İlkay Gündoğan: Żałuję, że nie mogłem zrobić więcej dla Xaviego

Mateusz Doniec

20 lutego 2024, 13:05

La Vanguardia

12 komentarzy

Fot. Getty Images

İlkay Gündoğan udzielił wywiadu dla dziennika La Vanguardia, w którym wypowiedział się o swojej adaptacji i pierwszym półroczu w klubie. Niemiec skomentował też szanse Barcelony w Lidze Mistrzów i występy Lamine Yamala.

La Vanguardia: Jak przebiega Twoja adaptacja w klubie i Barcelonie?

İlkay Gündoğan: Moja rodzina i ja jesteśmy tutaj bardzo szczęśliwi. Mamy małego synka i możemy wychodzić z nim nawet w grudniu.

Mieszkasz w mieście?

Tak, po kilku przeprowadzkach znaleźliśmy to, czego szukaliśmy. Moja żona i ja lubimy spacerować, odkrywać restauracje, zwiedzać miasto.... Mamy za sobą siedem lat spędzonych w Manchesterze. To było ważne.

Wyglądacie na szczęśliwych...

Jesteśmy.

Można sobie wyobrazić, że piłkarze Barçy są bardziej zestresowani.

Moja kariera trwa już 15 lat i wiem, że moje szczęście zależy od mojej pracy, nie można rozdzielić tych dwóch rzeczy, ale dobrze jest spróbować, nawet jeśli jest to niemożliwe.

Czyżby?

Prędzej czy później frustracja wraca do domu. Kluczem jest próba zachowania jak najbardziej optymistycznego nastawienia. Rodzina jest kluczowa w moim przypadku, zawsze mnie wspiera.

Czy Barça jest klubem, którego oczekiwałeś?

Wiedziałem, że przychodzę do jednego z największych klubów na świecie. Z tysiącami fanów, a wraz z nimi opiniami na każdy temat. Staram się zachować równowagę.

Gdzie jest większa presja, w Barcelonie czy w City?

Nie widzę zbyt dużej różnicy. Sam na siebie nakładam presję. Jestem wystarczająco inteligentny, by wiedzieć, kiedy zagrałem dobrze, a kiedy źle. Patrzę na siebie, nawet gdy otrzymuję krytykę od rodziny lub przyjaciół. "Mogłeś być dzisiaj lepszy, İlkay".

Co ty powiesz! Kto jest tym krytycznym członkiem rodziny?

Moja matka jest najgorsza (śmiech). Moi rodzice towarzyszyli mojemu starszemu bratu i mnie wszędzie od najmłodszych lat i nadal śledzą moją karierę. Moja mama jest zawsze najbardziej krytyczna. "Nie byłeś dzisiaj dobry...".

Jaki jest najlepszy mecz Gündogana w barwach Barçy według jego matki?

Ten przeciwko Alavés. Gol i asysta.

Zgadzasz się?

Nie sądzę. Liczby to jedno, ale to uczucie, gdy właśnie rozegrałeś świetny mecz, nie musi pokrywać się ze statystykami. Możesz grać bardzo dobrze na bardziej cofniętej pozycji, nawet jeśli nie zdobywasz bramek. W tym sezonie grałem na pozycji piwota z większymi obowiązkami defensywnymi i to sprawia, że bardziej doceniam kolegów z drużyny, którzy wspierają mnie, gdy atakuję.

Tak jak teraz, gdy Christensen i De Jong są za twoimi plecami. Pięć goli i dziesięć asyst...

Jeśli tam gram, to muszę to robić. W ostatniej tercji jestem bliżej bramki i tam trzeba być zauważonym, zapewniając ostatnie podanie lub zdobywając bramkę. Myślę, że jestem dobry w interpretowaniu tego, czego wymaga każda pozycja, czy to z tyłu, czy z przodu. Kluczem jest to, że ten system działa kolektywnie.

Jeśli powiem ci, że Barça ma potencjał, by grać lepiej, zgodzisz się z tym?

Tak, bez wątpienia. Każdy z nas może grać lepiej. Nie gramy zgodnie z oczekiwaniami. To nie jest wymówka, ale przeszliśmy przez wiele trudności, kontuzje, młodzi zawodnicy pod dużą presją...

Kiedy zespół będzie w stanie to zmienić?

Najbliższe dwa lub trzy miesiące będą kluczowe. To decydujący moment sezonu. Musimy maksymalnie zadbać o nasze ciała i dobrze trenować, by być w jak najlepszej formie. Podnieść poziom.

De Jong, Pedri, ty... To jedna z najlepszych linii pomocy w Europie powinna grać bardziej płynnie.

Nie powiedziałbym, że jesteśmy najlepsi, ale jest tam wiele talentów. Ale ile meczów rozegraliśmy razem? Dziesięć? Musimy znaleźć równowagę, a to przychodzi z czasem. Zaufać sobie w stu procentach, poznać się lepiej, stworzyć połączenia i automatyzmy. Tak stało się z De Jongiem, a teraz ja przesunąłem się do przodu. Teraz staram się stworzyć więcej chemii z Lamine Yamalem i innymi.

Co za zawodnik...16 lat, widziałeś coś takiego w swojej karierze?

