Kolor czerwony, żółty i zielony meczu z Sevillą

Daniel Olbryś

22 listopada 2014, 23:05

Sport

90 komentarzy

Po znakomitym meczu z Sevillą, wygranym przez Barçę aż 5:1, dziennikarze Sportu tradycyjnie podsumowali spotkanie, używając kolorów sygnalizacji świetlnej.

CZERWONY: Sędzia Martínez Munuera. Choć postawa arbitra nie wpłynęła na wynik spotkania, w pierwszej połowie pozwolił on na zbyt dużą agresję ze strony zawodników Sevilli. Arbiter przymknął oko na wiele fauli kwalifikujących się na żółtą kartkę, nie wyrzucił również z boiska Coke, który za za przewinienie na Neymarze zasłużył na czerwoną kartkę. Na szczęście Barça nie wyglądała dziś na drużynę, której słaba postawa sędziego mogłaby przeszkodzić w odniesieniu zwycięstwa.

ŻÓŁTY: Nierówna gra w obronie. Na całe szczęście defensywy Blaugrany zawodnicy Sevilli mieli dziś kompletnie rozregulowane celowniki. Bramka dla ekipy z Andaluzji padła po znakomitej akcji Bacci, który ograł Piqué i Alvesa, po czym nabił Jordiego Albę, zaś ten zaliczył pechowego „samobója". Podopieczni Luisa Enrique zdecydowanie muszą popracować na zgraniem w defensywie.

ZIELONY: Leo Messi. Najlepszy piłkarz świata dokonał historycznego wyczynu, bijąc rekord Telmo Zarry jako najlepszego strzelca w historii La Liga. Hat-trick Argentyńczyka z pewnością zamknie usta niektórym krytykom, pokazując równocześnie, że nawet nie grając na swoim najwyższym poziomie, Messi pozostaje zawodnikiem wyjątkowym, spektakularnym.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

nie "zgranie" jest tu problemem, lecz słaba forma
Piquego i Alvesa - wszak to ich Bacca ograł
grają ze sobą w Barsie od dobrych lat kilku
a zrozumienie takie, że tylko lać po tyłku

@Korbel: Słaby ten wiersz.

Widze kolega rymuje i tego nie czuje :)

@Korbel: Alves kryje Bacce i mu się nie daje
bo formą od Alby dzisiaj nie odstaje
pilnuje go od wejścia w pole karne
Bacca wie że przy Alvesu szanse na to marne
Przy Danim wie że też nie wrzuci
więc pomysł ten szybko porzuci
o dolnej piłce tez pomarzyć sobie może
błaga więc niebiosa - daj innego obrońcę mój Boże
wtedy przybywa Pique z niebios zesłany
Bacca już wie kto tu będzie objechany
Pique przejmuje sevilli zawodnika
lecz umiejętność zablokowania piłki u niego zanika
Alves oddaje zawodnika zaasekurowanego
bo w innym przypadku z Pique musiałby zrobić konia wierzchowego
Alves na plecy Pique wskoczyć musiałby
i za wtedy Baccą pognałby
Bacca objeżdża Piquenbauera
a Alves jak zwykle hejty na forum zbiera :-)

@pax: To już teraz Alvesa wierszami bronic będziesz? :P Nie to, że spinam, ale.. :P

@lamamodeon: To raczej żart i zabawa niż jakaś poważna sprawa

@pax: Spokojnie, tak jak napisałem, wcale nie spinam, tylko taki luźny żarcik zarzuciłem ;P

@pax: było - jak mówisz, dobrześ to opisał
głównie to Pique się tutaj nie spisał
ja tylko zaznaczam - nie pierwszy to raz
gdy Pique i Alves nie rozumieją się w czas
pomimo, że grają razem od paru lat
zgranie mają gorsze, niż Mathieu i Skrzat

@Korbel: Przejęcia gracza było przecież udane
krycie zawodnika było przekazane
Pique po prostu zadaniu nie sprostał
Gerard poszedł do gościa a Dani pozostał
czasem w sporcie takie sytuacje się zdarzą
że malutkie błędy o bramce zaważą
tutaj już drugi raz jest taka sprawa
że przejęcie przez Pique na trwogę zakrawa
z Eibarem podobnie sytuacja się miała
wtedy redakcja za to Alvesa wyhejtowała
Kilka punktów tam Daniemu za to odjęła
a że jest bezbłędna krytyką się nie przejęła
« Powrót do wszystkich komentarzy