Podsumowanie grudnia: defensywa

hanc,masq,kuba

30 grudnia 2008, 15:13

31 komentarzy
Przypominamy zasady jakimi kierujemy się oceniając poszczególnych graczy. Zapoznaj się z kryteriami oceny zawodników.

Bramkarze:

Po raz kolejny Valdés udowodnił, że jest pewnym punktem zespołu i nie gra tylko dlatego, żeby promować markę "La Masia", ale przede wszystkim ze względu na wspaniałe umiejętności. Victor był zapewne najczęściej klepanym po plecach graczem w grudniu. Partnerzy musieli mu dziękować za uratowanie skóry zwłaszcza w spotkaniu z Realem, w którym gdyby nie jego fantastyczna dyspozycja, Królewscy mogli niespodziewanie wygrać strzelając gola w którejś z nielicznych, lecz niezwykle groźnych akcji. Miniony miesiąc przyniósł także doskonałą odpowiedź na pytanie jakiego bramkarza potrzebuje w swoich szeregach Duma Katalonii - przede wszystkim ma być szybki i lekki, co jest związane z koniecznością błyskawicznych wyjść do napastników, którzy nie dadzą złapać się w pułapkę ofsajdową zastawioną przez daleko wysuniętą obronę. Valdés doskonale się w tej roli sprawdza i to właśnie głównie dzięki odważnym wyjściom i doskonałemu zasłanianiu bramki stając oko w oko z przeciwnikiem, Barcelona wygrała wszystkie grudniowe spotkania, w których wystąpił. Popełnił w zasadzie jeden drobny błąd przy golu puszczonym w spotkaniu z Villarrealem, gdy lekko spóźnił się z wyjściem. Niemniej jednak Katalończyk zostawia w tyle resztę bramkarzy występujących w Primera Division podobnie do tego jak Barcelona wyprzedza inne hiszpańskie drużyny.

Ocena: 7, na boisku: 270min.

Długie oczekiwanie i rehabilitacja opłaciły się. Jorquera doczekał się swojego debiutu w tym sezonie. W spotkaniu z Szachtarem nie mógł narzekać również na brak pracy. Niemniej jednak koledzy z obrony nie postawili rywalom wysoko poprzeczki, przez co Albert, choć zwijał się jak w ukropie i często musiał interweniować nawet poza polem karnym, ostatecznie trzykrotnie wyjmował piłkę ze swojej siatki. Słaby występ był z racji brak ogrania dość łatwy do przewidzenia. O zaskoczeniu nie może być więc mowy. Pojawiły się spekulacje dotyczące transferu Jorquery do Majorki i chyba wobec tak mocnej konkurencji byłoby to dla niego najrozsądniejsze wyście. A skoro występ zaliczył Albert, siłą rzeczy Pinto obserwować musiał tym razem boisko z ławki, lub trybun. W styczniu będziemy obserwować go częściej, gdyż Guardiola obiecał mu, że będzie podstawowym graczem w rozgrywkach Copa del Rey.

Jorquera - Ocena: brak, na boisku: 90min.

Środek obrony:

Grudniowe występy Puyola nosiły znamiona najwyższej sportowej klasy. Całkowicie wyłączył z gry najlepszych napastników ligi i choć przeciwko Villarrealowi zagrał słabiej niż w poprzednich spotkaniach, pewnie dowodził całą formacją i udowodnił, że nadal jest czołowym obrońcą świata. Ponadto zaliczył podanie do Eto'o, po którym Kameruńczyk "otworzył wynik" w Derbach Europy. Coraz chętniej zapuszcza się do przodu, a jego ofiarne i efektowne interwencje na długo zostaną kibicom w pamięci. Patrząc z boku na grę kapitana Barçy, wciąż wracający do zdrowia Gabriel Milito zapewne zdaje sobie sprawę iż wygryzienie ze składu Tarzana może okazać się w tym roku niemożliwe.

