Dotkliwa porażka Barçy Atlétic z pucharowym rywalem pierwszego zespołu

Dariusz Maruszczak

14 kwietnia 2024, 20:59

1 komentarz

Fot. Getty Images

Koniec błyskotliwej serii Barçy Atlétic. Drużyna Rafy Márqueza wysoko przegrała z Unionistas w 32. kolejce Primera Federacion.

Unionistas, które rywalizowało z pierwszym zespołem Blaugrany w Pucharze Króla, przegrywając 1:3, bardzo szybko zyskało przewagę. Już w 5. minucie debiutujący w rezerwach Barcelony Diego Kochen musiał wykazać się skuteczną interwencją. Chwilę potem gospodarze wyszli jednak na prowadzenie za sprawą Slavy’ego, który wykończył akcję po dośrodkowaniu z lewego skrzydła. Po 10 minutach było już 2:0. Autor pierwszego gola tym razem znalazł drogę do siatki po zagraniu z rzutu rożnego, wygrywając pojedynek głowkowy z Pauem Primem. Ograniczyć straty próbował Naim, jednak bez powodzenia. Jeszcze przed przerwą było 3:0, a Losada wykończył kontratak. Barça Atlétic grała bez pomysłu i szybkości w ataku oraz nie kontrolowała sytuacji w defensywie.

Rafa Márquez zdecydował się w przerwie na dwie zmiany. Świeżo wyleczony Trilli i Diego Percan zmienili Noaha Darvicha i Paua Prima. Kolejne szanse mieli Naim i Pau Victor, ale nie potrafili ich zamienić na gola. Gdy wydawało się, że za sprawą Percana Barça Atlétic wróci jeszcze do gry w 72. minucie, Unionistas zadało kolejny cios. Błąd wprowadzonego Pelayo wykorzystał Rastrojo. Na domiar złego inny rezerwowy Trilli doznał kolejnej kontuzji. Mecz zakończył się dotkliwą porażką rezerw Blaugrany 1:4. Zespół Márqueza dał się pokonać po raz pierwszy od 13 stycznia.

Barça Atlétic do prowadzącego w tabeli Deportivo traci już sześć punktów. Ostatnie zwycięstwa drużyny Márqueza dały jej jednak dość bezpieczną przewagę sześciu oczek nad szóstą w tabeli ekipą, więc sytuacja w kontekście walki o baraże nadal jest dobra.

Unionistas – Barça Atlétic 4:1
1:0 Slavy 9’
2:0 Slavy 19’
3:0 Losada 45’
3:1 Percan 72’
4:1 Rastrojo 77’

Barça Atlétic: Diego Kochen, Moha (68’ Guillermo), Mamadou Mbacke, Mikayil Faye (68’ Pelayo), Gerard Martin, Pau Prim (46’ Trilli – 81’ Olmedo), Marc Bernal, Noah Darvich (46’ Percan), Naim García, Unai Hernández, Pau Victor.

REKLAMA

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Faye ryj razem się nie popisał