Pau Cubarsi jest nie mniejszym ewenementem niż Lamine Yamal

Mateusz Doniec

25 lutego 2024, 12:00

35 komentarzy

Fot. Getty Images

Kiedy w czerwcu 2023 roku Gerard Romero zapytał w rozmowie z Xavim o różne nazwiska piłkarzy z La Masii, przy Pau Cubarsim trener powiedział: "stoper na przyszłość". Kto by pomyślał, że ta "przyszłość" nadejdzie zaledwie pół roku później, i że stanie się on ważnym elementem pierwszej drużyny, rozgrywając od nowego roku 9 spotkań, z czego 6 od pierwszej minuty, w tym 4 razy pełne 90 minut. Choć pozycje jego i Lamine Yamala są zupełnie różne, to występy obrońcy mogą zadziwiać równie bardzo, co skrzydłowego.

4/4 wygrane pojedynki główkowe, 93 kontakty z piłką, 71/81 celnych podań (88%), aż 9 wybić, 1 przechwyt i jeden odbiór - to liczby Pau Cubarsiego w spotkaniu z Getafe na Montjuïc, zwieńczone czystym kontem. Jednak to, co najbardziej imponuje u 17-latka to to, czego nie widać w podstawowych statystykach, czyli wyprowadzenie piłki, "filtrujące" podania między liniami i zadziwiająca wręcz pewność siebie i spokój w roli "szefa" defensywy.

"To jest spektakularne, że w wieku siedemnastu lat można tak rozgrywać, tak dobrze wybierać wolnych zawodników do gry. (...) Idzie na zderzenie, osłania piłkę, nie pokonują go w pojedynkach... dlatego gra. Nie tylko przez wyprowadzenie piłki. W defensywie również jest bardzo dobry" - powiedział o Cubarsim Xavi Hernández na wczorajszej konferencji prasowej. Postawienie na wychowanka jest z pewnością jedną z rzeczy, z których Xavi będzie mógł być po odejściu w pełni dumny. Mało kto obdarzyłby 17-letniego stopera takim zaufaniem.

Mamy obecnie w Barcelonie sytuację, kiedy słysząc stwierdzenie "Ależ ten wasz 16/17-letni dzieciak jest genialny", musimy dopytać: "Który?". Fakt, że w Barcelonie główne role odgrywają obecnie 16-letni Lamine Yamal i 17-letni Pau Cubarsi, to ewenement na skalę światową i najnowszej historii futbolu. Lamine już został ochrzczony jako talent epokowy, ale Cubarsi nie powinien być moim zdaniem stawiany wcale niżej.

Oczywiście dryblingi, gole i asysty Lamine Yamal w tak młodym wieku są dużo bardziej atrakcyjne, ale równie spore wrażenie robi "profesura" w obronie 17-letniego Pau Cubarsiego. Dość symboliczne było w meczu z Getafe to, że był on ustawiony w centrum, jako "szef" defensywy, podczas gdy Araujo zszedł bliżej lewej strony, kryjąc Masona Greenwooda. I zagrał tak, jak na szefa przystało. Nie po raz pierwszy.

Być może skala talentu czy sufit Lamine Yamala jest wyżej, ale jeśli chodzi o obecne umiejętności na odpowiadających im pozycjach, postawiłbym między nimi znak równości.

Zgadzacie się z taką tezą?

REKLAMA

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Reinkarnacja Pique. Dla mnie bardzo Go przypomina. Dać mu spokój, szczególnie gdy zawali i przegramy przez Niego mecz. Araujo też miewał mega wtopy, ale krzepnie coraz bardziej. Już to pisałem, rodzi się Ekipa. Będzie ogień mam nadzieję za 2, 3 lata.

Z jednej strony trzeba mieć jaja albo nie mieć wyjścia, żeby stawiać na tak młodego stopera. Z drugiej zaś strony, kiedy popatrzy się na takiego Inigo, to chłopak wypada naprawdę dobrze.