Ocena: 7,7, na boisku: 270min. Asysty: 1.

Choć wystąpił w zaledwie dwóch z czterech spotkań, trudno było przejść obok popisów Rafaela Márqueza obojętnie. Meksykanin grał w meczach z Realem i Valencią wyśmienicie, kompletnie kasując takich piłkarzy jak Raul, Higuain, czy Villa. Kilkakrotnie otrzymał owacje na stojąco za wspaniałe ofiarne wślizgi. Już dawno Márquez nie błyszczał tak, jak w grudniu. Możliwe, że w Barcelonie nawet za lat największych triumfów jego forma nie była aż tak wysoka. Natomiast jego naturalny zmiennik - Gerard Piqué raczej nie może pochwalić się podobnym osiągnięciem. Młody zawodnik, został pierwszym graczem Barçy w tym sezonie, który ujrzał czerwoną kartką. Miało to miejsce w końcówce meczu z Villarrealem, ale na szczęście ze względu błędną decyzję sędziego, drugi kartonik anulowano niedługo potem, przez co Katalończyk będzie mógł wystąpić w kolejnym meczu - z Majorką. W meczach, w których wystąpił pokazał, że jest piłkarzem na pewnym poziomie. Przeciwko Szachtarowi udowodnił, że gra dużo lepiej, niż tzw. "drugi garnitur Barcelony" i na tle Cáceresa, czy Sáncheza jest profesorem, ale dynamiczni napastnicy Villarrealu pokazali mu, że do prawdziwej wielkości jeszcze daleka droga.

Márquez - Ocena: 8,5, na boisku: 180min. Kartki: 1.
Piqué - Ocena: 6, na boisku: 180min. Kartki: 1.

Victor Sánchez próbowany był w tym sezonie na różnych pozycjach. W meczu kończącym rozgrywki w fazie grupowej Ligi Mistrzów trafił na środek obrony. Pozycja ta wyraźnie mu nie przypasowała, był spięty i popełnił kilka prostych błędów. Zapewne może cieszyć się z kolejnych minut spędzonych na boisku obok kolegów z pierwszej drużyny, ale z tego występu zadowolony być nie może.

Ocena: brak, na boisku 90min.


Boki obrony:

Ciężko wyobrazić sobie prawą flankę bez Alvesa i wiele osób zastanawia się jak to możliwe, żeby ta strona stanowiła zagrożenie bez niego. Dani stanowi sztandarowy przykład brazylijskiego piłkarza - kocha piłkę i musi być cały czas przy niej. Albo ją prowadzi, albo stara się odebrać, lub też wychodzi na dogodną do podania pozycję. Wszystko to składa się na charakterystykę najlepszego obecnie prawego obrońcy świata, choć w zasadzie wszędobylskość Alvesa sprawia, że trudno przypisać go do jednej konkretnej pozycji. Niektórzy mówią, że gdyby ten piłkarz odpuścił choć przez minutę w meczu, musiałby potem przez tydzień to odchorować. Bardzo pozytywny boiskowy świr. Całkowite przeciwieństwo dla Brazylijczyka stanowi natomiast Abidal. I choć również jest bocznym obrońcą, Guardiola widzi w nim przede wszystkim piłkarza od destrukcji. Swoje zadania defensywne wykonywał w grudniu dość pewnie; nie dawał poszaleć rywalom (z wyjątkiem młodego Palanki), a także ładnie przesuwał się na środek, gdy trzeba było asekurować prawą stronę, bo akurat Alves szarżował w polu karnym. Warto dodać też, że w Derbach Europy, Francuz udowodnił, że jak chce, to potrafi wesprzeć akcję z przodu. Minął więc kilka razy niczym tyczki piłkarzy Realu i szukał pierwszego w karierze gola, niestety nieskutecznie. Ciężko powiedzieć, czy łatwość pokonywania kolejnych przeciwników ma większy związek ze świetną techniką i ogromną dynamiką, czy może raczej z zaskoczenia wynikającego z faktu, że Abidal przekroczył połowę. Mimo większej ilości zadań defensywnych, liczymy na bardziej ochocze wycieczki do przodu.

