MD: Guardiola wybrał Premier League

Looky

28 grudnia 2012, 13:35

Mundo Deportivo

139 komentarzy

Pep Guardiola podjął decyzję, że od przyszłego sezonu wraca na ławkę trenerską i że jego celem będzie Premier League - informuje Mundo Deportivo. Trener z Santpedor nie zrealizował swojego marzenia o grze w Anglii w trakcie piłkarskiej kariery, dlatego teraz ciągnie go na Wyspy.

Według źródeł jednego z klubów z Premiership, Guardiola miał już podjąć decyzję w jakim klubie i na jakich warunkach będzie pracował od lipca przyszłego roku. Były szkoleniowiec Barçy wysłuchał kilku ofert i jego bliskie otoczenie zna już jego wybór - miał o nim poinformować swojego agenta Josépa Marię Orobitga i brata Pere podczas ich ostatniej wizyty w Nowym Jorku.

Tuż przed świętami Guardiola przyleciał wraz z rodziną do Barcelony, aby w swoich rodzinnych stronach spędzić Boże Narodzenie. Wcześniej, jeszcze w Nowym Jorku, widział się z Orobitgiem i Pere, którzy spędzili w amerykańskim mieście pięć dni. Właśnie wtedy Pep opowiedział im o swoich planach, które poznamy w pierwszej połowie przyszłego roku.

W ostatnich miesiącach Guardiola otrzymywał wiele propozycji. Stanowisko selekcjonera reprezentacji narodowej było przez niego poważnie brane pod uwagę ze względu na brak konieczności pełnego zaangażowania i codziennej pracy pod presją. W żadnym momencie Pep nie rozważał natomiast powrotu do FC Barcelony.

Jeśli informacje MD się potwierdzą, wielu prezesów będzie musiało obejść się smakiem. Na zatrudnienie Guardioli miał nadzieję szejk z PSG, liczyli na to też włodarze Interu i Milanu. Kataloński szkoleniowiec łączony był także z reprezentacją Brazylii.

Trzy opcje w Premier League

Manchester United: 31 grudnia Alex Ferguson skończy 71 lat. Po 28 sezonach pracy na ławce trenerskiej, Szkot szuka swojego następcy. We wrześniu tego roku "przypadkowo" spotkał się z Guardiolą w Nowym Jorku, a kilka dni temu powiedział: "Jego rekordy są fantastyczne, a tytuły, które wygrał, to jego CV". Dla Pepa wielką zaletą jest z pewnością to, że United nie jest klubem "jednego projektu", a budowanym rozsądnie zespołem, który od wielu lat utrzymuje się w europejskiej czołówce.

Manchester City: Lokalny rywal United jest na przeciwległym biegunie. Pieniądze pompowane przez szejka Sulaimana Al-Fahima na razie dały The Citizens tylko mistrzostwo Anglii, co przy dwukrotnej klęsce w Lidze Mistrzów, jest wynikiem dość skromnym. Atutem City jest za to Txiki Begiristian, z którym Guardiola bardzo dobrze dogadywał się w Barcelonie. Trudno powiedzieć czy to wystarczyło, aby przekonać Pepa do objęcia sterów nad tym wielomilionowym i dość niestabilnym projektem.

Chelsea FC: Roman Abramowicz inwestuje w The Blues już dziewięć lat i to dodaje mu wiarygodności, o którą trudno było w pierwszych latach jego władzy w londyńskim klubie. Jest to z pewnością argument, który mógłby przekonać Pepa do pracy na Stamford Bridge. Rafa Benitez ma podpisany kontrakt tylko do końca tego sezonu, a to oznacza, że Abramowicz jest w stanie spełnić swoje marzenie o zatrudnieniu katalońskiego trenera.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Mi się wydaje, że to może być City. Mancini jest tam praktycznie na wylocie, potrzeba kogoś kto poukłada ten skład. Poza tym, Pep miałby tam starych znajomych z Barcelony u boku.
« Powrót do wszystkich komentarzy