Mundo Deportivo: Barcelona opiera się oddaniu Mikayila Faye

Dariusz Maruszczak

19 czerwca 2024, 11:00

Mundo Deportivo

21 komentarzy

Fot. Getty Images

Ostatnio gorącym tematem był transfer Mikayila Faye do Porto, które miało oferować za obrońcę około 15 milionów euro. W tej operacji są jednak pewne rozbieżności, które sprawiają, że wcale nie musi ona dojść do skutku.

Jak poinformowano w programie Jijantes FC, wczoraj doszło do spotkania agenta Faye (i Daniego Olmo…) z Deco celem omówienia propozycji Porto. Roger Torello z Mundo Deportivo podaje jednak, że Barcelona opiera się oddaniu zawodnika i na ten moment priorytetem jest to, aby Hansi Flick mógł ocenić go podczas presezonu, a dopiero potem podjąć decyzję. Zdaniem dziennikarza Barça jest rozdarta między zatrzymaniem utalentowanego gracza a zarobieniem niezłych pieniędzy.

Doniesienia medialne są dość zgodne, że Barcelona chce się zabezpieczyć i zawrzeć klauzulę odkupu Faye, gdyby jego wartość wzrosła. Porto obecnie jednak nie chce się na to zgodzić. A Barca, zdaniem Torello, wie, że jedna z ekip zainteresowanych 19-latkiem może złożyć za niego jeszcze wyższą ofertę. Z kolei Portugalczycy mogą zaoferować piłkarzowi wyższy kontrakt. Dziennikarz Mundo Deportivo zakłada, że w przypadku pozostania Faye wszystko może więc zakończyć się przedłużeniem umowy, poprawą warunków współpracy i włączeniem Senegalczyka do pierwszej ekipy. Wydaje się to jednak trudne, mając na uwadze liczbę stoperów w Barcelonie.

REKLAMA

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Dać mu szansę na lewej obronie i jak się sprawdzi to mamy problem z głowy.

Ze stoperów mamy Christensena, Martineza, Araujo i Cubarsiego - Kounde raczej już docelowo na PO poszedł, ewentualnie prawa strona przy trzech stoperach w linii. Trzej pierwsi są raczej wątłego zdrowia tzn. co sezon na krócej lub dłużej wypadają. Zostajemy wtedy z Langletem i Garcią. Pozbyć (choćby płacąc za rozwiązanie kontraktu) to się trzeba Langleta, a z dwójki Garcia-Faye wolałbym zostawić Faye bo jednak można go ustawiać też na LO, w grze z trójką stoperów idealnie do postawienia go z lewej strony bloku, a przy klasycznej czwórce obrońców też jest alternatywą i swoje minuty wyłapie przy takim zestawie ŚO (choćby w związku z ich kontuzjami). Reasumując - do pozbycia się Langlet, sprzedaż - stosownie do sytuacji finansowej - Garcia lub Christensen/Araujo

Oby bo to przyszłość. Patrząc na to jak wysoko ustawioną obroną gra Flick to Faye razem z Araujo najlepiej pasują profilem.
Mam nadzieję że zostanie i przedłuży kontrakt

Wziąść go di pierwszej drużyny zobaczyć co umie do zimowego okienka i później podjąć decyzję, nie wiadomo w jakiej dyspozycji będą nasi obrońcy, ktoś dostanie kontuzji i zaraz się zacznie kupowanie w styczniu Martinezów i innych Chygrynskich

Niesamowite jest zamieszanie wokół tego dzieciaka :o ciężko wypowiadać się o nim na podstawie garstki meczów i kilku kompilek na yt ale według mnie chłopak ma to "coś". Zdecydowanie widziałbym go powoli wchodzącego do pierwszej drużyny.
Pożegnać Inigo i miejsce się znajdzie tym bardziej, że Christansen będzie w mojej opini u Flicka bardziej kandydatem do gry na DM niż na SO.

Araujo Cubarsi Christensen Faye.
Martineza spławić, bo jest beznadziejny.

Zamiast puścić Martineza w świat to wola sprzedać młodego perspektywicznego obrońcę. Najlepiej to by było iść na jakiś urlop od tych newsów bo tylko podwyższają ciśnienie jak się czyta niektóre newsy zwłaszcza jak są potwierdzane przez Romano

Pozbyć się Martineza i Christensena, a dać grać Mlodemu

Ciężka sytuacja, mamy nadmiar środkowych obrońców i wszyscy nie dostaną szansy. Jeśli rezerwy awansują, to w drugiej lidze może się ogrywać, jeśli zostanie w 3, to zatrzyma się w rozwoju. W pierwszym zespole minut nie dostanie, bo są Araujo, Cubarsi, Martinez, Kounde, Christiansen wracają (oby tylko na chwilę) Lenglet i Garcia. Najlepszą opcją by była sprzedaż z prawem pierwokupu za rozsądną cenę. Wtedy nic nie tracimy, a gracz się rozwija. Jeśli wejdzie na bardzo dobry poziom, to go bierzemy, jeśli nie wejdzie, to swoje zarobimy i zapominamy o nim.

i bardzo dobrze