La Liga, Liga Mistrzów czy Puchar Króla? Wszystko - wywiad z Carlesem Puyolem

Makaj

28 grudnia 2008, 18:30

34 komentarze
Sześć miesięcy temu najważniejszą rzeczą, którą należało zrobić w zespole to podnieść morale piłkarzy. Jak to możliwe, że wykonaliście tę pracę tak szybko?

Jesteśmy w końcu profesjonalistami. Porażki to część naszej pracy i powinniśmy twardo stąpać po ziemi nie tylko po zwycięstwach, ale też w momentach słabszych, kryzysowych.

Spróbuj wyjaśnić fakt, iż drużyna, która kilka miesięcy temu z kretesem przegrała na Bernabeu, a do lidera straciła aż 18 oczek, dziś niepodzielnie rządzi w hiszpańskiej piłce.

Przegrana na Barnabeu była jedną z najgorszych chwil w moim życiu, o ile nie najgorszą. W poprzednim sezonie drużyna przeżywała dość trudny okres, nikt jednak nie zwątpił w końcowe sukcesy. Czegoś zabrakło - chcieliśmy wygrać, ale nie potrafiliśmy.

Co było powodem tego kryzysu?

Trudno jest określić dokładnie co się stało, a próbowałem nie raz to wytłumaczyć. Piłka nożna stale się zmienia i istnieje wiele czynników, które nie zależą od nas. To było niczym zbiorowa depresja, z której nie potrafiliśmy się wydostać.

Różnica między Barçą dzisiejszą a tą z poprzedniego roku jest bardzo duża. Może czynnikiem powodującym tę zmianę jest pewne ryzyko, którego ekipa Rijkaarda nie chciała podjąć ?

Zgadzam się, choć nie uważam, że porównywanie obu ekip jest sprawiedliwe. Sądzę, iż sprawiedliwsze będzie zestawienie obecnej Barçy z zespołem Rijkaarda sprzed 3-4 lat, kiedy rzeczywiście graliśmy piękną piłkę i zdobywaliśmy trofea.

Czy ta metamorfoza jest wynikiem przyjścia do Barçy Pepa Guardioli?

Nie jest to jedyny czynnik, natomiast z Pepem pracuje się przyjemnie. Jego przybycie nastąpiło w bardzo odpowiednim momencie. W zespole Guardioli każdy czuje się potrzebny.

Obserwujesz zmiany, które dokonują się w Barcelonie - do zespołu wchodzi coraz więcej młodych zawodników. W drużynie wyraźnie widać jedność.

Tak, to świetna sprawa. Atmosfera w szatni i poza nią jest naprawdę fantastyczna. To nie dlatego, że w zespole jest więcej wychowanków. Wszyscy tworzymy jedność i każdy jest częścią drużyny, niezależnie od stażu.

Nie obawiasz się pewnego rozprężenia w szeregach Barçy? Guardioli ciężko będzie utrzymać pełną dyscyplinę przez cały sezon.

W tej chwili nie ma powodu do euforii. Przez ostatnie 2 lata nic nie wygraliśmy i jesteśmy świadomi, że dopóki nie podniesiemy pucharu, nie możemy czuć się zwycięzcami.

Jak czujesz się w tym roku w roli kapitana? Spotykasz się z krytyką za wykonywanie tej roli w zeszłym sezonie?

Moja praca i rola kapitana nie uległy zmianie, są wciąż takie same. Jeśli chodzi o krytykę, to z szacunkiem przyjmuję uwagi na mój temat, jednak stale dążę obraną wcześniej drogą. Uczysz się przez całe życie, ale nie da się wszystkiego kontrolować. To niemożliwe.

Johan Cruyff powiedział ostatnio, że Messi nie byłby tyle razy faulowany, gdybyście grali nieco innym systemem. Zgadzasz się?

Nie czytałem tej wypowiedzi, więc nie mogę się do niej ustosunkować.

Swoją drogą, czy powinniśmy się martwić o Argentyńczyka?

Dlaczego?

W prasie pojawiają się informacje, że Leo "wyskakuje z pędzącego pociągu" zwanego Barçą. Kibice już obawiają się najgorszego. Sam wiesz, gwiazdy nie istnieją w drużynie Guardioli...

Powiem jedynie, że Messi musi cieszyć się grą w piłkę i nie myśleć negatywnie. Mam nadzieję, że będzie tu grał jeszcze przez wiele lat ze świadomością, że w futbolu wszystko jest możliwe. To samo poleciłbym fanom, żeby cieszyli się oglądając mecze, bo w ten sposób piłka nożna powinna być postrzegana.

