie środka pola

Majerr

16 czerwca 2015, 13:29

Sport

716 komentarzy

Przed podpisaniem nowego kontraktu Luis Enrique ustalił, że to on będzie odgrywał kluczową rolę, jeżeli chodzi o kwestie transferowe. Przed wyjazdem na wakacje Asturyjczyk chciał sprowadzenia Aleixa Vidala oraz poprosił o przeprowadzenie jeszcze jednego transferu.

Lucho chce zawodnika, który od stycznia mógłby zastąpić Xaviego w środku pola. Głównym kandydatem jest tutaj Ilkay Gündoğan, lecz na razie wstrzymano operację, ponieważ w klubie są świadomi, że istnieje kilka opcji alternatywnych i nie ma potrzeby działać w pośpiechu. Luis Enrique zgadza się z tym, że do środka pola należy zakupić silnego gracza o dużej jakości, dlatego z entuzjazmem pochodzi do możliwości pozyskania Paula Pogby z Juventusu, chociaż nie odrzucił także kandydatury Geoffrey’a Kondogbii z Monaco, który mógłby zostać sprowadzony w momencie, gdyby nie wypalił plan z kupnem gwiazdy Starej Damy.

Projekt przyszłości sportowej Barçy jest jasny i naznaczony przez Luisa Enrique. Szkoleniowiec Barçy odrzucił możliwość uczestniczenia w spotkaniach Komisji Technicznej FC Barcelony aż do momentu rozegrania ostatniego meczu sezonu w Berlinie. Tym samym poprosił prezydenta klubu o jak największy profesjonalizm struktury sportowej. Bartomeu z kolei podjął rękawicę i zapewnił Lucho, że to on będzie miał kluczowe zdanie we wszystkich finalnych decyzjach dotyczących transferów. Enrique będzie kontrolował wszystko – od pierwszego zespołu aż po drużynę rezerw.

Na początek Luis Enrique poprosił o rozwiązanie sytuacji na prawej obronie. Nie zaakceptował żadnej propozycji Komisji Technicznej i wydał jasny komunikat: „Sprowadzić do klubu Aleixa Vidala”. Postąpiono według woli Asturyjczyka, który także dał zielone światło dla nowego kontraktu Daniego Alvesa. Po załatwieniu tematu związanego z prawą obroną Enrique ma już tylko jedno życzenie – wzmocnić środkową część boiska zawodnikiem dysponującym dobrym prowadzeniem piłki i mogącym wejść do zespołu już w styczniu. To życzenie nie ma jednak nic wspólnego z możliwością sprowadzenia Paula Pogby i należy rozpatrywać je w osobnej kategorii.

Barça znając życzenie Enrique, negocjowała z Gündoğanem, który przeszedł nawet badania medyczne. Wszystko było już załatwione, jednak trener poprosił o więcej czasu, aby mógł podjąć definitywną decyzję. Z racji tego, że jest ona dużej wagi oraz na stole znajdują się różne opcje Lucho potrzebuje trochę czasu, aby dobrze przemyśleć całą operację. Fakty są takie, że ewentualne zakontraktowanie gracza Borussii może odbyć się dopiero po ogłoszeniu nowego zarządu Barçy. Najbardziej prawdopodobny jest jednak scenariusz, że kataloński klub dokona transakcji w samym styczniu 2016 roku, kiedy to Niemcowi pozostanie już tylko pół roku kontraktu z obecnym pracodawcą.

Niewiadomą jest jednak, czy Niemiec zaczeka na Barcelonę, czy w międzyczasie zaakceptuje ofertę jakiegoś innego wielkiego klubu. Barça jest przygotowana również na drugi scenariusz, dlatego obecnie posiada zaawansowane kontakty z dwoma piłkarzami z Premier League, którzy podobają się Enrique i mogliby dołączyć do zespołu za rozsądną cenę. Cel jest tutaj jasny – Barça chce sprowadzić piłkarza, który od razu w styczniu będzie w stanie wspomóc zespół w walce o wszystkie trzy trofea.

Podobnie Luis Enrique wydał swoją zgodę, z oczywistym entuzjazmem, na sprowadzenie Paula Pogby. Trener wierzy, że francuski pomocnik jest jednym z niewielu piłkarzy, którzy byliby w stanie podnieść jakość obecnego zespołu, jednak rozumie, że ta operacja należy do skomplikowanych ze względu na cenę i zainteresowanie graczem innych europejskich potentatów. Dlatego Barça ma plan B w osobie Kondogbii, mogącym okazać się wartościową alternatywą.

W ostatnich latach piłkarz Monaco zanotował spory progres oraz odegrał znaczącą rolę w zespole Sevilli (sezon 2012/13). Koszt jego transferu oscylowałby w okolicach 25 milionów euro i wniósłby do drużyny mnóstwo siły i jakości w środkowej części boiska. W klubie przychylnie patrzą na możliwość pozyskania tego gracza, jednak nie jest to operacja strategiczna, tak jak w przypadku Pogby.

Z kolei Pogba bardzo podoba się sztabowi szkoleniowemu. Nie tylko ze względu na to, że widziano jego grę w bezpośrednim starciu z Barçą w finale Ligi Mistrzów, ale także z tego powodu, że Francuz ciągle się rozwija, podążając ścieżką, mogącą doprowadzić go do tytułu najlepszego pomocnika świata. Enrique oraz jego pomocnicy uważnie obserwowali gracza Juve i wyciągnęli prosty wniosek – zawodnik perfekcyjnie wpasowałby się w styl FC Barcelony. Zależnie od charakterystyki rywala zawodnik mógłby grać w środku bliżej prawej bądź lewej strony, ale również byłby w stanie dopasować się do pomysłów trenera. Nie ma wątpliwości, że Pogba wniósłby do drużyny siłę, pewność oraz miałby udział w statystykach ofensywnych, chociaż nie mógłby on ubrać koszulki Blaugrany aż do stycznia 2016 roku.

Luis Enrique jest bardzo zadowolony ze składu, jaki posiada. Jest przekonany, że ze wzmocnieniami na prawej stronie obrony oraz w środku pomocy zespół może jeszcze bardziej się rozwinąć. Asturyjczyk nie chce wzmocnień w linii ataku oraz na pozycji stopera. Wierzy w Vermaelena, którego chwalił już podczas zeszłego lata. Transfer jakiegokolwiek gracza defensywnego odbyłby się tylko wtedy, gdyby w klubie doszło do jakiegoś niespodziewanego obrotu spraw.

Ankieta

Którego z tych trzech zawodników widział(a)byś najchętniej w zespole Barcelony?

Powiązane artykuły

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Jak dla mnie to daliśmy du... z Isco on to do nas pasował, taki młody Iniesta. (Pogba, Veratti, Isco jeden z ej trójki jak by przyszedł to by było elegancko ale szanse są minimalne. Pogba drogi, Veratti araby go nie puszczą, Isco gra w Realu)
« Powrót do wszystkich komentarzy