Puyol: Zareagujemy, zrobimy jeszcze więcej, cokolwiek będzie trzeba

Adek

29 stycznia 2012, 12:56

FCBarcelona.cat

49 komentarzy

Piłkarze FC Barcelony pomimo wczorajszego, bezbramkowego remisu z Villarealem, nie przestają wierzyć w czwarty z rzędu tytuł ligowy. "Druga część sezonu dopiero się rozpoczęła i jest jeszcze wiele punktów do zdobycia", powiedział najlepszy piłkarz globu.

Pomimo remisu we wczorajszy wieczór na El Madrigal przeciwko Villarealowi, Leo Messi wierzy, że drużyna ma szanse na tytuł La Liga: "Jest jeszcze wiele spotkań do końca i będziemy cały czas walczyć. Wszystkie rozgrywki są dla nas ważne, dlatego postaramy się je wszystkie wygrać. Druga część sezonu dopiero się rozpoczęła, więc jest jeszcze wiele punktów do zdobycia". Argentyńczyk nie szukał jakiejkolwiek wymówki: "Jesteśmy zespołem, nie zależy to od tego kto wyjdzie w pierwszym składzie, dlatego będziemy walczyć do samego końca". W odpowiedzi na wczorajszy rezultat spotkania odpowiedział: "Czasami trudno nam jest grać w swoim stylu, nie mogliśmy wczoraj trafić do siatki. Zabrakło nam troszkę szczęścia".

Z kolei Cesc Fàbregas powiedział, że "piłka nie chciała wejść do siatki, pomimo kontroli spotkania w każdym momencie". Pomocnik również apelował o zjednoczenie drużyny: "Musimy być bardziej zjednoczeni niż kiedykolwiek, musimy wierzyć, że powrót na fotel lidera jest możliwy. Musimy ciągle ciężko pracować", zakończył.

Kapitan Dumy Katalonii, Carles Puyol, w swojej wypowiedzi był bardzo charyzmatyczny: "Zespół zareaguje, zrobimy jeszcze więcej, cokolwiek będzie trzeba, aby wygrać. Nie ma żadnych wymówek, jesteśmy przyzwyczajeni do spotkań co trzy dni, a La Liga nie jest jeszcze stracona. Nie poddamy się".

Dani Alves powtórzył słowa kapitana: "Nie poddamy się, będziemy walczyć do samego końca, zawsze walczymy do końca". Brazylijczyk, który wczoraj rozegrał całe spotkanie dodał: "Siedem punktów to znacząca przewaga, ale dokonaliśmy już wiele trudniejszych rzeczy i musimy ciągle walczyć". Odnośnie formy Barçy na wyjazdach odpowiedział: "Poza Camp Nou jest dla nas wyzwaniem, aby znaleźć równowagę".

Poniżej krótkie wypowiedzi bramkarza i pomocnika Barcelony:

Valdés: "Mieliśmy okazje do zdobycia gola do samego końca, ale Diego López rozegrał świetne spotkania. La Liga nie jest przegrana".

Busquets: "Nie ma innej opcji, nie poddamy się w walce o mistrzostwo kraju".

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
http://dl4.pl/DrunkMessi - Pijany Messi, nic dodać nic ująć, SZOK!

Nadzieja umiera ostatnia ;)
Visca el BARCA!!!

Tak naprawdę w obliczu myśli, że ostatnie trzy trofea były nasze to nic wielkiego się nie stanie jakby real w tym roku wygrał. Madrycki rywal gra w tym roku naprawdę na bardzo wysokim i przede wszystkim równym poziomie. Wierze do końca, że Real się potknie i ich dopadniemy w końcówce sezonu, ale w razie drugiego miejsca i ewentualnych tytułów w copa del rey i LM uznam sezon za udany bo nie ma co ukrywać - jest to najtrudniejszy sezon podczas kadencji pep'a - rywale groźni i czarna seria kontuzji.

VeB!!

