Joan Laporta o nowym trenerze: Poczekamy na decyzję Xaviego i wtedy zobaczymy. Jeśli nie chcą czekać, to niech nie czekają

Mateusz Doniec

22 marca 2024, 10:47

Mundo Deportivo

52 komentarze

Fot. Getty Images

Joan Laporta udzielił kolejnego głośnego wywiadu dla katalońskich mediów. W rozmowie z Mundo Deportivo stwierdził m.in., że nie zazdrości Realowi Madryt Mbappe, ponieważ zepsuje on atmosferę w szatni, a teraz przyznaje, że chce, aby Xavi pozostał na kolejny sezon.

Mundo Deportivo: Panie prezydencie Laporta, co u pana? Tak dobrze jak u Barçy?

Joan Laporta: Czuję się dobrze, jestem bardzo podbudowany, pełen nadziei, ciężko pracuję, aby osiągnąć to, co sobie założyliśmy w tym sezonie, co nie jest łatwe. Mam na myśli poziom sportowy. To nie jest fantazja. Dzisiaj myślę, że możemy powiedzieć, że w końcu cały ten proces, który przeszedł ten zespół, doprowadził nas do tego, że możemy marzyć, jak powiedział trener. To fantazja, która może się spełnić.

Czy liga jest jeszcze w grze?

Tak, oczywiście, że jest. Jest LaLiga i jest Liga Mistrzów

Czy spodziewałeś się tego na początku sezonu?

Tak.

Jest pan jednym z niewielu, którzy wierzyli.

Cóż, nie jestem jedyny. Jest wielu, którzy wierzą. Myślę, że trzeba wierzyć. Jeśli jesteś w piłce nożnej, musisz wierzyć w swoje szanse, że praca, którą wykonujesz, przyniesie owoce i proszę, aby ci, którzy nie wierzą, ci, którzy się boją, ponieważ czasami wygrywanie jest przerażające, ci, którzy są katastrofistami, ci, którzy nie są zainteresowani naszą wygraną, proszę, niech trzymają się z daleka, niech będą spokojni. Szanuję ich wszystkich, absolutnie, ale pracujmy i marzmy, ponieważ to jest piłka nożna i osiągnięcie celów przez klub piłkarski o randze Barçy jest bardzo skomplikowane. Nic nie jest łatwe. Wymagana jest również praca. Nigdy nie rzucaj ręcznika, ponieważ wiesz, że w naszym klubie zawsze walczymy do końca we wszystkich rozgrywkach, w których bierzemy udział i jest to część naszej istoty rywalizacji. Na szczęście mamy już poziom wymagań, który nie pozwala nam rzucić ręcznika w połowie sezonu. W piłce nożnej wszyscy, którzy uprawiają ten sport od lat, wiedzą, że sezon jest bardzo długi. Drużyna taka jak nasza została uformowana, ponieważ włączyliśmy młodych z wielką teraźniejszością, ale przede wszystkim ze wspaniałą przyszłością. To daje nam poczucie bezpieczeństwa na przyszłość. Wszystko wymagało procesu dojrzewania. Deco pracował bardzo dobrze nad rozwojem tego składu, a Xavi kieruje nim w mistrzowski sposób. I w tym miejscu proszę tych, którzy nie wierzą, aby pozwolili nam pracować i marzyć.

Mówi pan o tych, którzy działają, aby powstrzymać Barçę przed wygraną...

Mamy wrogów, przeciwników i ludzi, którzy bronią interesów innych klubów. I właśnie w to się nie mieszam. Mówię o tych, którzy boją się możliwości wygrywania. To jest czasem bardzo culé. Ale proszę katastrofistów i tych, którzy nie wierzą, aby pozwolili nam pracować, co właśnie robimy. Nalegam, pozwólcie nam marzyć. Marzymy o czymś, co nie jest fantazją, co dziś jest rzeczywistością. Jesteśmy w ćwierćfinale Ligi Mistrzów z bardzo trudnym dwumeczeme przeciwko PSG. Rewanż u siebie jest dla nas dobry. Zespół jest teraz bardzo zmotywowany. Młodzi zawodnicy odgrywają coraz większą rolę. Ci, którzy są już bardziej doświadczeni, robią to w zsynchronizowany sposób. Szatnia staje się silniejsza, bardziej skoordynowana i ma jasne cele. Niech nam pozwolą pracować. Będziemy walczyć o zwycięstwo. Na koniec możemy wygrać lub przegrać, ale przynajmniej przeżyjemy piękne chwile w historii Barçy, ćwierćfinał Ligi Mistrzów i mamy nadzieję, że dotrzemy do półfinału. Potem będziemy rozmawiać dalej, a liga? Już jest. Mamy osiem punktów straty. Real Madryt nie zamknął jeszcze rozgrywek i nie rzucamy ręcznika i dlatego jesteśmy już na drugim miejscu. Jesteśmy w sytuacji, która pozwala nam na objęcie pozycji lidera.

