Media: Dobre relacje Xaviego z zarządem nie uległy zmianie

Krystian Cichocki

13 lutego 2024, 09:30

Marca, Sport

19 komentarzy

Fot. Getty Images

Xavi Hernández i Deco odbyli w poniedziałek spotkanie, na którym Portugalczyk chciał wyjaśnić trenerowi swoje słowa w portugalskim magazynie Nascer do Sol, które wzbudziły wiele kontrowersji, gdyż zinterpretowano je w ten sposób, że kwestionował on model gry drużyny.

Deco wyjaśnił trenerowi, że w żadnym momencie nie miał zamiaru sugerować tego, co zostało opublikowane w niektórych mediach. Chciał on jedynie odzwierciedlić sytuację, przez którą przechodzi klub po tym, jak Xavi powiedział, że opuści ławkę trenerską 30 czerwca i że nadszedł czas na zmianę w zarządzaniu.

Jak pisze Marca, trener zrozumiał, co powiedział mu Deco. W rzeczywistości wie całkiem dobrze, co on myśli, ponieważ obaj mają dobre relacje i często rozmawiają o tym, jak postrzegają piłkę nożną. Nie zapominajmy, że obaj byli kolegami z drużyny Barcelony przez kilka lat. Dlatego Xavi był tak zaskoczony, gdy na konferencji prasowej został zapytany o rzekome słowa Deco.

Przed spotkaniem dziennikarz, który był autorem tamtego artykułu, wydał oświadczenie, w którym wyjaśnił, że doszło do błędnej interpretacji tego, co napisał i że intencją Deco nie było kwestionowanie modelu klubu, za co przeprosił.

Jak podaje Jordi Gil ze Sportu, na dzień dzisiejszy nie istnieje żadne ultimatum. W klubie nikt nie rozważa, co może się stać, jeśli Barcelona nie awansuje do ćwierćfinału Ligi Mistrzów. Dziennikarz pisze, że Laporta raczej nie zwolni Xaviego, a trener nie poda się do dymisji.

Xavi ma wsparcie prezydenta, a także Deco. Przykład tego można było zobaczyć w poniedziałek rano, kiedy obaj zjedli razem śniadanie w Ciutat Esportiva. Spotkania między nimi odbywają się stale w ośrodku treningowym, gdzie Portugalczyk ma swoje biuro. Xavi i Deco rozmawiali z typową dla siebie serdecznością i spokojnie analizowali ostatni etap sezonu. I chociaż Portugalczyk musi znaleźć trenera na przyszły sezon, będzie u boku Xaviego do końca sezonu.

Według dziennikarza Sportu jedynymi ludźmi, którzy wiedzą, co się dzieje wewnątrz i znają myśli trenera, są Joan Laporta i Rafa Yuste. Reszta doniesień medialnych to zniekształcenia, podsycające debaty, które tak naprawdę nie istnieją.

Xavi chce za wszelką cenę uniknąć sytuacji, w której zawodnicy spuszczają głowy. Z tego powodu wciąż podkreśla, jak ważne jest patrzenie w górę tabeli. To najlepszy sposób na podniesienie się na duchu i walkę w każdym meczu z maksymalną intensywnością.

REKLAMA

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

"Jak podaje Jordi Gil ze Sportu, na dzień dzisiejszy nie istnieje żadne ultimatum. W klubie nikt nie rozważa, co może się stać, jeśli Barcelona nie awansuje do ćwierćfinału Ligi Mistrzów."

"Będzie, będzie zabawa! Będzie się działo! I znowu nocy będzie mało. Będzie głośno, będzie radośnie. Znów przetańczymy razem całą noc."

Nikt nowy przecież nie przyjdzie w takim momencie sezonu. Szczególnie że praktycznie większość kandydatów nadal ma kontrakty. Więc raczej się wyluzujcie i czekajcie do lipca.

uwierze bardziej Gerardowi Romero niż jakiemuś pajacowi ze sportu

Awansując dalej w LM tylko sami się prosimy o kolejną kompromitację w postaci 2:8 z Bayernem ;)

'W klubie nikt nie rozważa, co może się stać, jeśli Barcelona nie awansuje do ćwierćfinału Ligi Mistrzów'. Jeśli to prawda to jest to patologia level expert i powinno się wymienić cały zarząd razem z trenerem.

Sezon stracony za chwilę przy takiej grze to to napoli mimo słabej formy i tak wykluczy Barcę niech jeszcze wypadną z top 4 ale co tam Xavi będzie dalej Trenerem no przecież nic się nie dzieje

to może jednak Danzel zostanie na następny sezon. mało tych kompromitacji, dawać jeszcze.

Tylko kanapeczek/sajgonek żal...

Wiadomo, kogo w ogóle interesuje wynik sportowy. Ważne że mamy kółeczko wzajemnej adoracji dawnych legend, dna zatankowane pod sam korek i tak trzeba żyć.

Czyli kanapki zostały rozrzucone na darmo. Kolejne marnotrawstwo w klubie.

Po prostu cyrk xD

To jest jakiś dramat. Sezon zawalony po całości. Kompletna degrengolada w grze i żałość. Zaprzepaszczony rozwój z poprzednich sezonów. Mamy po lidze, po pucharze i superpucharze, na lm to chyba nikt o zdrowych zmysłach nie liczy, zaraz ucieknie nam top4 i zjazd do ligi europy, a ta banda jełopów i nieudaczników w zarządzie trzyma trenera po kolejnych blamazach.

Odpadnięcie z Napoli pójdzie na konto Laporty. Jaki jest sens trzymać trenera, przy którym każdy zespół może nam przynajmniej 2-3 bramki strzelić?

Zarzadzanie by pis. Sprowadza ten klub na dno. Tam sie cos ulatnia albo inny grzyb w biurach się zadomowił, bo nie da się tego inaczej wyjasnic. Czy to bartomeu, czy laporta, ciagle ten sam syf.

Czuje sie jak joker. Po prostu chce sie tylko histerycznie smiac.

Barcelona xaviego, to najsłabsza Barca jaką widziałem, a skład jest całkiem dobry.

Grubas wytrzeźwiał i jednak znowu lubi Xaviego

Pozbierali kanapki z ziemi i relacje się poprawiły.