Trzeba wierzyć do końca a nie mówić że jest już musztarda po obiedzie ....
Wiara umiera ostatnia..VEB

a co maja owic?? beda walczyc i tyle nawet jak w duchu wiedza ze jest juz musztarda po obiedzie bo tak wlasnie jest!!!!!7 pkt...sorry z takimi rywalami i ztaka forma jaka ma real, a baerca to niech siemartwi zeby wiecej remisow nie blyo,a nie zakladaja ze juz wszystko wygrywaja......obaczymy

wpwelement
A skąd ty możesz wiedzieć ile ja kibicuję Barcelonie?? Ale nie ważne to sprawa każdego kto ile kibicuje. Czy ja cokolwiek wspominałem o innych sezonach że twierdzisz iż krótko kibicuję tej drużynie?? Ja tylko stwierdziłem co ja uważam że brakuje Barcelonie.

dlugi20
spoko fajnie masz racje. Ale widać ze krotko kibicujesz Barcelonie. Oni tak nie grają. Nie podają jak widza ze nie ma sensu. Nie strzelają ( zazwyczaj) z dystansu bo rzadko wpadają. Nie grają byle do przodu. Nawet rogi krótko bo rzadko dochodzą długie. Graja jak Barcelona. A ty komu kibicujesz?

.....piękne i BARDZO WAŻNE słowa zawodników , ważne że zrozumieli że skończyły się żarty !!! Takiej Barcy nam potrzeba ! BRAWOOOOO

Głównym problemem w tym sezonie jest brak zmiany rytmu Barcy. W poprzednich sezonach był Messi, Villa, Eto, Bojan (przez końcówkę sezonu 09/10) itd. Teraz jest Messi, Alexis i Fabregas. Jednak teraz forma Messiego jest w kratkę, Fabregas jakoś się zaciął a Alexis-kontuzjowany

milker - jasne, że La Liga będzie nasza. Skoro Messi tak mówi, to znaczy, że teraz pokażę od siebie zamiast 100% 110 :) Stanie się cyborgiem.

Yeah! Messi wie co mówi. La Liga będzie nasza :)

MR10 tak właśnie tak zostaną wtedy prawdziwi fani WIELKIEJ BARCELONY!!!

Z resztą mówi się trudno. Jeśli pokonamy Real na CN to dla mnie Barca będzie zwycięzcą ligi, choć bez pucharu :). Trzeba się skupić na Pucharze Króla i LM. Tragedii przecież nie będzie jeśli tylko Puchar Króla się uda wygrać w tym sezonie? Przynajmniej prawdziwi kibice zostaną :)

Wierzyć trzeba to racja... Tylko, że nasze szanse są bliskie zero...

Wierzyć trzeba do końca. Nadzieja jest zawsze. Nie takie rzeczy w sporcie się działy. A jeżeli nie zdobędziemy ligi to co ? Koniec świata, tragedia ? Po niektórych komentarzach widać ile jest tu sezonowców.

Decydujace bedzie spotkanie na Camp Nou z realem. Ten kto wygra mysle ze wygra lige

Nadal trwa walka o mistrzostwo. Grunt to wierzyć i walczyć do końca.

do boju chlopcy barca na zawsze

FCB-kat.,
Takich kibiców nam trzeba ! Co mają kochones.
Visca el Barca.

miejmy nadzieje że Real poczuje się teraz bezpieczniej i zlekceważy któregoś rywala. może wtedy zgubią jakieś punkty. Nie są przecież bogami. Wątpię że do końca sezonu nie zaliczą żadnej wpadki. Barca nauczyła mnie że nigdy nie można w nią wątpić i tego się będę trzymać. Zawsze wierzę w nich do końca i nie zmienią tego jakieś cyferki. To za mało żeby powstrzymać Barcelonę. Tak jak powiedzieli: dadzą z siebie wszystko. I ja im ufam :)
VeB!

Niesamowity wojna w finale Djokovicia z Nadalem dobrze obrazuje naszą wojnę z Realem.Nawet jeśli wydaje się,że jedna ze stron zyskała znaczną przewagę i jest bliska zwycięstwa,druga strona podnosi się i walczy do upadłego i do samego końca nie wiadomo kto wyjdzie zwycięsko.
Trzeba wierzyć do końca,nie wiadomo co się stanie w przeciągu najbliższych dwóch miesięcy.

@dlugi20
Zgadza się, ja kiedyś także poruszałem ten temat.

Pragnę tylko przypomnieć, tak z najbliższych zdarzeń, że Barca w ostatnim sezonie wygrała WSZYSTKO, oprócz przypadku - Pucharu Króla. Jeśli ktoś o tym zapomniał, niech zmieni klub dyskusyjny.
Visca el Barca.