Co się zmieniło, odkąd Xavi ogłosił, że opuszcza klub po zakończeniu sezonu? Wydaje się, że środowisko się rozluźniło, a szatnia stała się bardziej zjednoczona.

Prawda jest taka, że kiedy Xavi powiedział nam, że zdecydował się nie kontynuować pracy, ale chciałby dokończyć sezon, zaakceptowaliśmy to ze względu na to, kim jest Xavi. To nie było normalne w piłce nożnej, ale myślę, że w przypadku Xaviego mogliśmy zrobić ten wyjątek. Chcieliśmy aby Xavi, który jest legendą naszego klubu, nie kończył sezonu w połowie. Widziałem, że chce dokończyć sezon. A on, który również ma duże doświadczenie w szatni Barçy, powiedział: "Będę również zwolniony z presji, którą teraz odczuwam i jestem przekonany, że zawodnicy odczują ulgę, ponieważ niektórzy z nich są jeszcze bardzo młodzi. To generuje presję, do której nie są przyzwyczajeni i to ich usztywnia". Uważamy więc, że może być lepiej. Pomijając kontuzje, ponieważ mieliśmy nieszczęście z Frenkiem, który był kontuzjowany dwukrotnie; Gavim, którego silnego charakteru brakuje drużynie, ponieważ przekazuje entuzjazm, żwawość i siłę; Balde, mamy nadzieję, że uda mu się wrócić przed końcem sezonu, Marcos, plecy Ter Stegena... Są to nieszczęścia, które przytrafiają się wszystkim drużynom i w jakiś sposób można je nadrobić lepiej lub gorzej, w zależności od tego, co masz. Xavi robił to po mistrzowsku i czasem pod prąd, wbrew opinii publicznej, bo tutaj to oczywiste i normalne, że w futbolu każdy ma swoje zdanie. Ale dla mnie najbardziej liczy się zdanie profesjonalistów, a Xavi jest profesjonalistą i Deco jest profesjonalistą. A Deco od początku nie przestawał mi powtarzać, że mamy świetny skład, że prędzej czy później talent w tej drużynie się ujawni. Nie chodzi tylko o talent, ale także o fakt, że drużyna staje się coraz bardziej zgrana, zjednoczona, z większą automatyzacją. Wszyscy wiedzą, o co grają i z czasem dojrzewają. Jestem bardzo zadowolony z pracy Xaviego, sztabu, Deco i jego zespołu.

A ile razy od tego czasu powiedziałeś Xaviemu: "Zastanów się, Xavi, nie bądź pochopny"?

Powiem jedno, nie rozmawiamy o tym. Powiedziałem mu już, że wszyscy trenerzy chcą przyjść do Barçy, ale nie idziemy, przynajmniej ja otrzymałem propozycje ze wszystkich stron i powiedziałem Xaviemu: "Szanujemy fakt, że jesteś tutaj do końca sezonu. To była twoja decyzja. Radzimy sobie dobrze, jesteśmy coraz lepsi. Słuchaj, skoro już to powiedziałeś, znowu wygrałeś, a my mrugamy do siebie porozumiewawczo, jakbyśmy chcieli powiedzieć, że coś może się tutaj wydarzyć. Tak jest, idzie coraz lepiej i cele są osiągane.

Czy chciałbyś, żeby Xavi został?

Tak, tak, tak, tak, tak, on już to wie, że chciałbym, żeby został, ale powiedziałem mu wtedy, kiedy powiedział o presji, że tutaj zawsze jesteśmy pod presją z doświadczeniem, które masz. Powiedziałem mu, czy jest jakikolwiek sposób, aby zmienił zdanie, ale widziałem go z tą presją nie do pokonania, którą można było zobaczyć na jego twarzy, powiedziałem mu, żeby się zrelaksował, jeśli widzi to w ten sposób. Wciąż powtarza, że na koniec sezonu odejdzie, tak jak się umówiliśmy, ale zobaczymy. Nie wywierajmy na siebie presji, ponieważ w tej chwili ta formuła działa. Dlatego wciąż możemy mówić nie, nie, nie, nie...

