Xavi wsparty przez kibiców na Montjuïc; Lewandowski traci szanse na Trofeo Pichichi [statystyki i ciekawostki]

Dariusz Maruszczak

19 maja 2024, 20:57

27 komentarzy

Fot. Getty Images

Barcelona pokonała Rayo i zrealizowała swój cel z ostatnich dni dotyczący zajęcia drugiego miejsca w LaLidze. Po 37. serii gier Robert Lewandowski w zasadzie stracił szanse na Trofeo Pichichi, a Xavi nadal cieszy się wsparciem kibiców, którzy skandowali dziś jego nazwisko. Zapraszamy na przegląd statystyk i ciekawostek z dzisiejszego spotkania.

  • Drugie miejsce Barcelony oznacza, że Katalończycy zagrają w następnej edycji Superpucharu Hiszpanii.
  • Lewandowski strzelił dziś gola, ale w zasadzie stracił szansę na Trofeo Pichichi. Powodem - cztery gole Sorlotha w meczu z Realem Madryt, dzięki czemu Norweg wyprzedza Polaka już o pięć trafień przed ostatnią kolejką.
  • Lamine Yamal stał się najmłodszym zawodnikiem w historii FC Barcelony, który rozegrał 50 meczów dla pierwszego zespołu. Skrzydłowy dokonał tego w wieku 16 lat, 10 miesięcy i 6 dni.

  • Pewna niewielka część trybun skandowała "Barça - tak, Laporta - nie" w pierwszej połowie.

  • Na trybunach było dziś 35 823 kibiców.
  • Lewandowski w całkiem zacnym gronie piłkarzy, którzy strzelali co najmniej po 25 goli w pierwszych dwóch sezonach w Barcelonie.

  • Jak podaje Pedro Martin, Pedri zanotował pierwszy dublet w zawodowej karierze. O ile uznają mu pierwszego gola, bo piłka odbiła się rykoszetem od dwóch piłkarzy Rayo.
  • Pod koniec meczu kibice na Montjuïc wyrażali swoje wsparcie dla Xaviego, skandując jego nazwisko. Przyśpiewka wyszła z sektora prowadzącego doping. Niektórzy z pozostałych kibiców przyłączyli się do niej, były też sporadyczne gwizdy.

REKLAMA

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

No i ostatni, a w zasadzie jedyny argument fanbojów Lewego padł, w klasyfikacji strzelców wyprzedzają go napastnicy, których nawet na ławkę byśmy nie ściągnęli, bo są zbyt słabi, oraz środkowy pomocnik. A wszystko to w sytuacji gdy cała drużyna gra na Lewego, który jest praktycznie niezmienialny i ma on najlepsze xG w lidze..

Ehh, wydaje mi się, że to naprawdę nie Xavi jest tutaj problemem :/ I obawiam się bardzo jego ewentualnego odejścia - może się okazać, że dopiero wtedy zobaczymy jak mamy przechlapane.

Brawo Sorloth, f**k kłodert drewnoldowski, won z klubu.

Syndrom Sztotholmski

Jak można skandować Xavi w takiej sytuacji w jakiej jesteśmy… jedyna sytuacja w której zostanie Xaviego miałoby sens to gdybyśmy byli PEWNI, że w 25 roku przyjdzie do nas Klopp czy Guardiola… a i wtedy nie wiem czy nie wolałbym Marquezowi dać szanse…

lewy nawet w trojce nie bedzie

Rozumiem, że tego typu wyrazy wsparcia Xaviego to tak naprawdę wyrazy dezaprobaty wobec Laporty. Inaczej wytłumaczyć sobie tego nie mogę.

I nie chodzi tu nawet o wyniki czy styl gry, tylko po prostu trudno w tym momencie uznawać Xaviego za czlowieka stabilnego emocjonalnie (tak to łagodnie ujmę). Jeśli tylu kibicom to odpowiada, to nie mam pytań.

Odnośnie ciekawostki nr 3. Dlaczego nie ma tam na miejscu "3" Gaviego, któremu zagranie 50 meczów zajęło 18 lat i 23 dni?
Źródło: https://www.fcbarcelona.com/en/football/first-team/news/2760570/50-games-for-gavi-with-barca

Dajmy mu jeszcze jeden sezon i wtedy zobaczymy co dalej. Po pierwszym sezonie z mistrzostwem wszyscy się nim zachwycaliście. Zobaczcie na Manchester United. Zmienianie co sezon trenera nic nie zmieni, do tego ile kontuzji było w tym sezonie. Trzeba być dobrej myśli, chociaż czasami pitoli jak dziadek z alzheimerem
Jak można wspierać trenera po tak nieudanym sezonie, tylu kompromitacjach, idiotycznych wywiadach, błędnych decyzjach... widocznie przywykliśmy jako kibice Barcy, że lubimy jak się pluje nam w twarz

5 bramek straty Lewandowskiego do Sorlotha?
On kiedyś w 9 minut strzelił 5 bramek, a tutaj jeszcze aż 90 minut gry przed nami. Wszystko w nogach Roberta.