Złość w Barcelonie po kolejnej wpadce - czy Xavi straci pracę przed końcem sezonu?

Dariusz Maruszczak

12 lutego 2024, 15:15

AS, Marca, Mundo Deportivo, Sport

80 komentarzy

Fot. Getty Images

Kolejna wpadka Barcelony znów zachwiała posadą Xaviego, nawet biorąc pod uwagę, że trener ogłosił odejście po zakończeniu sezonu. Wcale nie ma pewności, czy były pomocnik utrzyma się do czerwca na stanowisku, ponieważ złość w klubie z powodu postawy drużyny cały czas rośnie. Decydująca może okazać się rywalizacja z Napoli.

Takie informacje przedstawia Javi Miguel z ASa, który uważa, że porażka może przyspieszyć natychmiastowe odejście Xaviego. Kandydatem do zajęcia jego stanowiska byłby w takiej sytuacji Rafa Márquez. Dziennikarz ocenia, że nawet Joan Laporta, który bronił Xaviego, wykazuje oznaki wyczerpania projektem. Wiele mediów wskazuje, że prezydent od pewnego czasu jest w klubie naciskany, aby już teraz zwolnić dotychczasowego szkoleniowca. W tym kontekście Joaquín Maroto z ASa donosi enigmatycznie, że Xavi ma wroga” w Barcelonie. Jak pisze Miguel, obecny trener ma świadomość, że jeśli Barcelona nie przejdzie Napoli, to nie zostanie na stanowisku. Zdaniem dziennikarza to starcie stanowi wręcz ultimatum dla Xaviego.

Laporta był wczoraj wściekły w loży Stadionu Olimpijskiego, a według doniesień Catalunya Radio wyżył się na… kanapeczkach. Barça straciła wczoraj szanse na podpięcie się do rywalizacji w LaLidze i znów zaprezentowała kiepski wizerunek, co zwiększyło złość władz klubu. Prezydent rozmawiał w nocy z dyrektorami i z samym Xavim. Mundo Deportivo, Sport i Marca uważają jednak, że Laporta na razie podtrzymuje swój plan pozostawienia Xaviego na ławce trenerskiej do końca sezonu.

Prezydent nie chce też zmieniać szkoleniowca tuż przed rywalizacją z Napoli. W klubie uważa się, że radykalna zmiana mogłaby okazać się traumatyczna dla drużyny i przynieść efekt odwrotny do zamierzonego. Zdaniem Gabriela Sansa z Mundo Deportivo do zmiany zdania mogłaby doprowadzić tylko katastrofa, mająca wpływ na finanse klubu. Odpadnięcie w 1/8 finału Ligi Mistrzów zapewne takową by było. A i sam Laporta musi mieć się na baczności, bo zła sytuacja drużyny i trzymanie na stanowisku niepopularnego trenera zaczynają uderzać również bezpośrednio w niego.

REKLAMA

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Żałosne jest na siłę trzymanie wuefisty do konca sezonu. w Realu juz dawno bylaby zmiana miotły w trakcie sezonu bez wzgledu na to kim on by nie był.

@revolution33 z kazdym tygodniem traci swoja legende jako piłkarz

@revolution33 Taka prawda. Chwilę po laniu 0-4 w Klasyku i odpadnięciu z Pucharu Króla potrafili zwolnić Beniteza, a po 1-5 z Barçą poleciał Lopetegui. My się kompromitujemy i przegrywamy wysoko 2 Klasyki w przeciągu pół roku, gramy jak dzieci we mgle i notorycznie tracimy punkty z kandydatami do spadku, ale oczywiście Barcelona to "więcej niż klub" i nie można zwolnić klubowej legendy. Nie wiem kiedy klubowe władze w końcu zrozumieją, że trener nie może być przyjacielem w szatni, powinien mieć twardą rękę i pokazać każdemu, że miejsce w składzie wywalcza się na ciężkich treningach, a nie podczas zabaw jakie funduje nam klubowy kanał na YouTubie oraz na Instagramie. Momentami komicznie patrzy się na to jak Ferran, Lewy czy Raphinha na Instagramie są killerami stałych fragmentów gry, a od czasów Messiego Barça strzeliła w ten sposób bodajże dwie bramki. Może czas w końcu wziąć się za normalne treningi, a nie za gry typu "never have I ever" czy "most likely to".

@rogal478 Jeśli serio tak myślisz, to nie znasz środowiska socios. W Barcelonie dalej będzie traktowany jako legendarny piłkarz, ale nikt nie będzie jarał się tym jakim był trenerem. To tak jak z Nevillem lub Henrym. Legendy swoich klubów, którym fatalnie poszło w roli szkoleniowców, a o czym na ogół celowo się nie mówi, żeby sobie tej katastrofy nie przypominać i nie niszczyć legendy jaką obrosły ich kariery. Z Xavim będzie podobnie (pomijając Polskę, gdzie jesteśmy mistrzami marudzenia i narzekania, co skutecznie przesłania wszystko inne). Xavi jest w mojej opinii mocno przeciętnym trenerem, bardzo niedoświadczonym i nie sprawdzonym (Barcelona niestety zweryfikowała go negatywnie, przez co mocno sobie ograniczył grono zainteresowanych jego usługami w czołówce Europy), za to nadal pozostanie legendą klubu, legendarnym jak na swoje czasy piłkarzem i wiernym socios.
« Powrót do wszystkich komentarzy