Nie wykluczasz, że go zapytasz, prawda?

W zależności od tego, jak potoczy się sezon, on już wie. I ma na myśli to, że chce wygrać, aby zakończyć ten etap w chwale lub pomyśleć o tym lub kontynuować,

Trzeba być odważnym, aby oddać swój prestiż w ręce 16- i 17-latków...

To jeden z pozytywnych aspektów Xaviego jako trenera. Za to zostanie zapamiętany i miejmy nadzieję, że za jeszcze więcej. Miał odwagę. Xavi pochodzi z La Masii i zawsze powtarza jedną rzecz: "La Masia nigdy cię nie zawiedzie". Odnosi się nie tylko do talentu, ale także do tego, co musisz dać z siebie w meczu. Lamine, Fermín, Cubarsí, Fort, Balde, Gavi, Pedri czy Araujo. Ostatnio dał zadebiutować w lidze Casadó, który już wcześniej był powoływany na wiele meczów. Trzeba przyznać Xaviemu, że nic nie jest improwizowane. Xavi powiedział nam, że sprawi, że Casadó zagra w odpowiednim momencie. Grał już w Antwerpii. Nie poszło dobrze, ale nie dlatego, że chłopak nie grał dobrze, ponieważ wszedł na chwilę i spisał się bardzo dobrze. A przeciwko Atlético wszedł na kilka minut i dał poziom, jakiego od niego oczekiwano. Xavi bardzo dokładnie wszystko przeanalizował i zaplanował. Decyzja o tym, kiedy zawodnik powinien wejść na boisko, wynika z jego osobistego doświadczenia.

To jasne, że chciałbyś, aby Xavi został, ale jeśli dotrzyma słowa, to jakiego profilu trenerskiego chce prezydent Barçy?

Mamy co do tego pełną jasność. Trener, który przyjdzie, będzie musiał dostosować się do naszej struktury. Tak właśnie musi działać Barça. Nie może być tak, że za każdym razem, gdy przychodzi trener, zmienia się struktura i to będzie podstawowe założenie. Barça jest ponad trenerami, zawodnikami, prezesami i dyrektorami. Mam zaszczyt i obowiązek bronić interesów Barçy i bardzo ważne jest, aby teraz zbudować strukturę sportową, która działa coraz lepiej. Bardzo trudno jest to osiągnąć i udało się to dzięki posiadaniu bazy na poziomie, który mamy, z uznaniem na całym świecie za najlepszą akademię młodzieżową na świecie, która tworzy najlepszych graczy. To musi iść w parze, ponieważ jest dyrektor techniczny, dyrektor ds. piłki nożnej, który podejmuje decyzje dotyczące transferów w bardzo skoordynowany sposób i w pełnej harmonii z trenerem i personelem technicznym. Jest wielu analityków, skautów, trenerów i profesjonalistów, którzy pracują nad tym, aby to działało, a nowy trener otrzyma podręcznik i zobaczy, co mamy w Barcelonie, z czego będzie musiał skorzystać i podążać. Oprócz tego, że będzie miał swoje własne pomysły piłkarskie, które muszą pasować do naszego pomysłu na piłkę nożną, ten prawdziwy sposób gry, który ma Barça, który uważamy za najlepszy sposób na rywalizację i wygrywanie. Czasami mówi się, że nasz system jest przestarzały. W ogóle nie podzielam tej opinii. Nie możemy rywalizować biegając z drużynami, które są bardziej fizyczne niż my z tymi, które biegają. Rywalizujemy poprzez posiadanie piłki i czasami oglądam mecze Premier League, które są bardzo atrakcyjne, ponieważ atakują w obie strony. My w tych zepsutych meczach wychodzimy grać i dajemy im wstrząs. To dla mnie bardzo jasne. Oglądam sporo meczów Premiership, ale z naszym systemem piłki nożnej dajemy im wstrząs.

Trenerem, który doskonale zna ten scenariusz jest Luis Enrique.