Ale pojawiają się przecież sytuacje konfliktowe, jak na przykład z Eto'o.

Powiem jeszcze raz. Atmosfera w drużynie jest bardzo dobra. Jesteśmy niczym rodzina i gramy razem. Kiedy wygrywasz, wszystko jest w porządku, ale drużyna pokazuje, że w gorszych momentach również pozostaje zjednoczona.

Ligę macie już wygraną?

Jesteśmy na dobrej drodze, ale nie możemy zlekceważyć żadnego przeciwnika. Musimy dalej grać swoje, a świętować będziemy we właściwym czasie.

A 12 punktów przewagi nad Realem? Nie boicie się, że zgubi was zbyt wielka pewność siebie? W Madrycie króluje obecnie hasło: "Wspólnie damy radę".

Nie, w żadnym wypadku. Powinniśmy teraz cieszyć się każdym dniem, bo ciągłe "chuchanie na zimne" wprowadza tylko niepotrzebne zamieszanie.

Nie denerwują Cię takie wypowiedzi zasłyszane ze stolicy?

Oczywiście, że nie. Żyjemy własnym rytmem, będąc jednocześnie dumnymi z dotychczasowych osiągnięć.

Dani Alves powiedział, że punktem najpoważniejszym Waszym rywalem nie jest już Real czy Sevilla, tylko Valencia.

Real czy Sevilla są takimi samymi rywalami jak każdy inny przeciwnik.

Mając do wyboru wygraną w La Liga, Champions League i Copa del Rey, po które trofeum sięgnąłbyś najchętniej?

Po wszystkie trzy.

Będzie bardzo trudno...

To prawda. Nigdy w historii Barça nie zdobyła wszystkich trzech tytułów. Daje nam to dodatkową motywację.

Czy mógłbyś zapewnić kibiców już dziś, że zdobędziecie choć jeden tytuł?

Uff, trudna sprawa. Zapewnić nie mogę, gdyż jest wielu groźnych rywali na każdym szczeblu rozgrywek.

Mając 30 lat i będąc kapitanem Barçy grywasz chyba na każdej pozycji w obronie - od lewej strony, przez środek aż po prawą flankę.

Tak, ale wiek i kapitańska opaska nie mają tutaj żadnego znaczenia. Jestem do dyspozycji trenera, który wyznacza mi pozycję na boisku.

Czy to naprawdę możliwe, abyś grał w piłkę do 40. roku życia?

Powiedziałem tak, bo jest to moje osobiste życzenie. Ale wszystkie plany zweryfikuje życie. Nie wiem, ile jeszcze pogram w piłkę. Mam nadzieję, że jak najdłużej.

Zakończysz karierę w Barcelonie?

To moje marzenie, jednak jak już powiedziałem, nigdy nie można być czegoś pewnym. Obecnie jestem tu bardzo szczęśliwy.

A co z Twoim kontraktem kończącym się w 2010 roku? Podpiszesz nową umowę z Barçą?

Mój agent jest w kontakcie z władzami klubu. Na razie jednak nie skupiam się na sprawie nowego kontraktu. Obecny kończy się dopiero za półtora roku, więc aktualnie jestem spokojny o moją przyszłość w klubie.

Nowe umowy podpisali już Xavi i Busquets, w toku rozmów jest Valdés...

Tak, to świetna informacja. Victor jest świetnym bramkarzem i mam nadzieję, że będzie grał dla Barcelony jeszcze długie lata.

Cieszysz się z faktu wylosowania Lyonu w Lidze Mistrzów?

Po losowaniu dwa lata temu kibice cieszyli się z faktu gry z Liverpoolem, z którym niestety odpadliśmy. Trzeba w tym meczu zagrać na sto procent naszych możliwości, bo na tym etapie nie ma już słabych zespołów.

Liga rusza ponownie już 3 stycznia. W meczu z Majorką nie wystąpią jednak Messi, Eto'o, Márquez i piłkarze z dalekich zakątków globu, którzy nie wrócą jeszcze z urlopów. Uważasz, że takie pozwolenie odbije się na słabszej grze zespołu?

Nie. To jeden z niewielu momentów w sezonie, kiedy zawodnicy mogą nieco dłużej odpocząć i zregenerować siły. Poza tym naszym atutem jest szeroka kadra. Jestem dumny z faktu posiadania znakomitych zmienników na każdą pozycję.