Od jego pierwszych minut wiedziałem,że to kawał gościa. Już o tym pisałem. Jest bardzo młody i pewnie nie raz coś zawali, a może nie...niemniej jest bardzo dobry. Zdaje się,że jakiś czas temu City miało na niego chęć, w związku z tym nie jest to jakiś pojedynczy piłkarzyk. I jaka oszczędność! Jest nadzieja na lepsze jutro przy dziurze w kasie...Yamal, Cubarsi, Gavi, Lopez, Pedri, i jeszcze kilku...sprzedać dziadów i budować z mądrym trenerem na nowe Camp Nou. Za 3-4 lata będzie niezła paka. Drżyjcie narody!

Jak najbardziej mega talent wśród środkowych obrońców

Byłbym ostrożny. Varane też budził w zachwyt, ma do tego lepsze warunki fizyczne, miał być stoperem na lata w RM. Oczywiście na ten moment pozostaje się cieszyć, nie mniej, poczekajmy jeszcze ze dwa sezony, bo perełek, których kariera uległa załamaniu w Barcelonie nie brakuje.

Oczywiście, to co zrobił Bartomeu z tym klubem jest karygodne i gdybym miał możliwość, to wolałbym to wszystko cofnąć.
Natomiast, paradoks tego jest taki, że ta nasza bieda i sytuacja w jakiej się znajdujemy może nam wyjść w przyszłości na dobre, o ile już nie wyszła.
Wiadomo, takie talenty jak Gavi, Pedri czy Yamal pewnie w takim City dostaliby swoje szanse. Ale czy taki Fermin, Guiu, Cubarsi czy Fort dostaliby szansę? No niezbyt mi się wydaje. Przypadkiem nie jest to, że w latach 2012-2019 nie wychodziło na światło dzienne tyle talentów z La Masii co teraz. Wtedy wydawaliśmy pieniądze w większości na słabych lub przepłaconych grajków i młodzi nie mieli szans się pokazać.
Piękna sprawa z tymi wychowankami. Ale by była cudowna sprawa, gdyby nastąpiła Nasza złota era i znowu byśmy zdominowali Europę La Masią. Kibicuje tym chłopakom z całego serca.

Po prostu trzeba mieć dobrego trenera rezerw i nie przespać wprowadzenia do pierwszego zespołu młodzika.

Jest wspaniały, bardziej mnie cieszy talent z La Masii który odnajduje się na boisku niż wielomilionowe transfery gwiazd, którzy często nie potrafią sprostać wymaganiom w Barcelonie.

Przykład Cubarsika pokazuje jak mało trzeba żeby być dzisiaj "wielkim talentem". Koleś wygrał 4/4 pojedynki główkowe tylko niestety głównie z Borja Mayoralem który ma 180 cm wzrostu i nie jest tytanem siły i skoczności. Tak samo przy stałych fragmentach się dziwiłem że stoper kryje nie silnych obrońców rywali tylko właśnie Mayorala, całą robotę przy Alderate czy Iglesiasie robili inni Araujo czy Christensen. 71/81 celnych podań fajnie tylko koleś podaje zwykle głównie do najbliższego a rozkręca się przy 3-0 albo jak dostajemy w dupę i ryzyko nic nie kosztuje. 1 przechwyt i 1 odbiór w meczu wygranym 4-0? To nie jest coś czym można się chwalić. Koleś nie ma siły, nie ma skoczności, nie ma wzrostu, ma 33 ceny na łapie nie będzie więc Puyolem czy Cannavaro czyli nie nadrobi wzrostu zwierzęcą siłą. Ogólnie nic nie ma, żadnych atutów prócz solidności czyli gra bardzo bezpiecznie i nie popełnia większej ilości błędów, fajnie na Las Palmas, gorzej na topowy (poniekąd) zespół świata i myśle że 1 mecz przeciwko Haalandowi czy Lukaku sprawę załatwi tak jak zostali wyjaśnieni jak Garcia czy wcześniej Minqueza. Radzę też popatrzeć jak grał Araujo w tym meczu i ile przestrzeli ogarniał on a ile zostawiali Cubarsikowi

Mega talent. Malo bledow, duzo spokoju, swietne decyzje w wieku 17lat. Mamy kolejny wielki klejnot. Oby sie chlopak rozwijal i u nas zostal na wiele lat. Dlatego tez mam nadzieje, ze przyszly trener bedzie umial rozwijac, wykorzystywac te duze talenty z LaMasii.

