Xavi: To zły wynik, ale nie zły mecz w wykonaniu Barcelony

Krystian Cichocki

11 grudnia 2023, 00:32

YT: LaLiga

93 komentarze

Fot. Getty Images

Po porażce z Gironą Xavi odpowiadał na pytania dziennikarzy. Poniżej prezentujemy najciekawsze wypowiedzi trenera podczas pomeczowej konferencji prasowej. Pełny zapis pojawi się jutro przed południem.

[Adria Albets, Cadena SER] Czy myślisz, że kibiców bardziej martwi sama porażka, czy jej styl?

Xavi: Porażka, to oczywiste. Styl nie był zły, ponieważ mieliśmy spotkanie w zasięgu ręki. Nie wykorzystaliśmy swoich momentów, a Girona tak. Myślę, że to była wymiana ciosów, to było spotkanie o nokaut. Oni uderzyli nas mocno, kiedy mieli swoje momenty, a my ich nie. Myślę, że strzelaliśmy 31 razy na bramkę rywali, ale musimy być bardziej skuteczni. Sądzę, że to właśnie naznacza nasz sezon. Kiedy wygrywaliśmy, większość spotkań wygrywaliśmy minimalnym wynikiem. Gdybyśmy dzisiaj byli skuteczniejsi, mielibyśmy dużo bardziej pozytywny wynik, na pewno.

[Josep Capel, Radio Nacional] W poprzednim sezonie wygrywaliście spotkania minimalnym wynikiem, ale byliście też w stanie zachować wiele razy czyste konto. Dlaczego nie jesteście w stanie robić tego w tym roku?

Może dlatego, że poziom grupy nie jest tak intensywny. Zagraliśmy dobre spotkania, na przykład przeciwko Realowi Madryt. Dzisiaj obniżyliśmy poziom i dzięki temu Girona mogła wygrać. Nie stosowaliśmy dobrego wysokiego pressingu, mieli czas na zastanowienie się i zagranie za linię naszej obrony, tak, jak w przypadku pierwszego gola. Nie byliśmy tak silni jak w innych meczach i to jeden z powodów, dlaczego przegraliśmy. A drugi to skuteczność, bez żadnej wątpliwości. Strzelając 31 razy na bramkę, myślę, że musimy wykorzystywać więcej okazji.

[Jordi Blanco, ESPN] W następnym tygodniu gracie przeciwko Valencii. Czy myślisz, że to ważne spotkanie dla zespołu, jak i dla ciebie osobiście?

Stawka zawsze jest wysoka. W tym roku w grę wchodzą cztery tytuły i jesteśmy w wyścigu. Teraz jesteśmy w niekomfortowej sytuacji, tak, ale musimy nadal wierzyć. To zły wynik, ale nie zły mecz w wykonaniu Barcelony. Brakło zdecydowania i skuteczności. Musimy iść dalej. Przed nami jeszcze długa droga i musimy być pozytywnie nastawieni.

REKLAMA

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Wszystkie mecze Barcelony w Lidze Mistrzów i LaLidze za 48 zł miesięcznie w ofercie na pół roku. Oglądaj mecz z Napoli w Canal+ online.

https://bit.ly/WielkaPilka2024

czawi niczym morawiecki ,dostali baty a i tak uważają,że zwyciężyli.

To nie był zły mecz w wykonaniu Barcelony ,ale to był TRAGICZNY mecz w wykonaniu Barcelony.Girona robiła z Barcą co chciała.

Xavi nie potrafi motywowac pilkarzy... nawet jakby go zwolnili przyjdzie wielki Rafa Marquez z Barcy B i dalej kółko wzajmnej adoracji sie kręci...

Hahahaha Xavi Gepetto Pinokio itd. XD i Paktofonika Gdybam gdyby to nie było na niby, gdyby gdyby to nie było na niby.... Gdyby i gdyby i gdyby babcia miała wąsy...
To już jest żenujące, te wypowiedzi!!
W naszą obronę wjechałaby nawet Jagiellonia Białystok bez problemu. Każdy atak przeciwnika, nieważne czy to Girona Real czy Atletico to taki smród że jakby Girona miała dzień to aplikuje z 6 bramek spokojnie. Każdy sobie wjeżdża jak do siebie środkiem czy bokiem. Zero koncepcji w obronie.
A o ataku to już nie wspomnę! Raphinha nadaje się na sekunda B! To nie ten kaliber. Kiedy on strzelił jakąś ważną bramkę albo był jakimś zawodnikiem meczu?? Chyba nigdy i nigdy nim nie zostanie! Skrzydła w takiej Barcelonie to muszą być cracki jak było zawsze.
Tak jak w realu Vinicius co ciągnie ofensywę a nie ją gasi jak pęta. Bo Raphinha to zwykły pet.
Kounde widać 1 połowa że to nie jego dzień, ale oczywiście Gepetto tego nie widzi i zmienia innych zawodników. Za chwilę jest Balde i Cancelo na LO... Zero ładu i składu. Burdel totalny.
Styl rondo na treningu trwa. Ciekawe kiedy go zwolnią za ćwiczenie ronda bez koncepcji!?