Według mnie Barca za bardzo kombinuje gdy mają dobre okazje ,chcą tak jakby wejść z piłką do bramki , mniej kombinowania i brakuje strzałów z dystansu wtedy obrona przeciwnika by wychodziła a tak ciężko o prostopadłe podanie , przynajmniej taka jest moja opinia podsumowująca ogólnie mecze Barcy nie tylko ten wczorajszy.

cokolwiek zróbcie, bo mecze z Sevillą, Valencią i Villarreal z tego sezonu to DNO

Nie możemy od nich wymagać ciągłych zwycięstw, nic się nie stanie jeśli będziemy 2 a nawet 3. Każdy chciałby żebyśmy wygrali ligę ale jeśli tak nie będzie? Bycie kibicem polega na tym, że kocha się drużynę nie za zwycięstwa tylko jej całokształt tak jak (w moim przypadku) kobietę :) Nie wytykamy jej wad,błędów tylko cieszymy się z jej istnienia takiej jaka jest. Barcelona to moja miłość, którą będę szanował po przegranych bardziej niż po wygranych po to by wiedziała, że może liczyć na swoich kibiców a sezonowcom mówię stanowcze: "nie kibicujcie Barcelonie bo jest mi za was wstyd"

Tylko że gadają to samo po kazdym slabym meczu. W grze niestety poprawy nie widac;/

trochę wiary,jak nasi chłopcy mówią że nie jest liga przegrana to tak jest : D

I tak powinno być. Czas najwyższy przestać liczyć na to, że mecze same będą się wygrywać i zacząć grać swoje. Barcelona nadal jest silna. Z całą pewnością możemy jeszcze wygrać ligę. Odwagi i do roboty ;)

Damy rade, do boju Barco pokaż kto jest najlepszy. Nigdy nie zwątpie w tą drużynę naprawdę NIGDY. Chłopaki pokażą charakter zrobią to dla Nas kibiców, tych prawdziwych którzy są ze swoją drużyną na dobre i na złe.

Śmieszni jesteście.Myślicie, że my będziemy tracić ciagle punkty, a Wy nie ? :-)

Prawda jest taka, że sami sobie sprezentowaliśmy wczorajszy remis. Zagraliśmy bardzo słabo. Głupie błędy, niefrasobliwość boiskowa oraz brak jakiejkolwiek dokładności. Wczorajszy mecz Fabregasa to jakaś kpina. Nasz zawodnik w ogóle nie czuł piłki.
Nie wiem czy Pep kazał im się tak ustawiać czy oni latali myślami w chmurach, pewne jest, że nie zagrali wczoraj z pełnym zaangażowaniem. Potraktowali mecz jak spacerek.
Adriano zagrał wczoraj bardzo dobry mecz, ale niestety czułem jakby w meczu było 2 lewych obrońców. Niby Brazylijczyk starał się ciągnąć akcje do przodu, ale to podawanie sobie piłki w narożniku boiska z Abidalem było bezproduktywne, ale mimo to, właśnie ci dwaj panowie byli wczoraj najlepsi na boisku (+ V.V.).
Jedno jest pewne. Jeszcze wszystko się może zdarzyć, ale nie liczmy na cud. Weźmy się w garść.
Vamos

Nie mają innej opcji.Gryźć murawę w każdym meczu.

Skoro piłkarze mówią, że liga nie jest przegrana, to znaczy że tak jest!
Teraz zobaczycie, co to znaczy siła FC Barcelony. Nie ma już miejsca na błędy, oni to wiedzą i zrobią wszystko, aby dojść do swojego celu. Wierzę w to.

Trzeba wierzyć i wspierać drużynę tak jak to robili Cules zgromadzeni na stadionie Villarreal, gdzie wielokrotnie mieliśmy okazje usłyszeć nasz hymn!
...Som la gent blaugrana!...