Biorac pod uwage wiek i pozycje na ktorej gra Cubarsi to ma duzo trudniejsze zadania niz Yamal. Jako skrzydlowy mozesz popelniac bledy, obronca - zwlaszcza srodkowy na bledy pozwolic sobie nie moze.
Niezwykle dojrzaly, spokojny, wyprowadzenie i opanowanie jakby byl doswiadczonym zawodnikiem - cos niesamowitego. Juz teraz wg mnie Araujo - Cubarsi to podstawowa para stoperow.
Za to latem pozegnalbym sie z elekrtycznym Koude. Dac szanse Fortowi i/lub sprowadzic kogos na rotacje na PO.

wolałem Mika Faye, no ale ten też nie jest jakiś leszcz. Ale wstrzymałbym się z takimi statementami, że gość to ewenement, bo nad Minguezą też były spusty a wiadomo jak się skończyło

Za szybko na takie wyrokowanie. Cubarsi nie zagrał nawet połowy minut Yamala. Próbka Lamine jest wyraźnie większa, ale czy miarodajna?
A co dopiero Cubarsiego?

Trzeba poczekać do końca tego sezonu a najlepiej nawet i kolejnego z wyrokami.

To jak czasami napędza akcję swoim wyprowadzeniem piłki to jest masterclass.

A jeszcze czeka w szkółce na debiut kilku na prawdę zdolnych graczy na debiut. Między innymi Prim. Dlatego pewnie na już, to Real skompletuje swoich 3 galacticos, ale w perspektywie 3-4 lat, przy cierpliwości, dobrym trenerze, porządnym zarządzaniu młodzieńcami, pogodzeniu się że jesteśmy na prawdę drużyną w budowie, jest szansa na drużynę młodych, perspektywicznych i darmowych graczy, która być może dorówna pokoleniu '87.

Teraz zachwyt, zawali raz, zrobi ze dwa błędy i będą go tu besztać jak za przeproszeniem szmate ;d norma

Uwielbiam gościa , wysoki poziom w takim wieku , jeżeli chodzi o wyprowadzenie piłki.

I pomyśleć że obaj dostali swoje szanse przez wysyp kontuzji.
Patrząc jak gra Cubarsi to jesteśmy jakieś 60-70 mln do przodu na transferze ŚO

Dajcie chłopakowi spokój.Niech się spokojnie rozwija.Jak już ktoś tutaj napisał.Napastnik czy zawodnik ofensywny ma zdecydowanie łatwiejsze zadanie.Jak nie wykorzysta jednej sytuacji,,a następną tak,to może zostać bohaterem.Obrońca jak będzie grał 90 minut perfekcyjnie,a w doliczonym czasie zrobi babola i przegrają,to będzie krytykowany.Także niech nie robią z niego drugiego Puyola czy Pique od razu.

Młody napastnik ma łatwiej niż młody stoper. Nie ma co
Porównywać. Ale co Cubarsi ma spokój jak na ten wiek to nie
Mam pytań. Reszta przyjdzie z czasem.

Potencjał ma ogromny ale się nie zgadzam. Bo gdy on gra na jakiegoś wymagającego napastnika z którym musi toczyć pojedynki bezpośrednie. To wygląda to slabo. Dużo nauki przed nim.

Oj podpisuje się pod ta teza.

Fantastyczny duet z Araujo.

Trochę jak Puyol i Pique :]

Gość jest niesamowity, silny jak na swój wiek i świetnie wyprowadza piłkę, nie boi się niekonwencjonalnych zagrań