Starcie gigantów (cz. II)

Makaj

29 sierpnia 2012, 01:30

Własne/fot.Mundo Deportivo

384 komentarze

Już za niespełna 24 godziny dowiemy się, która drużyna rozpocznie sezon 2012/2013 radosnym świętowaniem zdobycia Superpucharu Hiszpanii.

W dwumeczu o to trofeum spotykają się dwie bezsprzecznie najlepsze hiszpańskie drużyny ostatnich lat. Barcelona liczy się nie tylko na podwórku krajowym, ale również zagranicznym. W ostatnim czasie dwa razy zdobyła Ligę Mistrzów i Klubowe Mistrzostwo Świata, wygrywała Superpuchary Europy oraz wiele tytułów w Hiszpanii. Real depcze jej po piętach, a zdobycie ligowego tytułu pokazało, że jest naprawdę blisko. Właśnie mistrzostwo Hiszpanii dało Realowi prawo startu w meczach o Superpuchar Hiszpanii, Barça natomiast znalazła się tutaj z tytułu zdobycia Pucharu Króla. 

Wszyscy pamiętamy pierwsze starcie obu ekip. Miało miejsce w czwartek, niespełna tydzień temu, na stadionie Barcelony. Po dominacji gospodarzy w pierwszej połowie, zakończonej jednak bez bramek, strzelanie rozpoczął Cristiano Ronaldo. Na jego gola błyskawicznie odpowiedział Pedro, pokonując Casillasa i doprowadzając do wyrównania. Na 2:1 z rzutu karnego strzelił Messi, a chwilę później Xavi, po kapitalnej akcji Iniesty, podwyższył wynik spotkania na 3:1. Piłkę meczową (albo lepiej napisać: na wagę Superpucharu) miał Leo Messi, ale zamiast 4:1 na tablicy wyników widniał rezultat 3:2. Argentyńczyka w wielkim stylu zatrzymał Casillas, a 30 sekund później fatalny błąd popełnił Valdés i Di María nie miał problemów  z umieszczeniem piłki w siatce.

Nie można przejść od razu do rewanżu, pomijając ligowy weekend. Barcelona grała na trudnym terenie w Pampelunie, Real natomiast odwiedził Coliseum Alfonso Pérez, gdzie mierzył się z Getafe. Barça przeszła ogromne męki i długo przegrywała 0:1, ale dzięki dwóm bramkom Leo Messiego wywiozła ze stolicy Nawarry trzy punkty. Real z kolei dobrze zaczął, ale skończył tragicznie. Królewscy prowadzili 1:0 i kontrolowali grę, ale jeśli nie wykorzystuje się takich sytuacji jak w przypadku Özila, trudno myśleć o wygranej. Druga połowa wykonaniu podopiecznych Mourinho była katastrofalna i gospodarze sensacyjnie zdobyli dwie bramki, żegnając z kwitkiem mistrzów Hiszpanii.

Po dwóch meczach ligowych Barcelona z sześcioma punktami prowadzi w tabeli, a Real, z dorobkiem jednego oczka, zajmuje czternastą pozycję. Niespodzianka? Na pewno, ale trzeba mieć na uwadze, że rozegrane zostały dopiero dwie kolejki. Chociaż strata już jest niemała, Real to bez wątpienia drużyna klasowa, która (jak powiedział Piqué) „może teraz zaliczyć 30 meczów bez porażki”.

Obrońca Barcelony słusznie zauważył również, że liga i Superpuchar to dwie zupełnie inne sprawy. Real może być w słabszej dyspozycji, ale na takie mecze zawsze zdoła się zmobilizować. El Clásico to bowiem coś więcej niż zwykły mecz. To starcie dwóch odwiecznych rywali, dwóch reprezentujących odmienne poglądy drużyn i wreszcie dwóch ekip, które w kontekście rywalizacji historyczno-politycznej zawsze walczyły na śmierć i życie.

Szkoleniowiec Realu, José Mourinho, powiedział przed spotkaniem, że wygrana Superucharu nie jest dla niego wcale taka ważne. Rozumiem, że chce ściągnąć presję ze swoich piłkarzy, ale czy ktoś tak naprawdę wierzy w słowa Portugalczyka? Można mieć o nim różne opinie jako o człowieku, ale trenerem jest świetnym i w tym przypadku taka wypowiedź to niewątpliwie element jego pracy, jego gry. Vilanova wypowiada się z kolei w zupełnie innym tonie. „Tytuł to tytuł”, „Superpuchar jest bardzo ważny” i tak dalej… Nie trzeba dodawać, że obaj panowie nie są delikatnie rzecz ujmując najlepszymi przyjaciółmi i triumf Barcelony lub Realu byłby również i osobistym sukcesem wymierzonym w jednego albo drugiego.

Real błyskawicznie zareagował na złą postawę w lidze i w ekspresowym tempie zakończył negocjacje z Tottenhamem, pozyskując Lukę Modricia. Chorwat ma być lekarstwem na średnio wyglądający środek pomocy Królewskich, ale trudno przypuszczać, by Mourinho dał mu jutro zagrać od pierwszej minuty. Podobnie jak w przypadku Songa, sprowadzonego niedawno piłkarza Barcelony. „Potrzebuje jeszcze treningów, by poznać nasz styl” – mówił na konferencji prasowej Tito Vilanova.

