Xavi: Mamy Barcelonę w trakcie budowy. Czasami musisz zrobić jeden krok w tył, żeby zrobić dwa do przodu

Krystian Cichocki

11 grudnia 2023, 09:30

Marca, YT: LaLiga

84 komentarze

Fot. Getty Images

FC Barcelona przegrała wczoraj 2:4 z Gironą, która jest obecnie liderem LaLigi. Xavi był pytany o tę porażkę na konferencji prasowej, a także o występy poszczególnych zawodników.

[Ricard Torquemada, Catalunya Radio] W wielu fazach meczu widać było, że Girona była lepiej przygotowana do spotkania. Dlaczego Barcelona nie potrafiła tego kontrolować?

Xavi: Myślę, że był to mecz o nokaut, raz atakują jedni, raz drudzy. Obie drużyny zagrały dobry mecz, ale nie kontrowaliśmy detali. Brakowało nam zdecydowania w aspekcie defensywnym. Wymiana ciosów była dzisiaj na korzyść Girony. Brakło skuteczności i myślę, że to zrobiło różnicę. Nie kontrolowaliśmy przejść. Girona wykorzystała swoje momenty. To dla nas trudna porażka, ponieważ mieliśmy wiele oczekiwań. Gratulacje dla Girony, która zrobiła wiele rzeczy bardzo dobrze. Nie są już niespodzianką i powiedziałbym, że są kandydatem do wygrania mistrzostwa, ponieważ mają wiele rzeczy, mają dobrą drużynę, indywidualności i Míchel dobrze pracuje. Myślę, że dzisiaj różnicę zrobiły dwie rzeczy: brak zdecydowania w obronie i brak skuteczności w ataku.

[Marta Ramón, RAC1] Co cię bardziej martwi: ucieczka lidera na siedem punktów czy wpływ, jaki będzie miała ta porażka?

Myślę, że porażka, ponieważ sądzę, że zasłużyliśmy na więcej, ale taki jest futbol. Kiedy przegrywasz i nie jesteś tak pewny w obronie jak w poprzednim tygodniu, to dostajesz mocny cios. Girona ma dobry zespół i jest kandydatem do tytułu. Musimy odzyskać zespół. Nie graliśmy źle. Jeśli skupimy się na samym wyniku, jest on fatalny, ale nasza gra nie była fatalna. Różnicę zrobił brak pewności w obronie i brak skuteczności. To trudna porażka, ale musimy się podnieść, ponieważ mamy mecz Ligi Mistrzów w środę i starcie na Mestalla w sobotę. Rozgrywki nadal trwają i jeszcze zostało dużo spotkań. Mamy siedem punktów straty, Real Madryt ma pięć, ale będziemy walczyć dalej.

[Adria Albets, Cadena SER] Czy myślisz, że kibiców bardziej martwi sama porażka, czy jej styl?

Porażka, to oczywiste. Styl nie był zły, ponieważ mieliśmy spotkanie w zasięgu ręki. Nie wykorzystaliśmy swoich momentów, a Girona tak. Myślę, że to była wymiana ciosów, to było spotkanie o nokaut. Oni uderzyli nas mocno, kiedy mieli swoje momenty, a my ich nie. Myślę, że strzelaliśmy 31 razy na bramkę rywali, ale musimy być bardziej skuteczni. Sądzę, że to właśnie naznacza nasz sezon. Kiedy wygrywaliśmy, większość spotkań wygrywaliśmy minimalnym wynikiem. Gdybyśmy dzisiaj byli skuteczniejsi, mielibyśmy dużo bardziej pozytywny wynik, na pewno.

[Cadena COPE] Mówiło się dużo o ciągłości. Dzisiaj nie zagraliście złego spotkania, ale to Girona wygrała. Po dobrych wynikach przyszła kolejna porażka…

Musimy być bardziej zdecydowani w dwóch obszarach. Nie stosowaliśmy zdecydowanego pressingu po stracie, który przyniósł nam tytuły w zeszłym roku. Poza tym brakowało skuteczności. Teraz musimy dalej pracować. Nie zagraliśmy złego meczu, ale Girona w pełni wykorzystała swoje momenty.