[źródło: Mundo Deportivo]

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Ale będzie henry i to wystarcza..........

youstus,

skoro znasz tak dobrze przebieg zdarzenia, to wychodzi na to, ze Ty wierzysz plotkom. albo tam byles i ze Stevem wodke piles :P

ja do Gerrarda absolutnie nic nie mam. wiecej - bardzo goscia cenie i to, ze komus dal w zeby nie ma wplywu na moja ocene. jak w slusznej sprawie, to nawet go bardziej lubie. moj komentarz odnosil sie do jego wizerunku w mediach, ktore beda od dzis przedstawialy go calkiem inaczej niz dotychczas

Wydaje mi sie że gośc , co jest bardzo podobny do naszego Puyola sie przebrał xD (Chyba ze to ironia była )

Co z tymi puziolami ? Czemu jest ich dwóch ? on ma brata czy jak ?

paws- a Valdes? Podobno uderzył kogoś w kinie!

to ani Messi ani Eto nie zagrają z Mallorca :O myślałem, że tylko Messi, z jednej strony lepiej bo będzie zapewne napad Hleb, Henry, Iniesta? i mecz w tygodniu z Atletico b. ważny :)

paws- wierzysz każdym byle jakim plotkom?? Była bójka w klubie przyjechały "mendy" zobaczyły Gerarda i z chęcią go zawineli.. za to, że był tam po prostu. ..Na mój gust kiepski skandalik i szkoda, że tak wielu teraz będzie mówić, że Gerard to ten co go ostatnio pałkarze za bójkę przymkneli.

piotrek19912710,

Gerrard juz dzis wypadl z listy madrych pilkarzy...

puyolow dwoch xD

Swoją drogą, klub mógłby wynająć tego aktora i jakiegoś dżołka zrobić na hiszpańskie prima aprilis :).

naprawde mądry facet. takich zawodnikow jest niewielu na swiecie. Gerrard, Carles i Maldini. najwiekszy szacunek dla nich za przywiazanie dla klubu

ten po lewej to Carles ? ;D

ZDJECIE MISTRZOWSKIE :D !! :D

to jest jakis aktor hiszpanski, kiedys byla taka fotka i jakis uzytkownik mi powiedzial, nazwiska tego aktora nie pamietam

:))

Hahahahhahah fajna parodia Puyola po.....prawej? :D

"This is a heart and soul of this team" - cytat słów któregoś z komentatorów na GOLTV. Jak najbardziej trafny:D

Fajne zdjęcie wygląda jakby puyol sam ze sobą rozmawiał xD

prawdziwy kapitan, możemy być dumny że to on ma opaskę w Barcy. Visca el Barca&Puyol.
konto usunięte

Jeszcze nie ma wygranego mistrzostwa ale nie da sie ukryc ze jestesmy tego bardzo , bardzo blisko i gdyby rozgrywki zakonczyły sie w inny sposob czułbym wielkie rozczarowanie bo juz oswoiłem sie z mysla ze z taka przewaga na tym etapie Barca musi byc mistrzem.

a czy on powiedział że walczy jak każdy o tytuł? Carles umie sie wysłowić wiec nie wiem o co Ci chodzi,chodziło mu o to że z każdym można wygrać a jak sie zagra na maxa to real moze tyle samo robić co inne zespoły...

a czu recreativo albo osasuna (teoretycznie) liczy sie w walce o tytul?

nic im nie pojechał, to poprostu działa wasza wyobraźnia = chcieli byscie zeby o realu mial takie zdanie

real = osasuna :D :D

,,Real czy Sevilla są takimi samymi rywalami jak każdy inny przeciwnik"

no to ładnie im pojechał,real = recreativo itp

no ale mnie zdziwko złapała jak przeczytalem ze odchodzi z barcy ale to moze byc ściema zobaczymy....

a moze Henry chce szybciej wrócić do rodziny,a np do ameryki wyjechałaby jego rodzina,moze tu sie czuje samotny i gra w Barcy nie daje mu radości

Nie wyobrażam sobie innej osoby z opaską kapitana. Puyol jest znakiem rozpoznawczym Barcy :).

i po co to pisałeś,czekajmy na reakcję innych:]

skad wiecie ze henry odchodzi :/ ?? a do tematu fajny i ciekawy wywiad o naszym wojowniku Carlesie

hahahahaah Kataloński prima aprilis hahaha :PP ;]

to już wiem z kąd zainteresowanie silvą i van persim..henry postanowił dorobic do emerytury w mls :] bez łaski,pieniądze ważniejsze od sukcesów i gry na wysokim poziomie

skąd wiesz że henry odchodzi po sezonie to jakieś plotki,godoł że mu jest dobrze w Katalonii

el capitano jaka fota ;]

jakos nam sie wywiady posypały ostatnio: Bojan, Xavi, Puyol

napiszcie że Henry odchodzi po sezonie bo to raczej ważne jest :P;]