Nie jest łatwo przewidzieć ustawienia obu drużyn. Alba czy Adriano? Marcelo czy Coentrão? Alexis czy Tello? Benzema czy Higuaín? Zarówno Vilanova, jak i Mourinho korzystają z wszystkich tych zawodników na przemian i w zależności od prezentowanej formy i profilu rywala występują od pierwszej minuty.

Niezależnie od tego, kto zagra, mamy nadzieję na piękne widowisko. Zakończone oczywiście takim wynikiem, który Superpuchar pozwoli zdobyć Barcelonie. Força Barça!

Rewanżowy mecz o Superpuchar Hiszpanii

Real Madryt – FC Barcelona

29 sierpnia 2012, Santiago Bernabéu, godz. 22:30

Sędzia: Mateu Lahoz (Walencja).

Typ FCBarça.com: 2:2

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Valdes zawiódł w jednym meczu, w drugim zagrał dobrze. Za to Casillas zagrał dobrze oba mecze i dzięki temu Real cieszy się z trofeum. W meczach z takimi drużynami jak Chelsea czy Real widać niestety różnice w klasach bramkarzy, te różnice często przekładają się na wyniki. Czy władze tego nie widzą ? W bramce potrzeba kogoś pewniejszego i tyle. Co do dzisiejszego meczu to nie ma się co wstydzić, przespaliśmy pierwsze 30 min ale potem pokazaliśmy klasę grając w 10. Więcej koncentracji w obronie i będzię ok. Bardzo też podobało mi się wejście songa.

barca-fan

tu masz racie pełna zgoda
ja jeszcze zauważyłem coś ale niezbyt optymistycznego ale o tym napiszę prosto z pracy :)

Nie będę narzekał, bo to nic nie da, ale jak mam szukać pozytywów to:
1. Montoya spisał się świetnie, biorąc pod uwagę to, że wszedł w trudnym momencie i jeszcze przy takim przeciwniku.
2. Veldes udowodnił, że jest wspaniałym bramkarzem (nie zmienia to faktu, że to był dwumecz i VV jest jednym z głównych winowajców porażki)
3. Nawet grając w 10 stwarzaliśmy groźne okazję, trzeba tylko poprawić skuteczność.

Campeone !

Ja pierdziele co dzisiaj grałą obrona?! To co zarobił Mascherano i Pique to paranoja.W dodatku podziękujmy Valdesowi za babola z Camp Nou

Prawde mówiąc Barca mogła przegrać dużo więcej. Podobnie jak real 6 dni temu :D
Hala Madrid!!!

Jestem załamany postawą obrony może gdyby był Adriano to był by inny mecz, ale się wkur...em że ch.j no ale nie można wygrywać wiecznie VeB

Słaba postawa obrony (nie tylko w tym meczu), brak skuteczności, przespane pierwsze 35-40 min. Tito musi ogarnąć obronę, a kiedy to się uda, to będzie naprawdę dobrze. Wystarczy zobaczyć jak sobie radzili w 10 przeciwko Realowi, na Santiago, żeby być optymistą. Do tego już 5 punktów przewagi na starcie ligi. To możemy przegrać tylko na własne życzenie.

Ale Valdes każdą piłe wypierdalał teraz xDDD
Ps. Tito powinien wpóścić Ville za Pedro

patrząc na ten mecz to Tito niie wprowadza kosmetycznych zmian. On całowicie chyba chce zmienić grę Barcy. To co zawsze z uporem grali nawet przegrywając tutaj tego nie było nawet przy 0: 0 i wygranym pierwszym meczu. Pedro i Alexis z długimi piłkami do nich to porażka

nasi obrońcy zagrali dziś konkretnie

Czy ja oglądam dobry mecz? On jest na TVP1? Bo to chyba gra jakaś liga podwórkowa.

Dramat.....

Kartka dla barcelony? Nie wierzę...

coś nie bardzo to idzie dzisiaj....

cudo....nasi obrońcy sa cudowni...brawo VV

to już kolejne spotkanie w ktorym tracimy pierwsi gola... ale gramy gramy !!!

jak można na takim poziomie sie tak zachowac jako stoper...nmo kur....a! jak???

gol dla realu... :(

haha alexis juz na karnego poluje...

No to zaczynamy, do boju Barcelono, po zwycięstwo! Visca el Barca!

Niech wygra lepszy! :) i tyle. Delektujmy się meczem, bo następny taki w październiku.

