Limit płacowy FC Barcelony jeszcze niższy po zimowym okienku transferowym

Mateusz Doniec

20 lutego 2024, 13:21

LaLiga

78 komentarzy

Fot. Getty Images

LaLiga opublikowała właśnie limity płacowe klubów Primera i Segunda División. Okazuje się, że limit wydatków na wynagrodzenia FC Barcelony jest jeszcze niższy niż na początku sezonu. 

Według najnowszej informacji kontroli ekonomicznej LaLigi dotyczącej limitu wydatków na kadrę obecny limit płacowy FC Barcelony wynosi tylko 204,161 milionów euro, czyli aż o 65 milionów mniej niż jeszcze we wrześniu 2023 roku. Spadek limitu po zimowym okienku transferowym może wynikać z szeregu okoliczności, ale najprawdopodobniej chodzi o brak realizacji założonego budżetu.

Według obecnego budżetu Barça wydaje na wynagrodzenia ok. 500 milionów euro, czyli przekracza limit o niemal 300 milionów. Nie oznacza to, że Barcelona musi zredukować płace do poziomu limitu, ale przekraczając limit, ma mniejsze pole manewru przy dokonywaniu operacji. Zachęcamy w tym miejscu do przypomnienia sobie "ABC Finansowego Fair Play" autorstwa red. Michała Gajdka.

REKLAMA

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Mecz Real Madryt - FC Barcelona możesz obejrzeć w serwisie Canal+ online.

https://bit.ly/RealBarcelonaMecz

Eh, here we go again

Panie Prezesie niech Pan się zapyta Pana Pereza jak robić "wałki" na kasie i mieć takie krystaliczne finanse! Jak to jest możliwe, że masz kredyt na stadion, masz takich piłkarzy i nie masz długów, gdzie wszystkie inne kluby je mają?!

Barcelono pozwól żyć !!!

Dobrze Joan gotuje. Trust the process.

Jakbyśmy mieli zdrowe finanse bez długów nie byłoby problemów. Taka prawda.

Odejdzie Lewy i FdJ, a drużynę obejmie Marquez. To jedyne sensowne rozwiązanie by wyprostować sytuacje finansową.
Dlaczego?
Bo nikt nie przyjdzie prowadzić tak wielkiego klubu, tylko by tu być.
Każdy lepszy trener ma schemat i wie jakich rzemieślników potrzebuje.
U nas nie dostanie nikogo, ostatecznie zamiennik za darmo.
Dlatego człowiek, który zna młodzików i rezerwy za grosze dopełni skład.
Mi też się marzy szkoleniowiec z doświadczeniem jak Flick, czy Klopp ale wiem, że to się bie uda bez wzmocnień składu.

Panie prezesie niech Pan szuka sponsora i wyprostuje te długi.
Nie bawmy się w dźwignie i pół środki.
Spłacić długi, poświęcić rok, a za półtora roku ruszyć po nazwiska.
No chyba, że dalej będziemy żyć w marzeniach, iż DP kupiony ze średniaka hiszpańskiego lub innego, zapewni nam LM za rok i dlatego warto już tego lata zadłużyć się o kolejne 40-50 mln.

Trochę to ironiczne, że w Finansowym "Fair Play", większość ligi jest poniżej 100, Barca na 200, a Real... powyżej 700? Na czym polega to "Fair Play" w tym wszystkim? Bo na pewno nie na wyrównaniu finansowych szans klubów...

