Znamy pierwszego sensacyjnego finalistę Pucharu Króla

Mateusz Doniec

28 lutego 2024, 00:25

4 komentarze

Fot. Getty Images

Mallorca pokonała Real Sociedad po rzutach karnych w półfinale Pucharu Króla i melduje się w finale rozgrywek. W czwartek o 21:30 w drugim półfinale na Metropolitano zmierzą się Atlético i Athletic.

Seria jedenastek musiała rozstrzygnąć o tym, kto zagra w finale tegorocznej edycji Pucharu Króla. Po 90 minutach widniał wynik 1:1 po trafieniach Giovaniego Gonzáleza dla Mallorki w 50. minucie i Mikela Oyarzabala dla Realu Sociedad w 71. minucie.

Dogrywka również nie przyniosła rozstrzygnięcia i o wyłonieniu finalisty musiały zadecydować rzuty karne. W serii jedenastek jako jedyny pomylił się Mikel Oyarzabal, który strzelał jako pierwszy.

Tym samym to Mallorca melduje się w finale Pucharu Króla i automatycznie w przyszłorocznej edycji Superpucharu Hiszpanii, w którym biorą udział finaliści Copa del Rey oraz mistrz i wicemistrz Hiszpanii.

REKLAMA

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Kolejny sezon i kolejny skandal wypaczenia wyniku z powodu Tebasa, który odrzuca tak podstawową technologię jak goal-line. To jest skandal uważać się za największą ligę świata, a do oceny bramki używać oczu sędziów z VARu bez odpowiedniej kamery nawet, zamiast podstawowego narzędzia wprowadzonego 12 lat temu.
I to z powodu najbardziej żenującego wytłumaczenia jakie można użyć - bo za drogie...
Ku**a, ta technologia kosztuje mniej niż pensja Tebasa

@Tasde VAR niby sprawdził, ale linie poprowadził do poprzeczki nie do linii bramkowej. Jajca jak berety. Ale 90% decyzji jest ok, więc VAR działa super i nie trzeba nic poprawiać. Tak mówią.
« Powrót do wszystkich komentarzy