Victor Font: Klub jest zarządzany bez wykwalifikowanych ludzi; Zostali tylko przyjaciele, znajomi i krewni prezydenta

Mateusz Doniec

15 maja 2024, 12:45

Catalunya Radio, Sport

93 komentarze

Fot. Getty Images

Były kandydat na prezydenta FC Barcelony Víctor Font wziął dziś udział w programie "El matí de Catalunya Ràdio", w którym analizował bieżące sprawy klubu, zarówno na poziomie instytucjonalnym i ekonomicznym, jak i sportowym. Jego zdaniem nie powinno się brać pod uwagę wotum nieufności, jeśli chodzi tylko o błędy w zarządzaniu.

Victor Font: Martwię się o Barçę. Martwię się o to, jak wygląda instytucja na poziomie ekonomicznym i instytucjonalnym. Nie martwi mnie to, że nic nie wygraliśmy, martwi mnie to, że nie wszystko zostało zrobione dobrze. Laportismo nie pozwala nam się do tego dokładać i robić rzeczy dobrze. W 2021 roku był to krytyczny moment, nadszedł czas, aby wdrożyć talent, zmodernizować klub i musieliśmy iść naprzód, tak nie było.

- Jest to kolejny symptom tego, że musimy położyć kres temu modelowi zarządzania, który pochodzi z ubiegłego wieku i jest przestarzały. Ktokolwiek rządzi, rządzi sam, bez liczenia się z socios. Nie ma żadnych mechanizmów kontroli. W poprzednim zarządzie doświadczyliśmy "Bartogate", gdzie zostałem zaatakowany. To wierzchołki góry lodowej, które znamy z dziennikarstwa, wyobraźmy sobie wszystko, czego nie wiemy.

- Narracja klubu jest fałszywa, jesteśmy oszukiwani. Jesteśmy w gorszej sytuacji niż trzy lata temu, pokazują to liczby. Miliard euro strat operacyjnych w latach kadencji. Źle sprzedaliśmy dźwignie, nie chodzi o to, co, ale jak. Martwi mnie historia, w tym roku prezydent mówi, że zrównoważymy liczby bez pomocy dźwigni, to fałsz. Po raz pierwszy od trzech i pół roku przygotowali plan rentowności ekonomicznej, wcześniej byliśmy tacy sami jak za Bartomeu.

- Mamy potencjał, by konkurować z Realem Madryt. Oni podpiszą kontrakt z Mbappé, ponieważ zrobili pewne rzeczy dobrze. Dlaczego my nie możemy tego zrobić? Mamy więcej talentu niż Real Madryt. Mamy najlepszych piłkarzy i trenerów w historii, a nie ma ich w klubie. Nie jesteśmy w stanie stworzyć warunków, aby ten talent chciał być w klubie.

- Wszyscy odeszli, zostali tylko przyjaciele, znajomi i krewni prezydenta. Klub jest zarządzany bez wykwalifikowanych ludzi. Są ludzie z dużym talentem i chęcią do pracy, ale niestety zarządzanie talentami jest w rękach przyjaciół prezydenta. Były szwagier Laporty nie ma żadnego stanowiska ani tytułu, ale jest zaangażowany we wszystkie decyzje klubu. Deco jest partnerem i przyjacielem byłego szwagra prezydenta. Rafa Yuste nie jest znany ze swojej wiedzy piłkarskiej. A Laporta jest prawnikiem, który kocha klub, ale nie jest ze świata futbolu. Wcześniej Laporta wiedział, jak delegować zadania i miał pomoc Cruyffa.

- Podpisaliśmy kontrakt z Vitorem Roque za pieniądze, których nie mamy. Zaprezentowaliśmy go, jakby był supergwiazdą, nie zagrał nawet "dwóch" meczów, a teraz go nie chcemy. Niech ktoś wyjaśni, co się dzieje.

- Stabilność klubu jest kluczowa. Wnioski o wotum nieufności powinny być zakazane w przypadku błędów w zarządzaniu. Ludzie zarządzający klubem są ludźmi i wszyscy popełniamy błędy. Liderzy, którzy wygrali wybory, muszą mieć możliwość pracy. Ale wniosek jest przydatny, gdy dochodzi do przestępstw. Za czasów Bartomeu byliśmy zwolennikami tego wniosku. Będziemy musieli upewnić się, że czerwona linia nie została przekroczona we wszystkim, co wyjaśnił El Periódico, nie wykluczam wniosku o wotum nieufności, jeśli ta czerwona linia została przekroczona.

- Wszystko to ma ogromny wpływ na reputację najlepszej drużyny na świecie. Jestem demokratą i proszę o przejrzystość. Najbliższe tygodnie są bardzo ważne dla przyszłości instytucji. Musimy rozwiązać kwestię Barça Studios, musimy znaleźć prawdziwego inwestora, jeśli tego nie zrobimy, będziemy mieli problem z 400 milionami. Również dylemat z Nike i to, jak zbilansujemy rachunek zysków i strat w tym roku. Na miesiąc przed końcem sezonu nie wiemy, czy będziemy mogli kupować czy nie. Nazwiska wyciekają, a praca domowa nie została odrobiona. Proszę o dobre podjęcie kluczowych decyzji.

- Nasz problem polega na tym, że generujemy narrację, która rodzi frustracje. Barça pilnie potrzebuje profesjonalizacji i modernizacji klubu. Od wielu lat pracuję nad tym, aby ta zmiana była powodem do dumy dla wszystkich Culés. Musimy szybko wdrożyć tę zmianę. Optowałbym za strukturą, która wzmocniłaby Xaviego. Ważna jest stabilność sportowa, ale problem polega na tym, że prezydent powiedział, że gdyby nie był legendą, Xavi by odszedł. Kiedy mówimy o stabilności, trzeba to zrobić, a nie powiedzieć. Trener jest ważny, ale jest trybikiem w kole. Z Guardiolą ten projekt by nie wypalił. Nigdy nie dowiemy się, jak pracowałby Xavi, gdyby miał nasz projekt.