Ludzie. Czekacie az Madryt sie potknie, ja tez i co? wchodze co weekend na stronki, patrze na wynik Madryt znowu do przodu. Wczoraj wrocilem o 6 rano do domu, wchodze na stronke Barcy i zobaczylem to czego sie obawialem. Nie wiem co jest na rzeczy, moze duza ilosc kontuzji? Moze czasem przedobrzone pomysly Pepa? ;)

Generalnie brawa dla Realu. A Barca? Nawet jesli miala by oddac LL (w co ja osobiscie watpie) to chyba jestesmy zbyt rozpieszczeni. I co z tego? Ci chlopacy juz dokonali tyle, ze moga zajac nawet 3 miejsce a bede ich kochal. Chociazby sie palilo, walilo i Real by byl najlepszy, to w moich oczach i sercu FC Barcelona to jest klub ktory ma w sobie to cos.

Chcialbym, zeby chlopaki sie odnalezli, z kazdym takim meczem mimo wypowiedzi na pewno i tak dopada ich chwilowa zalamka, a wiec Messi, Fabregas i inni, wiem! To ciezkie i trudno zeby wymagac od Was jeszcze wiecej wysilku, ale ruszcie dupska jak na facetow przystalo i pokazcie nam kawalek footballu nie z tej ziemi! ;) Jesli juz nawet ciazy na nich przemeczenie, to nowe nabytki wlasnie powinny sprobowac wziasc ciezar gry na siebie. Nie mam do nikogo pretensji i nie jest tak, ze nie wierze, ja wierze i mimo, ze juz dali mi wszystko w ciagu tych paru lat to wiem, ze stac ich na jeszcze wiecej. ;)

Brawa dla Madrytu, gratuluje Wam naprawde dobrze zapowiadajacego sie narazie sezonu, oby emocje byly z nami do konca. ;)

http://www.weszlo.com/news/9303-Rywal_okazal_sie_zbedny_Barcelona_zabila_sie_sama_

co sądzicie o tym artykule?jest w nim trochę prawdy,choć chciałbym się mylic,zagralismy dwa słabe mecze,ale wcześniej zagralismy dwa genialne,mam nadzieję że to chwilowy kryzys...
martwi mnie trochę ten widok po prawej,lista kontuzjowanych coraz dłuższa
konto usunięte

FC1899Barca
Abidal jest bez formy? Proszę Cię.
Pique, czy Puyol może i tak.
Ale Abidal jest w świetnej formie i był jednym z niewielu dobrych zawodników wczorajszego meczu.
konto usunięte

I prawdziwy cule też wierzy.

A co do Fabregasa, z całym szacunkiem, ale ktoś, kto zagrał taki mecz, nie powinien się wypowiadać.

To samo mówili po meczu z Espanoylem :)

p.s jak zobaczę poprawę w meczu z Valencią to uwierzę

Te mecze wyjazdowe coś nam nie idą w tym sezonie, i to nas strasznie gubi, taka drużna jak Barcelona powinna sobie wszędzie radzić doskonale, nie tylko u siebie

Zaczniemy wygrywać na wyjeździe to będzie dobrze, Madryt straci punkty w jednym meczu i już się zacznie sranie u nich. Są słabi psychicznie, ostatnio tak było że lepiej im się odrabiało niż utrzymywało przewagę. Trzeba wierzyć i wspierać swój klub, nie mam wątpliwości że dadzą z siebie wszystko w końcu to najlepszy zespół w historii a na pewno XXI wieku. Damy radę panowie!!!!

Bardzo chciałbym aby Barcelona po raz kolejny wygrała La Liga, ale różnica w tabeli jest duża.Może się tak zdarzyć, że Barca już do końca się nie pomyli ale popatrzmy obiektywnie, Real jest w niesamowitej formie i leje wszystkich słabszych jak psy i raczej są małe szanse na to by w głupi sposób straciła punkty... niestety smutne ale prawdziwe.

Nie zawsz ma się cudowny sezon. Najważniejsze to wiara do końca. Real też zacznie przegrywać. Po za tym i tak mamy przewage nad nimi bo ostatnio coś ciągle pokonujemy tego lidera z madrytu :D

ja w nich wierze!!!visa el Barca!!!

nie za późno na takie reflekcje?

Puyol / Pique / Abidall są bez formy ... niestety do tego braki kadrowe czyli kontuzje w przodzie... i wygląda to jak wygląda ...

Już kiedyś Barcelona odrobiła 8 pkt, wiec wszystko jest możliwe.

No to Valencia ma teraz do czynienia z rozwścieczoną Barceloną ^^

Naprzód Barcelono!!!! Wierzymy w was chłopaki : )
VEB!!!!