Wg mnie warto podkreślać że jak pisze "Barça wydaje na wynagrodzenia ok. 500 milionów euro" to nie są to tylko płace piłkarzy bo po komentarzach widać że sporo ludzi nie wie co to za kwota.
Żeby była jasność - Barcelona nie miałaby nigdy problemów z FFP gdyby nie przewaliła pieniędzy z dźwigni na wzmocnienia. Wystarczyło rozwiązać zaległości w stosunku do piłkarzy i problem by został rozwiązany raz na zawsze, a tak dzisiaj Barcelona jest jedynym klubem z LaLiga, która po zimowym okienku ma jeszcze mniejszy limit. Brakuje jeszcze komentarzy że Tebas zły, a nie Barcleona która zamiast oddać pieniądze to przewala je na kolejne wynalazki lub półśrodki.
Aktualnie kadra pierwszego zespołu w zaokrągleniu zarabia 215mln euro brutto (103mln euro netto), a reszta to pozostałe płace w klubie oraz zaległe pensje i bonusy. To kibice jarali się tym że Barcelona wydawała pieniądze ponad stan zamiast spłacać długi. Żeby było śmieszniej - zazwyczaj ci sami kibice hajpowali bezsensowne wydatki Laporty z dźwigni, ci sami kibice hajpowali Xaviego który nigdy nawet jednego spotkania w Europie na ławce trenerskiej nie prowadził i dzisiaj jescze raz ci sami kibice nie rozumieją że Barcelona nadal ma długi oraz chcą aby trenował Barcelonę Flick :) Pół żartem pół serio można w ciemno obstawiać odwrotność tego co takie osoby piszą aby było to logiczne i jeszcze dobre dla Barcelony, a nawet nie chcę wspominać gdy pisałem że kolejne pokolenia utalentowanych młodych piłkarzy czekają w blokach i jedyne czego potrzebują jest rozwój, a fani "Xavi-Flicka" wtedy pisali że Barcelona nie może rozwijać piłkarzy bo potrzeba sukcesu tu i teraz (no to gratuluję).

Wytłumaczy mi ktoś racjonalnie, czemu wydajemy pół miliarda na piłkarzy, którzy mają problem wyjść z grupy LM 2x z rzędu i pewnie nie dotrą do pół finału teraz? W lidze na dziurę, puchar na dziurę. Ktoś, coś?

Sprzedać cześć udziału jakim Arabom albo innym inwestorom bo nigdy z tego bagna nie wyjdziemy. Teraz bez bogatego właściciela ciężko być na topie , chyba że wystarcza walka o top 4 i 1/4 LM . Historia historią ale do sukcesów z ery Messiego nie da się tak powrócić na samej szkółce i darmowych transferach.

Dopóki nie spłacimy zaległości z odroczonych wypłat i nie pozbędziemy się wypożyczonych graczy dopóty nasza sytuacja się nie poprawi.
Polecam porównać wypłaty w Realu i u nas, Real w sumie płaci swoim zawodnikom dużo więcej, ponad 200 tys tygodniowo zarabia tam 15 zawodników a u nas tylko 6. Wszystkie nasze problemy to zaległości wygenerowane przez poprzedni zarząd i szlag go wie ile tego tak naprawdę jest.

Real z tym limitem niezła przepaść. Ich stać na 2,5 Mbapejów z tym limitem

Dobrze to juz wiemy od dawna,ale co z transferami typu Silva Halland Davies itp ,o tym cisza

Świetne zarządzanie Laporty od przejęcia sterów.

Ktoś wie czym KONKRETNIE jest to spowodowane tym razem? Nie spełniliśmy jakiegoś planowanego założenia czy jak?

Doliczcie jeszcze pensje destow lengletow na wypozyczeniach gdzie ich kluby nawet polowy pensji nie pokrywaja. Idzie ku lepszemu byle bez ziomali

Alonso ponad 6 baniek Roberto 5 baniek Pena ponad 3 bańki, tam musiał ktoś 0 dostawić naj*** akurat oni to razem powinni milion zarabiać, a jak nie to się pakować i adios.

Widac po ilości komentarzy młodzież tego nie przeczyta, to nudny temat, i dalej beda bajki pisać o Nowym topowym trenerze, super transferach wielkich gwiazd.

Nie no.. tyle to nie..

To poddaje pod wątpliwość dźwignie finansowe.

Mamy 21 zawodników pierwszego zespołu, do tego sztab trenerski. Nie wiem, ile pozostałe sekcje pobierają kasy, ale można założyć, że te 20% tego budżetu czyli 100mln powinno starczyć z nadwyżką na wszystkie pozostałe sekcje. Czyli wychodzi, że 400mln to budżet na pierwszy zespół. Na sztab idzie max 20mln, czyli 380 to wynagrodzenia piłkarzy, czyli średnio 18 mln na głowę. Jeśli by chcieli się zmieścić w budżecie, to by musieli zredukować to o połowę, czyli średnio 9mln.

Limit spadł przez brak przelewu za Barca Studio, to jest drugie tyle, będzie kasa odblokują limit.
konto usunięte

No to elegancko, naszym transferem na 2024 będzie el Capitano Sergi (mogę grać wszędzie ujowo xD, za 6-1 z PSG) Roberto.

Kto tam jeszcze taką kasę ciągnie oprócz de jonga po odejściu amigosow