Co dalej z Xavim? Kto będzie trenerem Barcelony w następnym sezonie? Laporta spotkał się z Zahavim [Aktualizacja 16:11]

Dariusz Maruszczak

17 kwietnia 2024, 12:45

Sport, Mundo Deportivo, AS

127 komentarzy

Fot. Getty Images

Barcelona przegrała z PSG, więc teorie o pozostaniu Xaviego w klubie mogą tym samym stracić na aktualności. Kto zatem poprowadzi Blaugranę w kolejnych rozgrywkach?

Wczorajszy mecz był dla Xaviego trudnym pożegnaniem z Ligą Mistrzów. Tym bardziej, że w LaLidze ciężko będzie odrobić straty do Realu Madryt, więc Europa była dla niego okazją do walki o trofea bez liczenia na wpadki innych. Zaczęło się dobrze. Barça miała sytuację pod kontrolą, bo dysponowała zaliczką z Paryża, a potem strzeliła gola na Montjuïc. Potem nadszedł jednak kluczowy moment rywalizacji, czyli czerwona kartka Ronalda Araujo. Trener nie potrafił po tym zdarzeniu, w jego mniemaniu niesprawiedliwym, ustabilizować się na poziomie emocjonalnym, czemu dał upust w trakcie spotkania, przez co został wyrzucony na trybuny za protesty, a także w pomeczowych wypowiedziach.

Barcelona w ostatnich tygodniach poprawiała swoje notowania pod wodzą Xaviego, a władze klubu zapowiadały, że chcą nakłonić trenera do zmiany zdania. Wydawało się, że ewentualny sukces w Lidze Mistrzów (np. w postaci awansu do finału) mógłby uzasadnić zatrzymanie szkoleniowca. Nawet jeśli on sam zarzekał się, że nie zmieni decyzji (a co innego miałby mówić...?).

Po porażce z PSG wydaje się to jednak mało prawdopodobne, a Joan Laporta nie będzie miał argumentu w ręku, żeby zachęcić opinię publiczną do zaaprobowania kolejnego roku Xaviego u steru drużyny Blaugrany. Także ze względu na wizerunek trenera we wczorajszym meczu - jego zbyt nerwową reakcję i brak zachowania spokoju. Zostało to odebrane jednoznacznie negatywnie, jako czynnik mogący jeszcze bardziej destabilizować zespół. Podobnie krytykowana była decyzja Xaviego o zdjęciu z boiska Lamine Yamala. Mundo Deportivo podaje, że prezydent rozmawiał po spotkaniu z drużyną i nie miał wyrzutów, będąc wyrozumiałym. Trudno jednak zakładać, że rewanż na Montjuïc wzmocni wariant zatrzymania Xaviego. Zapewne będzie wprost przeciwnie, a i sam trener może miec już definitywnie dość tej całej presji, co potwierdzałyby jego nerwowe zachowania.

Tak więc kto na ten moment jest faworytem do zastąpienia Xaviego? Ostatnie doniesienia Sportu wskazywały na Rafę Márqueza. AS to potwierdza, dodając, że Xavi jest już historią. Madrycka gazeta pisze też, że wszystko może przyspieszyć już po Klasyku w przypadku porażki. Na ten moment wydaje się, że notowania Márqueza wzrosły, zwłaszcza że Barça ma trudności finansowe w kontekście zatrudnienia uznanego fachowca. Dziennikarze obecnie milczą na temat opcji innej niż ta wewnętrzna z klubu. Ferran Correas ze Sportu twierdzi, że jeśli Xavi nie zmieni zdania, wybrańcem będzie Márquez.

AKTUALIZACJA

16:11 Dziennikarze Jijantes FC informują, że Joan Laporta spotkał się dziś rano z Pinim Zahavim. Przypomnijmy, że jest to agent Hansiego Flicka.

REKLAMA

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Nie bawić się w żadnych Rafa Marquezów bo to jest na siłę szukanie "drugiego Pepa" którego i tak czy siak nie znajdzie człowiek, bo to jest ewenement na skale światową i nic dwa razy się nie zdarzy, czas troszkę odejść od tego "DNA" Barcelony wziąć jakiegoś trenera który ma doświadczenie w Big Game i nie będzie się brandzlować z piłkarzami, który ma jasny pomysł na grę i potrafi dostosować taktykę pod rywala i umie przygotować zespół fizycznie jak i klika alternatywnych taktyk takie jest moje zdanie i myślę że dużo ludzi je podzieli.
« Powrót do wszystkich komentarzy