Alves - Ocena: 8, na boisku: 270min. Gole: 1. Asysty: 1.
Abidal - Ocena: 6,7, na boisku: 270min.

Mecz z Szachtarem był kolejnym spotkaniem, po którym Sylvinho mógł spojrzeć dumnie w twarz Guardoli i zapytać "czemu tak rzadko?". Brazylijczyk mimo wieku i niewielu okazji do występów nadal przejawia wielką ochotę do gry. Jego sposób gry nie uległ zmianie - nadal jest jednym z najbardziej ofensywnie usposobionych obrońców jakich widział świat. W meczu z Ukraińcami popisywał się świetnymi rajdami, wrzutkami i oddał kilka groźnych strzałów, w tym ten, po którym Barcelona strzeliła gola kontaktowego na 1:2. Z tyłu szło mu słabiej, ale i tak wypadł świetnie na tle młodszych kolegów. Niestety tego samego nie można powiedzieć o Martinie Cáceresie. Urugwajczyk w grudniu wyraźnie przygasł. Dostał dwie szanse na pokazanie swoich umiejętności, lecz z nich nie skorzystał. Przeciwko Szachtarowi grał słabo i ponosi winę za utratę jednej bramki. Nieco lepiej było z Villarrealem, gdy musiał uzupełnić lukę na środku obrony po niesłusznie wyrzuconym z boiska Gerardzie Piqué. I choć gorący, był to jednak ledwie kwadrans, czyli zbyt mało, żeby pokazać się w pełnej krasie. Zawodnik, który wspominając o tym, że albo będzie grał więcej, albo odejdzie, zapomniał, że w Barcelonie nie gra się ani za nazwisko, ani ze względu na sumę, jaką zapłacili za niego działacze. Nasza rada: mniej mów, więcej trenuj.

Cáceres - Ocena: brak, na boisku: 101min.
Sylvinho - Ocena: brak, na boisku: 90min. Gole 1.

Ustawienia defensywy (od prawej do lewej):

Valencia (dom), 6 grud. 2008: Valdés - Alves, Márquez, Puyol, Abidal - 0 straconych goli.

Shakhtar (dom), 9 grud. 2008: Jorquera - Cáceres, Sánchez, Piqué, Sylvinho - 3 stracone gole.

Real (dom), 13 grud. 2008: Valdés - Alves, Puyol, Márquez, Abidal - 0 straconych goli.

Villarreal C.F. (Vila-real), 21 grud. 2008: Valdés - Alves, Puyol, Piqué, Abidal, później Cáceres - 1 stracony gol.


Podsumowując:

Aby rozpatrywać grę formacji defensywnej w grudniu, należy podzielić piłkarzy na dwie grupy: tych, którzy walczyli w Lidze Mistrzów, oraz graczy, którzy występowali w lidze hiszpańskiej. Wyraźne różnice związane z rozwiązaniami personalnymi są kluczem do zrozumienia, czemu z Szachtarem straciliśmy 3 bramki, podczas, gdy w pozostałych meczach tylko jedną. Tzw. "pierwszy garnitur" Barcelony wydaje się być monolitem - formacją bez słabych punktów, gdzie każdy spośród 4 występujących obrońców i bramkarz wyczyniają cuda, żeby nie dopuścić do utraty gola. I choć zdarzają się indywidualne błędy, całość funkcjonuje znakomicie. Inną sprawą jest gra zmienników. Najbardziej w oczy rzuca się chyba dość nierówna gra szykowanych na następców Puyola i Márqueza młodych: Piqué i Cáceresa. O ile pierwszy potrafił dobrze odnaleźć się jako lider formacji defensywnej pod nieobecność podstawowych piłkarzy, tak jego kolega jest graczem nieobliczalnym. Ciężko przewidzieć jak zaprezentuje się Urugwajczyk w kolejnym meczu. Czasem idzie mu bardzo dobrze, żeby w kolejnym meczu snuć się po boisku. Wpływ na to może mieć fakt, że piłkarz próbowany jest przez trenera na przeróżnych pozycjach, które wymagają od niego wykonywania dość odmiennych zadań. W grudniu nie zachwycił. Natomiast Piqué mimo tego, że na tle rówieśników prezentuje się o klasę lepiej, to jednak mając za partnerów bardziej doświadczonych graczy, nie potrafi się do końca odnaleźć. Dużo osób zastanawia się jak potoczą się losy nie tylko deklarującego chęć zmiany barw Jorquery, ale również niezwykle zmotywowanego Sylvinho. Choć pojawiały się wcześniej spekulacje dotyczące możliwości odejścia do Celtiku, wydawać by się mogło, że Brazylijczyk walczy do końca o nowy kontrakt (a może lepszego niż Szkoci pracodawcę w przyszłym sezonie?) i nie poddaje się mimo wyraźnego zepchnięcia na drugi plan przez Guardiolę.

Najładniejsze akcje:

Interwencje Valdésa


Alves wykańcza zaskoczoną Valencię


Sylvinho posyła bombę Ukraińcom


Puyol i Márquez dzielą i rządzą w GD




Defensywa miesiąca:



Takie ustawienie z tyłu zapewniło nam zagranie bez straty gola w obu spotkaniach, w jakich mieliśmy przyjemność je oglądać: przeciwko Valencii i Realowi.

Podziękowania: Konradinho (FCBVideo.pl)
[źródło: Własne]

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Pique powinien mieć 2 kartki bo przecież zszedł po 2 żółtych. Musze przyznać że wszystkie czyściutkie wślizgi Marqueza robiły wrażenie oby tak dalej:D

Najlepiej gdyby wzmocnili lewą obrone i mistrzostwo mielibyśmy w kieszeni

brawa dla obrony

mimo, że Abidal jest uznawany za jednego z lepszych bocznych obrońców to chcialbym aby lewa strona byla troche mocniejsza

Obrona FCB od poczatku sezonu robi ogromne wrazenie.Marquez przezywa druga mlodosc:-)gra naprawde swietnie.Przydalby sie jeszcze ktos na lewa strone.Zirkhov albo Belhadj z Portsmouth.
konto usunięte

To zestawienie obrony spisuje sie swietnie ,jednak jesli wroci Gaby mysle ze bedzie troszeczke zmienione;)

PS:Swietne podsumowanie.

E2 wrócił bo chce zagrac ze swoim byłym klubem...bardzo prawdopodobne;) No Eto'o nas zadziwia;)

Ciekawe czy to na serio ;) Jak tak to zaczynam go podziwiać bardziej od Leo, który traci w moich oczach :D

moim zdaniem powrót Millito niczego nie powinien zmieniać mimo to myśle ze bedzie on nasza podpora w wypadku kiedy jeden z obroncow ze stalego skladu nabawi sie kontuzji lub bedzie zmeczony co moze sie zdarzyc

Ja narazie miejsca dla Milito nie widzę. Puyol i Marquez są nie do ruszenia. Chyba, że Kapitan przejdzie na lewą stronę w miejsce Abidala.

Alves póki co jest następcą R. Carlosa :D. Mały, ofensywny, potrafi przypier*&^#@, i kiwnąć...

Jak wróci Milito to się zmieni :).

Obrona miesiąca się specjalnie nie zmienia ;d

z minutami jednak wszystko w porządku poprostu źle na terminarz looknąłem, mój blad xD

A jak gra Henriqe w Leverkusen???Macie informacje bo ja sie nie interesuje bundesligą???