Bardzo lubię Luisa, ma charakter, osobowość, jest bardzo dobry, bardzo swój człowiek i lubię tego typu osoby. Nie rozmawialiśmy jednak ani z Luisem, ani z nikim innym ze względu na szacunek, jakim darzymy Xaviego. Powiecie mi, no dobrze, ale to już zostało ustalone wcześniej, ponieważ mówią wam to agenci wszystkich trenerów. Mówię, że ktokolwiek chce przyjść do Barçy, będzie musiał poczekać do końca, ponieważ nie zamierzamy niczego dotykać, dopóki Xavi nie podejmie decyzji. Jeśli podejmie decyzję o odejściu, ci, którzy naprawdę chcą przyjść do Barçy, będą musieli czekać i będą czekać. Jeśli nie będą czekać, nic się nie stanie, mamy rozwiązanie.

Jesteś bliskim przyjacielem Piniego Zahaviego, który jest przedstawicielem Hansiego Flicka. Czy rozmawiał z tobą o nim?

Jak myślisz?

Jest wolny na rynku.

Przyjaźnię się z Pinim i Jorge Mendesem, oprócz tego, że są świetnymi profesjonalistami. To agenci, których znam najlepiej ze względu na moją przeszłość. Mam bardzo dobre relacje, ale oni wiedzą, co mówię: "Nie nalegaj, ponieważ będziemy z Xavim do końca". Poczekamy na decyzję Xaviego i wtedy zobaczymy. Jeśli nie chcą czekać, to niech nie czekają. Musimy podążać naszą ścieżką i być konsekwentni w tej formule, którą przyjęliśmy, która na razie działa i nie sądzę, że jest to zasługa szczęścia, ale doświadczenia, jakie Xavi ma w tych sprawach, że widział, że ta formuła może być przydatna, a następnie procesu dojrzewania tej drużyny. Wciąż mamy kontuzje. Niedawno wypadło czterech graczy pierwszego zespołu: Frenkie, Pedri, Cancelo i Balde. Ale nadrobiliśmy to takimi zawodnikami jak Sergi Roberto, który ma wyczucie, Gündogan jest rewelacyjny, Fermín jest świetny w wykańczaniu akcji i strzelaniu bramek. Robert jest profesjonalistą i zawsze coś nam daje. Był pierwszym, który martwił się, że nie będzie tak jak w poprzednim sezonie, ale podjął ważny wysiłek. To człowiek, który bardzo dba o swoją sylwetkę i teraz w każdym meczu strzela gola lub asystuje. Nie mówię o obronie, z Cubarsim, Araujo, Christensenem jako pivotem, Hèctorem Fortem w wieku 17 lat, o którym mówią mi, że już jest gotowy.

Czy to ekscytujące dla prezydenta Barçy widzieć takiego zawodnika jak Cubarsí?

Tak, uwielbiam patrzeć, jak Pau, jego ojciec i wujek podążają za zawodnikiem. I jak bezpośredni, jak wyraźni i autentyczni są. A sam zawodnik ma osobowość... Nawet teraz, w wieku 16 lat, kiedy słyszysz go ostatnio w wywiadach, ma osobowość i dojrzałość... Xavi i Deco również są tym bardzo zaskoczeni. Xavi powiedział mi: "Kiedy debiutowałem, byłem zestresowny..." I widzisz ich, to pokolenie, w tym sensie, oni to przekroczyli. Wyrażają swój talent naturalnie i bez zdenerwowania, a może mają to w sobie, ale Xavi jako pierwszy powiedział: "Nie zauważam, że są zdenerwowani". To godne podziwu.

REKLAMA

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Rozumiem, że Xavi musi wykupić 5 minut czasu w hiszpańskiej telewizji podczas najwiekszej ogladalnosci i wyglosic oredzie do narodu zeby w Barcelonie zrozumieli, że on oficjalnie odchodzi

Mam wrażenie że niektórzy ludzie mówiąc że "ciężko pracują" urodzili dopiero się wczoraj.

ciekawe czy będzie gadał inaczej po przegranej z PSG.Są bardzo zdesperowani .Ostatni sezon K'Mpabbe ,to dla drużyny ostatnia szansa ,a dalsza droga do finału też łatwa,Dormund lub Atletiko.Lepszej szansy nie będzie.

Świat nam ucieka...

