Messi ratuje punkt w końcówce meczu, Riqui Puig nie trafia karnego [WIDEO]

Krystian Cichocki

26 lutego 2024, 11:45

X, Sofascore

10 komentarzy

Fot. Getty Images

Inter Miami mierzył się dziś w nocy z LA Galaxy w drugim meczu rozgrywek ligowych w obecnym sezonie. Na boisku mogliśmy oglądać aż pięciu byłych zawodników Barcelony. Mecz zakończył się wynikiem 1:1 i podziałem punktów.

Przed samym meczem byli piłkarze Barcelony spotkali się w tunelu.

W 13. minucie doskonałą okazję do zdobycia bramki dla gospodarzy miał Riqui Puig, ale jego strzał z jedenastu metrów obronił Callender.

Bramkarz Interu Miami popisywał się świetnymi interwencjami przez całe spotkanie. W 29. minucie w spektakularny sposób zatrzymał strzał z dystansu.

W 69. minucie golkiper Los Angeles Galaxy również pokazał próbkę swoich umiejętności, broniąc strzał po zamieszaniu w polu karnym po rzucie wolnym.

Pierwsza bramka w spotkaniu padła dopiero w 75. minucie po kontrataku przeprowadzonym przez gospodarzy. Do siatki trafił serbski napastnik Dejan Joveljić.

W doliczonym czasie gry dwójkową akcję przeprowadzili Leo Messi i Jordi Alba. Po wymianie kilku podań i dostaniu się w pole karne rywali Argentyńczyk trafił do siatki na 1:1 i uratował punkt dla swojej drużyny.

LA Galaxy: McCarthy; Yamane, Yoshida, Cáceres, Aude (Nélson 79’); Delgado, Cerrillo; Fagundez (Pec 70’), Puig, Paintsil (Aguirre 86’); Joveljic (Berry 86’)

Inter Miami: Callender; Yedlin, Avilés, Kryvtsov, Alba; Busquets, Gómez (Borgelin 84’), Gressel (Sunderland 84’); Messi, Suárez (Campana 67’), Taylor (Ruiz 67’)

REKLAMA

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Zdajecie sobie sprawę, że to liga na poziomie ekstraklasy?
Cyrk z miami za 100mln i dostaje co chwile baty.

Co tu dużo gadać, Leo ma wciąż ciąg na bramkę, wciąż potrafi przyspieszyć, wciąż jest opcją do rozegrania i na tych ostatnich, decydujących metrach wciąż jest dynamiczny. Taki piłkarz ofensywny (nie w skali 1:1 oczywiście, bo to niemożliwe) jest potrzebny w Barcelonie. Leo dla Xaviego byłby pewnie zbawieniem, a wielu młodych, którzy wchodzą do drużyny miałoby na boisku przykład najlepszy z możliwych, nie machający łapami, nie czekający na podanie do buta...Spodziewam się, że rozwój Lamine byłby jeszcze bardziej spektakularny. Co najważniejsze, Król zakończyłby karierę tu, gdzie się zaczęła. No, ale mamy, co mamy i trzeba iść dalej.

Czym się Messi różni od obecnych zawodników. Idzie do piłki, nawet w trudnych sytuacjach będąc pod presją daje możliwość podania do siebie i utrzymuje piłkę. U nas wszyscy się chowają za rywalami i drepczą. Jakby każdy się bał dostać piłkę pod presją bo wie, że koledzy mu nie stworzą opcji podań, a za straty jest bura. I wychodzi taka padają bez błysku, ryzyka. Młody Cubasi, Fort nie boją się zaryzykować podań, bo chyba jeszcze z takim asekuranctwem kolegów się nie zerknęli dotychczas.

I jeszcze piłeczka do Króla powróciła po tym strzale. Elegancko!

Balde zerknij troche jak podaje Alba,

Przypomnial mi się gol z Villarrealem na Camp Nou z sezonu 10/11. Tylko wtedy Messi pięknie pograł sobie z Pedro :)

To jest tak zabawne jak Leo udaje, że mu zależy na tym meczu, jeszcze jak nie dobiegał do piłek jak widział że tam sie Puig napina xD