Enrique: Rayo udowadnia, że pomimo niewielkiego budżetu można dobrze grać w piłkę

Krzysztof Majewski

7 marca 2015, 15:20

2285 komentarzy

Szkoleniowiec Barcelony Luis Enrique wziął udział w tradycyjnej przedmeczowej konferencji prasowej. Asturyjczyk bardzo mocno chwalił przed przedstawicielami mediów drużynę Rayo Vallecano oraz jej trenera Paco Jémeza. Poniżej prezentujemy zapis rozmowy Lucho z dziennikarzami.

Czy Rayo, ze względu na sposób prezentowanej gry, jest typem najtrudniejszego, najbardziej skomplikowanego przeciwnika?

Nie, każdy przeciwnik sprawia trudności. Rayo jest zespołem o największej osobowości spośród drużyn Primera División. Wiesz, co będą chcieli zrobić od samego początku spotkania. Dobrze wiemy, że jest to drużyna, która rzeczywiście może odebrać nam piłkę, co ma miejsce w niewielu meczach. Ze względu na trudność rywala będzie to atrakcyjne spotkanie, którego oczekujemy z wielkimi chęciami.

W jaki sposób granie meczu o 12:00 zmienia rutynę przygotowania do spotkania?

Zmienia wszystko. Nie można porównywać rutyny z meczów rozgrywanych o 16, 18 czy 20 z tą z godziny 12. My mamy zamiar zrobić to, co zawsze, dlatego w rzeczywistości nie zmienia wiele. Koniec końców, jak zawsze po treningu, przyjdzie nam rozegrać mecz.

Co do zespołu wnosi Pedro. Co zyskuje drużyna, gdy przebywa na placu gry?

Na poziomie indywidualnym Pedro posiada wyjątkowe umiejętności. Nadaje naszej grze szerokość, ma ciąg na bramkę przeciwnika. Zawsze jest przygotowany do rywalizacji, w każdej sytuacji wspomaga zespół. To oczywiste, że chciałbym dawać mu więcej minut. Za każdym razem, gdy grał, pomagał drużynie. Jest gwarancją wysokiej jakości i wnosi wiele dobrego.

Czy ze względu na kontuzję Busquetsa jutrzejszy mecz będzie odpowiednią okazją do wystawienia Rakiticia na pozycji defensywnego pomocnika? Takie rozwiązanie widzieliśmy już kilkukrotnie, lecz nigdy od początku meczu.

Z powodu kontuzji Sergio mamy kilka opcji do wyboru. Którakolwiek z nich może zostać wykorzystana. Nie zamierzam ujawniać szczegółów. Mamy kilka rozwiązań. Również Sergi Roberto może dostać swoją szansę na pozycji pivota. Jest jeszcze Xavi, Rakitić, Mascherano, dla którego jest to naturalna pozycja…

Co traci zespół na nieobecności Neymara?

Skupiam się jedynie na rzeczach, które może wykorzystać drużyna. Na przestrzeni całego sezonu pojawiają się sytuacje, w których piłkarze nie mogą zagrać. Koncentruję się na rzeczach pozytywnych, które może wnieść dany zawodnik na swoją pozycję.

Zawsze mówisz, że nie możesz dać wielu minut wszystkim piłkarzom. Chciałbym zapytać o Sergiego Roberto i Montoyę, którzy mówili, że w przypadku braku większej liczby szans poszukają nowego klubu. Jak oceniasz tę sytuację?

Naturalnie, logicznie. Rozumie ją każdy sportowy profesjonalista. Kadra jest zawsze złożona z 22, 23 piłkarzy. Wiemy, że nie mogą grać wszyscy, zawodnicy też są tego świadomi. Gdy zakończy się sezon, każdy będzie mówił to, co uważa za słuszne.

Do jakiego stopnia drużyna odczuwa wewnętrzny spokój z powodu świadomości, że zakwalifikowała się już do jednego finału i przygoda w tym turnieju wciąż trwa?

Nie podchodzę do tego w taki sposób. My musimy postarać się wygrać ligę i Ligę Mistrzów. W finale zmierzymy się z drużyną, która jest bardziej niż niebezpieczna. Skupimy się na tym wydarzeniu, kiedy nadejdzie 26 maja, gdy pozostanie cztery, pięć dni do meczu. Teraz Puchar Króla nas nie interesuje. Skupiamy się tylko na lidze i Lidze Mistrzów. Są to dwa rodzaje rozgrywek, w których obecnie występujemy i o które walczymy. Są one ciężkie, ponieważ każdy rywal ma swoją jakość i walczy o te same cele.

Co sądzisz o trenerze Rayo Paco Jémezie?

Miałem okazję dzielić z nim szatnię. Nie spodziewałem się, że po tym, jak sam był stoperem, zostanie trenerem o takim usposobieniu ofensywnym i o takiej jakości (uśmiech). Uwielbiam jego profil trenerski, który cechuje gra ofensywna oraz chęć dawania ludziom spektaklu. Jest niewiele zespołów z małym budżetem, które mają takie ambicje i taką osobowość jak Rayo. Udowadniają, że pomimo niewielkiego budżetu można dobrze grać w piłkę. Tysiące razy mówiłem, że lubię oglądać drużyny o dużej jakości. Uważam, że to jeden z najlepszych trenerów w całej lidze.

Czy sposób gry Rayo Paco Jémeza sprzyja Barcelonie?

To tak, jak z tymi, którzy zamykają się z tyłu. Z niektórymi wygraliśmy, z innymi już nie. Rayo będzie wysoko atakować i jeżeli nie będziemy odpowiednio nastawieni, będziemy cierpieć, a spotkanie będzie znajdować się bliżej nich. Jeżeli zwalczymy ich atuty, a naszą grę będzie cechować intensywność, wtedy możemy wygrać. Ale tak jest przecież zawsze, nawet przeciwko tym, którzy zamykają się z tyłu.

Co sądzisz o Pogbie, którego chciałby w klubie prezydent Bartomeu?

Nie rozmawiam o plotkach, hipotezach i tego typu rzeczach.

Czy rozumiesz postawę Realu, który nie chce finału na swoim stadionie?

Nie rozmawiam o hipotezach. Nie interesuje mnie cała ta polemika dotycząca stadionu. Nie ma znaczenia, gdzie zagramy.

Odpowiada ci gra o 12:00?

Nie ma znaczenia, czy podoba mi się, czy nie. Trzeba zagrać o tej godzinie i kropka. Pora meczu jest taka sama dla wszystkich. Jeżeli nie mogę tego kontrolować, pozwól, że się nie wypowiem.

Wydaje się, że Klasyk może być decydujący. Czy sądzisz, że najbliższe punkty mogą być kluczowe?

Są to bardzo trudne rozgrywki, w których ciężko punktować, choć czasem dzięki świetnym passom zespołu może wydawać się inaczej. Wraz z upływem kolejnych spotkań drużyny z dołu tabeli zrobią się groźniejsze, co widzieliśmy już w zeszłym sezonie. W obecnym ta sytuacja się powtórzy. Kluczem będzie utrzymywanie odpowiedniego nastawienia i podchodzenie do każdego następnego meczu jakby był finałem ligi.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (2285)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Cristiano "stoje tylko w polu karnym" Ronaldo
konto usunięte

@yzzyk: Hahaha wygrałeś piwo :)
« Powrót do wszystkich komentarzy