- Gdyby jutro odbyły się wybory, wystartowałbym. Nie wiem, co stanie się za dwa lata. Nawet jeśli nie wiem, czy wszystko, co robię, zadziała, nie przestanę pracować. Na konferencji prasowej, którą zorganizujemy za miesiąc, wyjaśnimy, nad czym pracowaliśmy od czasu wyborów. Nie chcę mówić w kategoriach wyborczych, na pierwszym miejscu musimy stawiać interesy klubu. Jestem do dyspozycji prezydenta, aby pomóc. Kibice Barcelony muszą wiedzieć, że są alternatywy i że nie przestają pracować.

REKLAMA

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Był gość gotowy kupić Barce, bodajże jakiś Angol miliarder. Ale nie chcieli pokazać ksiąg. Tam musi być totalny syfon w papierach. Każdy mówi nie bo Socios, tradycji nie bo więcej niż klub. A ja mówię że ci Socios to są gówna warci za parę Euro sprzedają bilety na na mecz Niemcom. Potrzebujemy inwestora i nie musimy wcale wybierać Arabów.

@mildan1704 Z inwestorem jest taki problem, że jak okaże się mało ogarnięty i źle będzie zarządzał klubem, to tak łatwo się go nie pozbędziesz. Bo jest to wtedy jego własność i może robić co chce, tutaj masz chociaż możliwość zastosowania wotum nieufności lub zmiany władzy przy następnych wyborach.

@Iniesta997 nie mówię sprzedać cały klub, tylko 49% procent udziałów. Zostawić należy sobie pole manewru

@mildan1704 Nie widzę tego za bardzo, wtedy inwestor mając 49 % klubu , chciałby podejmować decyzje w klubie. A po drugiej stronie miałbyś laporte i deco, którzy mogliby mieć inne zdanie i zaczęły by się spory wewnątrz klubu.

@mildan1704 49 % to jak 100%. Wyobrażasz sobie żeby 51% właścicieli czyli 100% socios stawili się na zebraniach w kluczowych sprawcach? Otóż nie. Jak ktoś kupi 49% udziału to ma defacto całość władzy bo zawsze wszystko przegłosuje na swoją stronę.

@Em_DzeJ @Iniesta997 Czyli wiecie lepiej niż Florentino Perez, który przed odejściem chce właśnie sprzedać 49% klubu, a 51% zostawić w rękach socios tak żeby uniknąć sytuacji gdzie amator zarządza klubem, dokładnie tak jak to wygląda w Barcelonie. Florentino Perez chce maksymalnie sprofesjonalizować zarządzanie i zostawić je na takim poziomie, żeby niemożliwe było tak jak u nas trafienie się Bartomeu który rozpieprzy pracę na przestrzeni wielu lat.

PS. Tak dla jasności "Niezależnie od wybranego rozwiązania Florentino chce zabezpieczyć przekazywanie i sprzedawanie akcji, by nikt, szczególnie fundusze inwestycyjne czy multimilionerzy, nie mogli zgromadzić ponad 50% własności do klubu." Piszecie o rzeczach, o których nawet nie macie pojęcia jak działają.

@heniusss Dobrze, to pokaż mi informację, że Perez chce sprzedać 49 % klubu .

@Iniesta997 Jakoś i tak tego nie stosują a te partacze niszczą klub..

@heniusss To co napisałeś na dole sugeruje, że właśnie chce temu zapobiec XD

@Coutinho007 Powtarzam, może trafić się dobry inwestor jak w city, a może się trafić szejk jak w PSG .

@heniusss Jak się okazuje, Perez chce, by każdy ze 100 tysięcy partnerów madryckiej ekipy otrzymał uprawnienia typowe dla akcjonariuszy. To miałoby zapewnić stabilność finansową klubowi, a także dać pewność obecnym partnerom, że ich prawa będą respektowane w przypadku pojawienia się większego inwestora, np. z krajów arabskich. Pozwoliłoby to dotychczasowym współpracownikom zachować kontrolę.

@heniusss Rozumiem, ale koncepcja jednak jest taka aby, to socios decydowało najbardziej.

@Iniesta997 Na tym polega oddanie tylko i aż 49% klubu. Wątpię, że jeden inwestor wykupi tyle akcji, więc te 49% i tak będzie rozlożone na wiele osób, a wpływ na działania ma i tak klub i prezes wybrany przez socio.

@heniusss Girona jest chyba tak zarządzana.

@Iniesta997 Podobnie, 47% ma grupa która ma City na własność i w przypadku Girony jest to problemem, bo z tego powodu mogą nie zagrać w LM. Zabrania się żeby 2 kluby jednego właściciela grały w jednych rozgrywkach. W takim przypadku Girona spada do Ligi Europy, jednak gdyby zajęli miejsce wyższe od City w swojej lidze, to City zagrałoby w niższych rozgrywkach. Z tego co kojarzę to właśnie to będzie powodem, że część z tych 47% będą musieli sprzedać.

"Podobno UEFA nakazała, by z jednego z klubów odeszło trzech działaczy pracujących obecnie w obu miejscach naraz. Do tego latem nie może dojść pomiędzy City a Gironą do żadnych transferów, zespoły nie mogą też dzielić się bazą danych dotyczącą skautingu. Katalończycy pracują też nad tym, by zmniejszyć udziały w CFG do około 30 procent, co zaspokoiłoby żądania UEFA."

@Iniesta997 I decydują Socios debilowato..
« Powrót do wszystkich komentarzy