FC Barcelona prostuje informacje co do wątpliwości względem prowizji przy transferze Lewandowskiego

Dariusz Maruszczak

13 marca 2024, 08:45

Sport

12 komentarzy

Fot. Getty Images

Na początku marca dziennikarz Sportu Toni Frieros opublikował artykuł, w którym poinformował, że powodem odejścia z Barcelony Maribel Melendez, dyrektorki ds. korporacyjnych, była kłótnia z Joanem Laportą dotycząca nieprawidłowości związanych z zapłatą prowizji dla Roberta Lewandowskiego. Dziś katalońska gazeta musiała opublikować sprostowanie tej sprawy na żądanie Blaugrany.

„Maribel Melendez miała mocną dyskusję z prezydentem Joanem Laportą. Powód? Mówi się, że audytor FC Barcelony ostrzegł Maribel Melendez, że pojawiły się pewne wątpliwości co do płatności prowizji za transfer Roberta Lewandowskiego. Zgodnie z tą wersją Maribel Melendez, na wniosek audytora, poprosiła o wyjaśnienia tych, których miała o to prosić, i stało się to, co się stało” – napisał znany z niechęci do Laporty Frieros. Poniżej sprostowanie tej informacji podyktowane przez FC Barcelonę.

FC Barcelona pragnie wyraźnie stwierdzić, że nigdy nie doszło do żadnej dyskusji między Panią Maribel Melendez i prezydentem FC Barcelony w związku z prośbą o wyjaśnienie tych możliwych prowizji przy transferze piłkarza Roberta Lewandowskiego, a w rzeczywistości audytorzy w żadnym wypadku nie wyrazili wątpliwości co do płatności tych prowizji.

REKLAMA

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

nie wiem dlaczego, ale od tylu lat nigdy nie mogę przekonać się do jakości Lewandowskiego. mega przereklamowany piłkarz (choć liczby go bronią), który zawdzięcza całą swoją karierę wspaniałemu wtedy Bayernowi.
bardziej overhyped od niego jest chyba tylko Morata, ale to juz jest ewenement, ze taka łamaga grała w takich klubach.