Coraz bliżej pucharu; Athletic Bilbao - FC Barcelona 1:2

robertinho

16 sierpnia 2009, 21:23

413 komentarzy
Barcelona rozpoczęła sezon 2009/10 zgodnie z planem i po golach Xaviego i Pedro pokonała na wyjeździe Athletic Bilbao 2:1. Jednakże do przerwy to goście byli na prowadzeniu dzięki trafieniu De Marcosa. Dzięki temu zwycięstwu, podopieczni Pepa Guardioli znacznie przybliżyli się do zdobycia rekordowego, ósmego Superpucharu Hiszpanii.

Podobnie jak podczas finału o Puchar Hiszpanii w Walencji z Athletikiem, tak i teraz Barcelona musiała odrabiać straty z pierwszej połowy. Po golu De Marcosa, tuż przed końcem pierwszej połowy gospodarze wyszli na prowadzeni, ale Blaugrana zachowała spokój i przejęła inicjatywę w drugiej połowie.

Barcelona zaczęła spotkanie w stylu do jakiego zdążyła nas przyzwyczaić w zeszłym roku. Już w czwartej minucie Bojan Krkić trafił w poprzeczkę, a kilka minut później bliski pokonania Iraizoza strzałem z dystansu był Dani Alves. W 25. minucie najdogodniejszą sytuację zmarnował Xavi, który mając przed sobą jedynie bramkarza rywali, posłał piłkę w trybuny.

Dopiero po około pół godzinie gry, zawodnicy z Bilbao potrafili przejąć inicjatywę i uniemożliwić swobodne rozgrywanie piłki rywalom. W 36. minucie ostrzeżenie dał De Marcos, który próbował zdobyć gola strzałem z półkola pola karnego. Jednakże co mu się nie udało wtedy, zdołał dokończyć osiem minut później. Strzał napastnika Bilbao odbił się jeszcze od nogi Puyola i przeleciał nad zmylonym Valdésem. Chwilę później sędzia zakończył pierwszą połowę.

W drugiej części gry, rozkład sił tego meczu nie uległ zmianie. Barcelona dominowała i długo utrzymywała się przy piłce, co czasami kończyło się ostrymi wejściami ze strony gospodarzy. Jednakże dopiero w 58. minucie udało się doprowadzić do remisu. Dośrodkowanie Keity do środka zgrał Pedro, a tam Xavi uderzeniem z pierwszej piłki nie dał szans Iraizozowi.

Po tym golu Barça nabrała jeszcze więcej ochoty do gry i dziesięć minut później dobiła rywali. Po kilku szybkich podaniach z prawej strony, piłka ostatecznie trafiła do Pedro, który potężnym strzałem z ok. 25 metrów dał prowadzenie Barcelonie.

Spotkanie mogło zakończyć się jeszcze korzystniejszym wynikiem dla Barcelony, gdyby "rakieta" posłana przez Alvesa nie trafiła w poprzeczkę tylko wpadła do siatki bramkarza Bilbao. Wynik 1-2 jest jednakże również bardzo korzystny dla Dumy Katalonii i tylko drugi mecz na Camp Nou dzieli Barçę od kolejnego trofeum.


Athletic Bilbao: Iraizoz; Iraola, Ustaritz, Ocio, Koikili; Susaeta, Orbaiz, Gurpegi, Gabilondo; De Marcos i Llorente.

rezerwowi: Armando, Toquero, Amorebieta, Yeste, Etxeberria, Castillo i Iturraspe

FC Barcelona: Valdés; Alves, Piqué, Puyol, Abidal; Xavi (80 m. Sergio Busquets), Touré, Keita; Pedro, Bojan i Henry (72 m. Jeffren).

rezerwowi: Gudjhonsen, Pinto, Busquets, Maxwell, Fontas, Muniesa i Jeffren

REKLAMA

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

co ten Abidal wyprawia??
« Powrót do wszystkich komentarzy