Nie. To niesamowite zaczynać w jego wieku, a ja nigdy nie trenowałem profesjonalnie z takim młodym zawodnikiem. Nie mogę go do nikogo porównać. Jest bardzo wyjątkowy, trzeba być ostrożnym, to nastolatek. Już teraz bierze na siebie dużą odpowiedzialność.

Czy czujesz się jak nauczyciel?

Nie do końca. Najlepsze, co mogę zrobić, to przewodzić i być przykładem dla ludzi wokół mnie. Przekazać, że jeśli będziesz ciężko pracował i dawał z siebie wszystko, będziesz lepszym zawodnikiem. To jest to, co Lamine musi widzieć od ludzi wokół siebie.

Czy drużyna jest gotowa do rywalizacji w Lidze Mistrzów, która rozpocznie się jutro w Neapolu?

Tak, oczywiście, że jesteśmy. Potrzebujemy tych rozgrywek, aby podnieść nasz poziom. O to właśnie chodzi w Lidze Mistrzów, o rywalizację, wymaganie maksimum. Uwielbiam ten rodzaj presji. Jedziemy do Neapolu po dobry wynik.

Tej drużynie brakuje przywództwa. Dopiero co przybyłeś.

Zespół stracił wielu liderów w ciągu zaledwie dwóch lat i trudno jest ich zastąpić. Przywództwo zdobywa się poprzez to, co widzą w tobie inni. To przychodzi naturalnie, ale wymaga czasu. W moim przypadku nadal muszę poprawić mój hiszpański, aby lepiej się komunikować. Pracuję nad tym.

Realistycznie rzecz biorąc, czy uważasz, że Barça ma szansę wygrać tę edycję Ligi Mistrzów?

Będę szczery. Widzę inne drużyny z większymi szansami i doświadczeniem. Ale jeśli zakwalifikujemy się do ćwierćfinału, znajdziemy się na wyjątkowym terenie. Kto mógł się spodziewać, że Inter dotrze do finału w zeszłym roku? Jestem realistą, ale wiem też, że każdemu jest trudno.

Jak daleko jest na przykład Barça od City?

Nie dowiemy się, dopóki nie będziemy z nimi rywalizować. W Lidze Mistrzów każdy mecz zaczyna się od zera. Chciałbym zobaczyć, jak rywalizujemy z takimi drużynami, ale teraz skupmy się na Napoli.

Zmienili trenera...

To sprawi, że remis będzie jeszcze trudniejszy. Im większe wyzwanie, tym lepiej dla wszystkich.

Czy rozmawiasz z Guardiolą?

Tak, od czasu do czasu. Rozmawiamy o życiu, a przede wszystkim o Barcelonie. To drużyna, która jest w jego sercu i możesz to poczuć za każdym razem, gdy z tobą rozmawia.

Jak wyglądają twoje relacje z Xavim?

Miał fundamentalne znaczenie dla mojego przyjścia do Barcelony. Gdyby nasze rozmowy wyglądały inaczej, nie byłoby mnie tutaj. On zrobił różnicę. Jestem mu bardzo wdzięczny.

Jaka była twoja reakcja, gdy dowiedziałeś się o jego rezygnacji?

Byłem zaskoczony, nie spodziewałem się tego. Żałuję, że nie mogłem zrobić dla niego więcej. Mam takie poczucie.

Czy rozumiesz go po kilku tygodniach?

Szanuję jego decyzję, zasługuje na duże uznanie. Myśli o rodzinie, zawodnikach i klubie, zanim pomyśli o sobie. Xavi kocha Barçę...

Czy nastąpiła reakcja w szatni i na boisku?

Widzę bardzo dobrą szatnię, dobrą atmosferę. Ale nic się nie zmienia, jeśli chodzi o moje występy lub mentalność, nadal będę robił wszystko, co w mojej mocy dla drużyny i klubu, dając z siebie wszystko, aby pomóc podnieść poziom tego zespołu.

Niektórzy wciąż zastanawiają się, dlaczego nie zmieniłeś City na mniej stresujące miejsce.

To jest piłka nożna. Tu się rywalizuje. Jestem w tym biznesie od dłuższego czasu i wygrywanie nie jest czymś, co dostaje się za darmo. W mojej karierze miałem więcej nieudanych lat niż udanych. Trzeba upaść, żeby się podnieść i bardziej docenić sukces. Futbol jest jak życie.

Pojawiło się już wiele nazwisk jako możliwych następców Xaviego, ale Hansi Flick, którego miałeś jako trenera, wyróżnia się.

Pojawia się wiele nazwisk, a to nie moja działka i nie będę tego komentował. Mogę tylko powiedzieć, że Hansi Flick jest nie tylko wspaniałym facetem, ale także świetnym trenerem, co udowodnił, wygrywając potrójną koronę z Bayernem. Przybył do reprezentacji w bardzo trudnej sytuacji, ale zawsze był szczery i bardzo go szanuję.

Ile lat widzisz siebie w Barcelonie?

Chcę być lepszy, cieszyć się sukcesami tutaj.

REKLAMA

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

@MateuszDoniec "İlkay Gündoğan: Żałuję, że nie mogłem zrobić dla więcej dla Xaviego"... Ja rozumiem pośpiech, ale w tytule?..

@blondasek to samo miałem napisać. :)
« Powrót do wszystkich komentarzy