Laporta czyli jak żyć przeszłością. Futbol coraz bardziej nam odjeżdża a ten mówi,[..] "Trener, który przyjdzie, będzie musiał dostosować się do naszej struktury. Tak właśnie musi działać Barça. Nie może być tak, że za każdym razem, gdy przychodzi trener, zmienia się struktura i to będzie podstawowe założenie. Barça jest ponad trenerami, zawodnikami, prezesami i dyrektorami."
Chore... Dalej sobie grajcie w dziadka a przygotowania fizycznego niech nie będzie. Szkółka będzie rodziła gwiazdy i co z tego? Jak jeden wymagający sezon lub kontuzja i koniec piłkarza. Nawet sprzedać czy wypożyczyć będzie ciężko. Syndrom Ansu będzie cały czas jak nie przyjdą tu specjaliści i trener nie amator i jego pseudo sztab. Jakie zderzenie się dwóch światów piłkarskich miał Gundogan lub Lewy jak tu przyszli tego nie potrafię sobie wyobrazić.

Laporta sprowadź nam Jobe Bellinghama !! mega talent jak braciszek :)

Dobre usprawiedliwienie...
Nikt konkretny do tego bagna nie chce/będzie chciał przyjść*, a my powiem, że nie zaczekali...
*nie stać nas
Oj panie Lapcio.

Zapewne mają już plan A,B i C... Laporta liczy na to że Xavi zostanie bo to najbardziej ekonomiczna opcja, a z kandydatami są już zapewne po pierwszych rozmowach. Po co miałby teraz rzucać nazwiskami i wkładać kij w mrowisko? Drużyna jest na fali wznoszącej i potrzebuje spokoju.

Budowanie narracji oblężonej twierdzy... wszyscy przeciwko Barcelonie... już nudne to jest

My w tych zepsutych meczach wychodzimy grać i dajemy im wstrząs - chyba można to lepiej przetłumaczyć?

Czego się spodziewać po Wujasie? Xavi: odchodze. Laporta : nie Xavi: tak. 1 lipca Laporta: niestety nie mamy czasu na znalezienie trenera, Marquez nowym trenerem xDDDDD

„Mówię, że ktokolwiek chce przyjść do Barçy, będzie musiał poczekać do końca, ponieważ nie zamierzamy niczego dotykać, dopóki Xavi nie podejmie decyzji. Jeśli podejmie decyzję o odejściu, ci, którzy naprawdę chcą przyjść do Barçy, będą musieli czekać i będą czekać. Jeśli nie będą czekać, nic się nie stanie, mamy rozwiązanie.” - bardzo się zawiodłem, ale wydaje się, że Deco wcale nie blefował z tym, że z nikim nie rozmawiają. Jeszcze te podkreślanie, że trenerzy mają czekać jakby to Barca była pępkiem piłkarskiego świata podczas gdy tego lata trenerów będą szukały również takie zespoły jak Bayern, Liverpool, Napoli, a możliwe, że również Juventus, PSG, BvB czy Milan. Nie da się ukryć, że wiele z tych zespołów ma ciekawszy projekt sportowy, lepszą sytuację finansową czy zdrowsze zarządzanie gdzie trener ma decydujące zdanie na temat kształtowania kadry. Z taki podejściem to zostaną nam tylko ochłapy na stole, których nikt nie chciał albo wrzucimy na głęboką wodę kolejnego niedoświadczonego trenera czyli Marqueza. Rozumiem też do pewnego stopnia ekscytację ostatnimi wynikami, ale przydałoby się więcej lodu. Zagraliśmy raptem trzy świetne spotkania i to nawet nie z rzędu pośród męczarni z Athleticiem, Mallorca, Celta, Granada czy Osasuna. W teoretycznie „poważnej” organizacji powinni mieć jednak szersze i bardziej dalekosiężne spojrzenie nie przesiąknięte emocjami niż zwykli kibice, a nawet Ci zdają się ich czasem przerastać pod tym względem.

nie będę wchodził w polemikę i dyskusję w ocenie Xaviego - trenera. Ale skoro powiedział, że odchodzi, to oczekiwałbym, że kierownictwo klubu dogra temat następcy możliwie jak najszybciej po to, aby planować z nim kolejny sezon. A jak się z tym zbiorą w czerwcu, to i wybór będzie bardziej ograniczony i wszystko bardziej improwizowane niż przygotowane. Nowy trener to powinien już nakreślać szczególnie szkieletowi drużyny plany na przyszły sezon. A tu hasło że po sezonie się zobaczy....

