Guti: W ciągu dwóch lat Messi będzie najlepszy na świecie

IceMan

25 kwietnia 2007, 15:59

Brak komentarzy
Środkowy pomocnik Realu Madryt, Guti komplementował w wywiadzie dla katalońskiego "Sportu" Leo Messiego oraz drużynę Barcelony (to nie prima aprilis...) Hiszpan był pod wrażeniem fenomenalnego trafienia gracza Dumy Katalonii w meczu z Getafe, jednak nie chciał porównywać tego gola do bramki Ruuda van Nistelrooya.

Jose Maria Gutierez uważa, iż to podopieczni Franka Rijkaard są faworytem do zdobycia Mistrzostwa Hiszpanii: "Barça jest najbliżej wygrania La Liga, ale musimy skupiać się przede wszystkim na sobie, a nie oglądać się na rywali."

Gracz 'Blancos' był pełen podziwu dla gola zdobytego przez Messiego w meczu z Getafe. Prasa wiele szumu zrobiła także wokół trafienia Van Nistelrooya w ostatnim ligowym pojedynku. Dla Gutiego oba gole były nieprzeciętnej urody: "Oba gole były wspaniałe, trudno stwierdzić, który był piękniejszy. Na taki rajd jak Messiego, który zakończył się bramką trzeba było czekać wiele lat. To niesamowicie ważny piłkarz dla Barçy, w ciągu dwóch lat będzie najlepszym zawodnikiem na świecie", mówi z przekonaniem.

Pomocnik zaprezentował także swoje nowe korki, w białym kolorze mające symbolizować jego przywiązanie do Realu. Mimo, iż w ostatniej kolejce Real i Sevilla zbliżyły się do Barçy, Guti nie popada w euforię: "Barça nadal jest faworytem. Tabela mówi wszystko, zajmują pierwsze miejsce. Dopiero później jest Sevilla, następnie my. Wszystkie drużyny będą musiały się mocno napracować na tytuł. Wiemy, że dzięki ostatniej kolejce zbliżyliśmy się do lidera, ale nie możemy popadać w hurraoptymizm. Nie wszystko zależy od nas. Tylko porażki dwóch pierwszych drużyn sprawią, że możemy awansować na pierwsze miejsce. Ciągle wierzymy w swoje umiejętności, ale skupiamy się na najbliższym meczu."

Po ostatnim zwycięstwie morale zespołu ze stolicy wzrosło: "Mamy do siebie więcej zaufania. Nasza strata do Barçy wynosi już tylko 2 punkty, a to jeszcze bardziej motywuje nas do wali o Campeonato. Nie możemy rozmyślać o pojedynczych meczach", zakończył.

[źródło: Sport]
REKLAMA

Poleć artykuł