[Josep Capel, Radio Nacional] W poprzednim sezonie wygrywaliście spotkania minimalnym wynikiem, ale byliście też w stanie zachować wiele razy czyste konto. Dlaczego nie jesteście w stanie robić tego w tym roku?

Może dlatego, że poziom grupy nie jest tak intensywny. Zagraliśmy dobre spotkania, na przykład przeciwko Realowi Madryt. Dzisiaj obniżyliśmy poziom i dzięki temu Girona mogła wygrać. Nie stosowaliśmy dobrego wysokiego pressingu, mieli czas na zastanowienie się i zagranie za linię naszej obrony, tak, jak w przypadku pierwszego gola. Nie byliśmy tak silni jak w innych meczach i to jeden z powodów, dlaczego przegraliśmy. A drugi to skuteczność, bez żadnej wątpliwości. Strzelając 31 razy na bramkę, myślę, że musimy wykorzystywać więcej okazji.

[Victor Lozano, Onda Cero] Czy ta porażka może wzbudzić wątpliwości w ten projekt, projekt Xaviego w Barcelonie?

Nie sądzę. Myślę, że jakaś dyskusja się otworzy, ale teraz jesteśmy razem z prezydentem. Sądzę, że ludzie, którzy analizują piłkę nożną, widzą, że mogło wydarzyć się coś innego. To krok w tył. Mamy Barcelonę w trakcie budowy. Czasami musisz zrobić jeden krok w tył, żeby zrobić dwa do przodu. Mamy nadzieję na poprawę, nie tyle w grze, ile w wynikach i byciu bardziej zdecydowanym.

[Albert Nadal, Diari ARA] Mówiłeś o pewności w defensywie. W drużynie rywali grał Eric García. Jeśli to byłoby zależne od ciebie, pewnie zostałby w klubie, ale chciał więcej minut. Co sądzisz o jego dzisiejszym występie?

To zawodnik, który gdyby to ode mnie zależało, zostałby. Wykorzystuje wypożyczenie jak najlepiej i gra bez presji. Gra dla Girony to nie to samo, co dla Barcelony, ale jestem szczęśliwy z jego powodu, ponieważ zagrał dobre spotkanie.

[Laia Cervelló, The Athletic] Chciałabym zapytać o Lewandowskiego, który strzelił gola i miał świetną sytuację do wyrównania. Jak podsumujesz jego występ i w jakiej jest obecnie formie?

Strzelił gola wyrównującego, który nam pomógł. To było trudne spotkanie, ponieważ mieli dużo ruchu z piłką. Myślę, że brakowało nie tyle Lewandowskiego, ile pewności, zdecydowania. Brakowało również skuteczności. Girona to miała, a my nie i myślę, że to zrobiło różnicę. Było to bardzo wyrównane spotkanie, które mogło się skończyć w obie strony.

[Jordi Blanco, ESPN] W następnym tygodniu gracie przeciwko Valencii. Czy myślisz, że to ważne spotkanie dla zespołu, jak i dla ciebie osobiście?

Stawka zawsze jest wysoka. W tym roku w grę wchodzą cztery tytuły i jesteśmy w wyścigu. Teraz jesteśmy w niekomfortowej sytuacji, tak, ale musimy nadal wierzyć. To zły wynik, ale nie zły mecz w wykonaniu Barcelony. Brakło zdecydowania i skuteczności. Musimy iść dalej. Przed nami jeszcze długa droga i musimy być pozytywnie nastawieni.

REKLAMA

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

„Barcelona jest w budowie”.. Jemu chyba o stadion chodziło XD
« Powrót do wszystkich komentarzy