Przecież xavi powiedział ze odchodzi wiec na co my czekamy ?

Mówicie, że Laporta jest odklejony? Nie - to wy jesteście przyklejeni do przyziemności i negatywnej energii... To jest przywódca - musi gadać we wzniosły sposób, aby pociągnąć za sobą ludzi. Ma powiedzieć, że liga jest już stracona, a w LM nie mamy szans bo są lepsze drużyny? Co by wtedy pomyśleli zawodnicy i inni pracownicy, nie mówiąc już o kibicach którzy przychodzą na stadion - raczej nie chciałoby im się przyjść, zapłacić za bilet i dopingować z takim podejściem - ale co wy wiecie - kiedy ostatnio ktoś z krytykujących był na meczu? xd Poza tym piłka nożna nie jest logiczna - przypomnijmy może przypadek FC Porto lub Grecji w 2004 roku - bez wiary tamte drużyny by nie osiągneły tego co im się udało. Radzę również przeczytać historię ludzi, którzy osiągali wielkie rzeczy - o nich też na początku mówili że są odklejeni, a potem im się udawało, bo byli zaparci w swoich wierzeniach... Gdyby nie ta odklejka i upór Laporty to nie byłoby LM w 2006 roku i jakiejś połowy użytkowników tej strony ;)

Zobaczycie, że Xavi zostanie, wciśnie się tylko ckliwą bajeczkę, jak to drużyna stanęła za nim murem i że w obliczu tego postanowił zrobić to co jego zdaniem najlepsze dla klubu, a teraz trzeba się zjednoczyć, zlapmy się za ręce i zaśpiewajmy kumbaya

Laporta najpierw gada, że gdyby Xavi nie był Xavim, to by go wyrzucił z klubu, a teraz pieprzy bzdury, że chciałby aby został w klubie. Chorągiewka jak się patrzy. Oby ostatecznie Xavi chociaż dotrzymał słowa i odszedł.

Czytasz takie coś i myślisz: jak w tym Klubie może być dobrze? Jeden, bardziej odklejony od drugiego.. Okaże się, że zostanie tylko wybrać Flicka bo inni trenerzy nie będą tutaj chcieli pracować

Coraz gorzej z nim. Naprawdę trzeba mu załatwić terapię bo komórki tragicznie działają od nadmiaru alkoholu. Co to znaczy jeśli nie chcą czekać to niech czekają? Bardzo niekorzystna sytuacja stawiająca w klub w złym świetle. Ktoś się łudzi że będzie nowy trener? Zostaniemy z wuefistą bo każdy w zarządzie dostał pozornej ekstazy po wygranych 2 meczach. Oni naprawdę muszą przestać myśleć przeszłością. Czas na decyzje.

W styczniu Laporta mówił, że gdyby to nie był Xavi, wyleciałby już wtedy, ale łaskawie pozwolą mu dokończyć sezon i finito, bez względu na wszystko. Teraz równie łaskawie czekają, czy się jednak... nie rozmyśli, bo w sumie chcieliby, żeby się rozmyślił.

Zobaczymy, co El Presidente powie za miesiąc czy dwa.

No to już widzę jaka armatę lapcio dla nas szykuje. Weźmie jakiegoś kolejnego byłego zawodnika z zerowym doświadczeniem i będzie liczył na cud.

Ten to z Xavim konkuruje o miano największego kreatyna na konferencjach czy co?

Pozostanie Xaviego to byłby kryminał.
Nowy trener powinien już teraz być szukany i powinny być nawiązywane kontakty bo nikt nie będzie na nas czekał poza Flickiem którego nikt na rynku nie chce.
Motta i De Zerbi napewno na nas nie będą czekać bo już teraz mają owiele lepsze oferty.
Z Nagelsmanem niewiadomo co będzie, jeśli będzie chciał odjeść z reprezentacji Niemiec to posypią się oferty odrazu i pewnie może wróci do Bayernu.
Opcje mogą się szybko wyczerpać i to się dobrze nie skończy
konto usunięte

Przykład idzie z góry, El Presidente odklejony w wywiadach, Deco to samo, trener na konferencjach :P Nie jest za dobrze.

Mam wrażenie, że Laporte z każdym miesiącem odkleja coraz bardziej