João Felix tydzień temu: Do półfinałów awansują Barcelona, Manchester City, Arsenal i Atlético

Przemek Walczak

18 kwietnia 2024, 21:05

3Cat

22 komentarze

Fot. Getty Images

Wczoraj opublikowaliśmy pierwszą część wywiadu z João Felixem, dzisiaj zapraszamy do zapoznania się z resztą jego wypowiedzi. Portugalczyk typował m.in. skład półfinałów Ligi Mistrzów i opowiedział o swojej współpracy z Xavim.

Wywiad został pierwotnie opublikowany 9 kwietnia

3Cat: Kończąc temat PSG, czy uważasz, że są oni faworytem tego dwumeczu, czy uważasz, że macie takie same szanse jak oni?

João Felix: To będzie bardzo ciężki pojedynek dwóch zmotywowanych drużyn z dobrymi zawodnikami. Mecz będzie bardzo zacięty, nikt nie wie, co się wydarzy, ale jesteśmy pewni, że możemy awansować.

Enrique Cerezo powiedział, że jeśli Barça będzie cię chciała, to zostaniesz i wszyscy będą zadowoleni. Wydaje ci się, że to będzie takie proste?

Nie wiem, zobaczymy. Co do Cerezo, to jest świetnym facetem, jest spektakularny. Mam do niego wiele szacunku i uznania. Zawsze był bardzo dobry dla mnie i mojej rodziny, zwłaszcza dla mojej mamy. Bardzo go doceniam i mam z nim dobre relacje. On chce widzieć klub w dobrej kondycji, chce też widzieć mnie szczęśliwego. Zobaczymy, co się wydarzy. 

Jeśli to zależałoby od ciebie, zostałbyś w Barçy?

Tak

Kiedy przychodziłeś latem, to zapewne wyobrażałeś sobie, że będziesz wychodził w startowej jedenastce? 

Nie, nie myślałem, że jak przyjdę, to będę zawsze grał w wyjściowym składzie. 

Jak każdy piłkarz, chcesz grać jak najwięcej minut. Czy jesteś tutaj szczęśliwy?

Tak, jestem bardzo szczęśliwy, podobnie jak moja rodzina. Kocham ten klub, to miasto, szatnia jest niesamowita. Jestem tu bardzo szczęśliwy.

Kiedy Xavi mówi, że piłkarze muszą się przyzwyczaić do tego, że mecze są teraz dla 16, a nie dla 11 zawodników, to czy zgadzasz się z tym, czy chcesz po prostu być w wyjściowym składzie?

To, co wynika z wprowadzenia pięciu zmian, jest dobre, jeśli chodzi o zapobieganie kontuzjom, ale ja bym wyrzucił tę zasadę. Powróciłbym do trzech zmian i tyle.

Są ludzie, którzy uważają, że trzeba uważać na Lamine Yamala, że nie może ciągle grać, że ma na sobie za dużo presji. Czy ty miałeś takie wrażenie, że grałeś zbyt dużo, albo że miałeś na sobie zbyt wielką presję jako dzieciak?

Nie, kiedy jesteś dzieciakiem, zawsze chcesz grać. Czy to dobre, czy złe, zawsze chcesz grać. To zależy też od tego, czy dbasz o siebie, bo jeśli tak, to możesz grać nawet 50 meczów w sezonie. To jest to, co chcę przekazać chłopakom, żeby dbali o siebie. Są profesjonalistami, i jeśli tacy pozostaną, nie sądzę, żeby mieli problemy spowodowane zbyt częstą grą. 

To oczywiste, że twoja relacje z Diego Simeone nie była najlepsza. Jak wyglądają twoje stosunki z Xavim?

Dobrze, jest wspaniałym facetem. Doskonale rozumie piłkarzy, bo sam nim był. Rozumie to co reprezentuje Barca, rozumie to, co się dzieje i nam pomaga, podobają nam się jego pomysły i wspieramy go.

Kiedy rozmawiałeś z Gerardem Romero, wypowiadałeś się o Bernardo Silvie w samych superlatywach. Dostaniesz jakąś prowizję za jego transfer? Zachowywałeś się, jakbyś był jego agentem.

Jeśli przyjdzie, będę domagał się prowizji (śmiech). Wszystko, co o nim powiedziałem to prawda. Jeśli przyjdzie, wszyscy będą z niego zadowoleni, na pewno.

Zaskoczyło nas, kiedy powiedziałeś, że spytał cię o kwestie podatkowe.

On jest bardzo ostrożny, pytał mnie o miejsca do życia, o to gdzie zjeść, o kwestie bezpieczeństwa. Pytał mnie o wszystko, ja powiedziałem o tych podatkach, bo to akurat przyszło mi do głowy. 

Rozumiem, że wypowiedziałeś się pozytywnie o tym, co tu zastałeś? Przekonałeś go?

Tak, myślę, że tak. Ale myślę, że teraz nie wszystko zależy od niego, prawda?

Co jest bardziej prawdopodobne w tym sezonie, odrobienie 8 punktów straty do Realu i wygranie ligi, czy triumf w Lidze Mistrzów?

Walczymy o oba tytuły. Prawda jest taka, że oba zadania są trudne, ale będziemy walczyć do samego końca. Jeśli jednak miałbym wybierać, wybrałbym Ligę Mistrzów. Będziemy walczyć do końca, bo w piłce wszystko szybko się zmienia, i jeśli będziemy mieć trochę szczęścia, odrobimy tę stratę.

Kto awansuje w pozostałych spotkaniach ćwierćfinałowych?

Real Madryt kontra Manchester City... Bardzo trudny wybór, ale City. Jeśli chodzi o Bayern i Arsenal, stawiam na Arsenal. Myślę, że Atléti też przejdzie. Co do Barçy, to myślę, że my, miejmy nadzieję. 

REKLAMA

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Typowałem przeciwnie co do tego co Felix i kuponik siadł z 15zł na 790zł, czasami się przyfarci taki kuponik
« Powrót do wszystkich komentarzy