Oceny adekwatne do tego co prezentowala obrona w grudniu. Chcialoby sie lepszej oceny dla Pique oraz Caceresa ale jak sami nie zasluza to nie dostana. Mimo wszystko chce doczekac momentu w ktorym Martin zablysnie.

p.s. z kolei w stolicy najczesciej klepanym pilkarzem byl Iker i to niekoniecznie po plecach.

Naprawdę ładnie zakończony rok w wykonaniu Barcy.Piękne bramki i świetnie grający stoperzy, co widać po ocenach -B-R-A-W-O-

Pełen podziw dla autorów za te podsumowania. Zawsze czekam z niecierpliwością na oceny kolejnych formacji. Dziwi mnie także, że Marquez ma wyższą średnią niż Alves. Patrząc na to, co robił Dani w meczu z Realem można przecierać oczy ze zdumienia. Kilkakrotnie ośmieszył Drenthe i to w jakim stylu :).

fajna podsumka, w pełni zgadzam się ze zdaniem jej autorów! czkam na kolejne części:)

świetny tekst brawo dla autora !!

kiedyś ktoś na łamach tej strony powiedział, że Marquez jest słaby, niepewny, popełnia masę błędów i może uczyć się od Caceresa.

Nie ujmuję Urugwajczykowi, bo jest naprawdę przyszłościowym piłkarzem, ale stawiając go naprzeciw Marqueza nie mam najmniejszych wątpliwości kto powinien być czyim mentorem. Oby tylko zdrowie dopisało Meksykaninowi, bo tworzy z Puyolem wspaniały duet w lini obrony.

Świetne podsumowanie. Defensywa spisała się na medal :) Najbardziej spodobał mi się filmik z GD. Puyol i Marquez pokazali, że są cholernie dobrzy w tym, co robią. Guardiola stworzył prawdziwy Dream Team ! ! !

Nie ma co ukrywać. Pep w ciągu kilku miesięcy stworzył defensywę jakiej Rijkaard nie miał nigdy. nie mówię już o transferach, które oczywiście też były trafne, ale o ustawieniu poszczególnych graczy na boisku i przydzieleniu im odpowiednich zadań. wreszcie oglądając mecz nie muszę się bać każdej kontry, czy stałego fragmentu gry. oby tak dalej.

Za czasów Ryjka mieliśmy świetny atak i słabą obrone, teraz jest inaczej.Mamy świetny atak i dobrą obrone:)

Ten ostatni filmik z GD super na maxa!Jeszcze chyba nie widziałem żeby Puyol tak dobrze grał w obronie:).Szacunek

Santiago, jak myślisz, łatwiej grać efektOwnie bocznemu obrońcy, czy środkowemu?

Wujo444, tak. Chyba, że masz inny serwis, z którego nie wywalą podobnych materiałów i nie zablokują konta? Jakieś propozycje?

Szefo, to ile miał VV w 3 meczach okazji do bronienia sam na sam? 7, 8, czy 9?

Piotrekp, a konkretnie?

te minuty na boisku na 100% poprawne? coś mi sie nie widzi

zasłużona zasłużona, ale tak dziwnie to wyglada ze marquez ma lepsza srednia od Alvesa :) ktory (imo) gral najladniej z calej defensywy, ciezka sztuka grac efektownie (i efektywnie w dodatku) w obronie, a jemu sie udaje, brawo

nonono, niezła średnia Rafy. Ale zasłużona, jak najbardziej. Ercia można się czepiać, ale kiedy szaleje Alves, Puyol wychodzi do przodu, a Toure rozgrywa gdzieś z przodu, ktoś musi zabezpieczać tyły ;) Oklaski dla całej podstaowej piatki. I podziękowania dla autorów.

PS: Musicie dawać na wrzutę? te reklamy potrafią zdenerować...

jak zwykle świetny tekst, bardzo przyjemnie się czyta.

A co do obrony, to jeśli grają nasi najlepsi obrońcy to nie ma możliwości żeby Valdes się namęczył:D