Sport: Vitor Roque gotowy na finał po drobnym dyskomforcie

Dawid Lampa

14 stycznia 2024, 08:20

Sport

15 komentarzy

Fot. Getty Images

Vitor Roque z meczu z Barbastro wrócił z pewnymi dolegliwościami mięśniowymi i nie ukończył kilku ostatnich sesji treningowych. Młody napastnik nie dostał ani minuty w półfinale Superpucharu z Osasuną. Nawet się nie rozgrzewał, właśnie ze względu na dyskomfort mięśniowy w jednym z mięśni uda.

Jak podaje Sport, to te niewielkie problemy były powodem braku gry Roque w czwartkowym spotkaniu. Napastnik już po powrocie z Barbastro odczuwał lekki dyskomfort w tylnej części nogi. To uniemożliwiło mu udział w sesji treningowej tuż przed wyjazdem do Arabii Saudyjskiej, we wtorek. Badania wykluczyły kontuzję.

W sobotę Brazylijczyk ukończył całą sesję treningową wraz z kolegami, co oznacza, że jego stan się poprawił i jest gotowy, gdyby Xavi potrzebował go podczas finału przeciwko Realowi Madryt. W czwartkowym starciu przeciw Osasunie Vitor nie wyszedł nawet na rozgrzewkę, mimo długo utrzymującego się wyniku 0-0, co wskazuje na chęć dmuchania na zimne przez sztab trenerski. Nie chciano, by tuż po przylocie do nowej drużyny, zawodnik musiał ryzykować swoje zdrowie i grać z dyskomfortem.

Przed dzisiejszym finałem w klubie istnieje przekonanie, że Roque jest już w topowej formie fizycznej, więc ewentualnie będzie mógł się pojawić na boisku w drugiej połowie, o ile Xavi uzna to za potrzebne dla przebiegu meczu. Odpoczynek w czwartek był nieoceniony dla brazylijskiego napastnika, który teraz myśli już tylko o klasyku.

REKLAMA

Fortuna daje 200zł za bramkę Realu lub Barcelony dla nowych użytkowników. Załóż konto z kodem BARCA

18+. Fortuna to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych operatorów podlega karze. Graj odpowiedzialnie. Szczegóły w regulaminie

REKLAMA

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Ciekawe czy coś z niego będzie? Widać z miejsca, że nie ma we krwi brazylijskiej fantazji Ronniego, czy Neymara, bliżej mu do Adriano, czy Hulka. Nie twierdzę, że to problem, ale tęsknię za czymś więcej niż to nudne "klepanie", nawet nie z pierwszej piłki. Xavi niech na Carlo się zapatruje, jak wprowadza się młodych do zespołu np. Rodrygo. Coś czuję, że "spali" nam chłopaka na starcie.

@Harnas2 No patrząc na fantazję antonego to może i lepiej, nie wiem czy ja jako ktoś wychowany na Brazolach w Barcelonie zdzierżył bym takiego cudaka.
No i niestety ale młody nie ma techniki Adriano wystrzałów jak z armaty chyba też nie.

@Harnas2 no takie jednostki trafiają się rzadko jak ronaldinio czy neymar. Wychodzi na to że jeden na 10 lat :)

@Gall To mnie martwi, że stanie się średniakiem. Nie widzę w nim potencjału do rozwoju. Dla mnie Endrick ma "to coś ". Obym był w błędzie. Poza tym jestem zwolennikiem kupowania talentów z Ameryki Południowej już ogranych w Europie np: w Holandii, czy Belgii z pominięciem Anglii.

@czarnatom Dlatego na kolanach dziękuję Najwyższemu za to, że było mi dane widzieć magię Ronaldinho.

@Harnas2 a dwa to patrz jak oni kończą. Jeden i drugi na własne życzenie zjebali sobie kariery
« Powrót do wszystkich komentarzy