Sport: Barcelona nie zapomina o Dybali

Przemek Walczak

18 kwietnia 2024, 16:30

Sport

21 komentarzy

Fot. Getty Images

Wraz ze zbliżającym się końcem sezonu, w biurach FC Barcelony zaczynają zastanawiać się nad letnimi wzmocnieniami. Jednym z pojawiających się najczęściej nazwisk, według Sportu jest Paolo Dybala, który do stolicy Katalonii mógł trafić już kilka lat temu.

Kontrakt Dybali z Romą wygasa w czerwcu 2025 roku, więc rzymski klub musiałby zejść z ceny, jeśli nie chciałby stracić piłkarza bez żadnej rekompensaty za rok. Rudy Galetti, który specjalizuje się we włoskim rynku transferowym, twierdzi, że Argentyńczyk jest otwarty na rozmowy ze swoim obecnym pracodawcą, ale sama Roma nie zainicjowała jeszcze takiego spotkania. Ten sam dziennikarz dodaje, że rywalem Barcelony na drodze do podpisania Dybali jest Chelsea. 

Wprawdzie Dybala nie zrobił takiej kariery, jakiej się po nim spodziewano, jednak jego statystyki prezentują się przyzwoicie. W bieżącym sezonie zagrał w 31 meczach, zdobywając 14 goli i dokładając do tego 9 asyst. Argentyńczyka cechuje duża nieprzewidywalność w grze i nieszablonowość zagrań. Przydatna dla Barçy mogłaby być jego umiejętność wykonywania rzutów wolnych. Jego wadą na pewno jest brak regularności i trapiące go ostatnio kontuzje. W ramach ciekawostki przypomnijmy, że w 2017 roku według doniesień medialnych Barcelona proponowała za Dybalę 160 milionów euro a Juventus odrzucił tę ofertę. Argentyńczyk był wtedy widziany jako następca Neymara, a ostatecznie w Katalonii wylądował Coutinho.

Oczywiście informacje podawane przez Sport powinniśmy traktować z przymrużeniem oka. Priorytetem Barcelony na najbliższe okienko transferowe będzie pozyskanie klasowego defensywnego pomocnika oraz uporządkowanie obrony. Ciężko sobie wyobrazić, że klub sprowadzi piłkarza o charakterystyce tak zbliżonej do João Felixa.

REKLAMA

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Może klubowi lekarze mają ostatnio mniej pracy i dlatego przypomnieli sobie o Dybali
« Powrót do wszystkich komentarzy