Fábregas, Villa, Pinto, Bartra, Jordi Alba, Alex Song y Tello
ławka barcy prawdziwa

ławka barcy villa thiago dos santos song puyol alba cuenca tello fabregas affelay montoya fontas pinto

Ławka rezerwowych: Pinto, Cesc, Villa, Song, Tello, Bartra, Alba Poza kadrą: Puyol, Fontàs, Montoya, dos Santos

Jest lawka Barcy
Barcelona Bench : Pinto, Cesc, Villa, Song, Tello, Bartra and Jordi Alba

Banquillo del Real Madrid: Adán, Benzema, Albiol, Modric, Callejón, Lass y Nacho. Se quedan fuera Kaká, Varane y Morata. ławka realu

ławka madryt Adam, Benzema, Albiol, Modric, Callejon, Lass i Nacho.

sorry za podwojny sklad barcy, mial byc realu
Real Madrid starting line-up: Casillas, Arbeloa, Sergio Ramos, Pepe, Marcelo, Khedira, Alonso, Cristiano Ronaldo, Özil, Di María, Higuaín

Ale czemu nie ma ławki rezerwowych .??? Przed każdym meczem były...

FC Barcelona: Valdés, Adriano, Mascherano, Piqué, Alves, Busquets, Iniesta, Xavi, Pedro, Messi i Alexis.
Barça's lineup: Valdés, Alves, Piqué, Mascherano, Adriano, Busquets, Xavi, Iniesta, Alexis, Messi, Pedro
ławka realu: Adán, Benzema, Albiol, Modric, Callejón, Lass, Nacho
Kaka na wylocie, 66 mln w bloto hehe ;)

Valdes, Alves, Pique, Mascherano, Adriano, Sergio Busquets, Xavi, Iniesta, Alexis, Messi, Pedro

Iker; Arbeloa, Ramos, Pepe, Marcelo; Khedira, Xabi; Di Maria, Özil, Cristiano; Higuaín.

Puyol na trybunach . Lekarze nie ryzykowali

najmocniejszy sklad barcy aktualnie jesli chodzi o dyspozycje. once gala

Mam nadzieje, ze bedzie to dobry mecz. Niech wygra lepszy.

Jeden z moich ulubionych filmów "Jak rozpętałem drugą wojnę światową" pozwolił mi lekko się rozluźnić i się, aż tak bardzo nie denerwuje : D Mam nadzieję, że moja ukochana drużyna teraz poprawi mój humor jeszcze bardziej ; ) Visca el Barca !

oficjalne składy
Real -Iker, Arbeloa, Ramos, Pepe, Marcelo, Khedira, Xabi, Di Maria, Ozil, Cristiano i Higuain.
Barca - Valdés, Alves, Piqué, Mascherano, Adriano, Sergio Busquets, Xavi, Iniesta, Alexis, Messi i Pedro

Redakcja się spoznia

sklady obu druzyn bez zadnych zaskoczen

na 100 % Adriano

Adriano :) wierz mu i na stronce jest już podane http://www.fcbarcelona.cat

Adriano gra dlatego ze to Real goni wynik :))
Ja bym jeszcze wsadzil Songa i Real z taka forma, moze sobie walic glowa w mur ;D

Tak dziś zaczyna mecz Barca : Valdés, Alves, Piqué, Mascherano, Adriano, Sergio Busquets, Xavi, Iniesta, Alexis, Messi and Pedro

A ławka?

loczek1899
Aha . OK .

No nie. Queras znowu wszystkich zagiął. On chyba był w szatni :D

Adriano!!!! Co tak trudno sprawdzić na innych stronach ludzie co wy tacy tępi?

Queras

Na serio Adriano. Nie wiem czy wierzyć 10 innym czy tobie, bo ty zawsze dajesz dobre składy. Sam nie wiem.

messicocacola

Ten skład co podałem na poczatku był zły.Marca.com podała zły oficjalny.Prawdziwy oficjalny zobaczyłem na Twitterze Barcy i już wiadomo że zagramy jak wtedy czyli z Adriano

Uda się! Musi się udać!

Adriano gra dlatego,że dwóch bardzo ofensywnych bocznych obrońców to za duże ryzyko w kontrach. Dochodzi do tego jeszcze doświadczenie Adriano. Alba jest dobry, ale nie wiem czy poradziłby sobie ;)

Iker; Arbeloa, Ramos, Pepe, Marcelo; Khedira, Xabi; Di María, Özil, Cristiano; e Higuaín. oficjalny skład realu z marca.com

Y once del Madrid: Iker; Arbeloa, Ramos, Pepe, Marcelo; Khedira, Xabi; Di María, Özil, Cristiano; e Higuaín.

Queras zawsze ma racje. on ma wtyki. ^^ [albo sam skład ustala]
MVP

Może być i z Adriano czyli wariant bardziej "defensywny" ... Adriano pewnie rzadko będzie włączał się do akcji ofensywnych i raczej zostawał i asekurował w obronie

po co każdy pisze w swoim komentarzu skład skoro już jedna osoba to zrobiła? litosci Panowie ;)

@Xavi6:) Internet w okolicach SB chodzi dość badziewnie ;). Następnym razem się bardziej postaram :D.

Czyli Adriano.? A na Marca.com był Alba ....

Valdés, Alves, Piqué, Mascherano, Adriano, Sergio Busquets, Xavi, Iniesta, Alexis, Messi i Pedro oficjalny skład z marca.com

Dzisiaj Messi bendzie jezdił Białe cioty jak chce:D