Ma rację - to nie był zły mecz to był bardzo zły mecz!

Wydaje mi sie, że wczoraj lepiej graliśmy pressingiem w ataku, niż w obronie, bo za dużo wolnej przestrzeni było dla zawodników Girony przed naszym polem karnym, ale około 30 minuty nasz zespól zaczał grać piłką na stojąco, jakby zabrakło sił. Ten brak wykończenia akcji golem jest widoczny od kilku spotkań, brak killera w naszym zespole i za mało strzałów z dystansu.

Co on gada? Odklejony czy co?
Obrona? Większe zaangażowanie widzę w A klasie, brak krycia, przyglądanie się co robi Girona.
Pomoc? Hamulcowy Ilkay, mizerny Pedri, tylko Franki coś tam próbował, ale ilość kółeczek jaką wykonał przyprawia o zawrót głowy.
Atak? Kopiący się po czole Lewy, beznadziejny Raphinia, Felix na 3 mecze gra jeden dobry, no sorry ale to to nie wystarczy

Z każdym kolejnym trenerem jest mam wrażenie coraz gorzej. Poza tym zdaje mi się że to się wszystko napędza nawzajem: Xavi wiecznie zadowolony nigdy nie przyznaje się do błędu, Laporta obiecujący powrót wielkiej Barcelony i deklarujący niewyczerpane zaufanie do Xaviego. Tu by naprawdę chyba trzeba szeroko zakrojonych zmian że zacząć się odbijać od dna, a na to się chyba nie zanosi...

Ze względu na brak kasy nie mamy napastnika i defensywnego pomocnika. Która z topowych drużyn gra bez tak podstawowych zawodników? No niestety pewnych rzeczy się nie da zastąpić. Trener może nie jest wybitny ale braki w drużynie ewidentne i to nie jest jego wina.

Wiedzialem ze błędem bylo przedluzanie umowy tak szybko. Xavi nie dojeżdża, niestety sam nie chce tego przyznac i nie poda sie do dymisji jak sam zapowiadal.

Czemu tu się dziwić, to samo było za piłkarza, to samo ciągnie się za trenera.
Barcelona nie potrafi się zorganizować i powoli znowu toczymy się w dół

Kounde jest cieńki ale to widać po samym bieganiu, biega jak by w gacie narobił

Jeśli to nie był zły mecz to jestem ciekaw jak wyglądałby zły mecz w wykonaniu Barcelony?

Pociag odjezdza, a ten swoje k.... dalej ,idz do kozo je...w ,tam sie moze bardziej nadajesz

Nic się niestety nie zmieni w tym Klubie jak Xavi ma takie myślenie po przegranym meczu. Szukanie tylko pozytywów na siłę. Girona Nas wyjaśniła, była lepsza i nie można mówić, że wygrali szczęśliwie.

Wydaje mi się, że od tego meczu może być niestety już tylko gorzej. Zespół nie rozwija się od długiego czasu. Koeman potrafił wyszkolić zawodnika, dać mu pewność siebie. Taki Michel, czy Alguacil. Może by byli chętni.

Wychodzi na to, że dla Xaviego dobry mecz jest wtedy, gdy stwarzam sytuację i oddajemy strzały. Nie ważne, że z tyłu tracimy 4 gole.

Żenujące. 2 lata w klubie, zero schematów w ataku. 7 pkt straty do Girony (tu spodziewam się ujścia pary i gorszej rundy wiosennej) ale 5 do białych? Kiepsko. Najsmutniejsze jest to, że wokół Xaviego jest taka otoczka (legenda, Barca DNA), że ciężko go będzie zwolnić o ile nie będzie katastrofy na koniec sezonu. No i kto miałby przyjść za niego??

Skończ pier**** takie farmazony Xavi na tle Girony wyglądaliście jak byście pierwszy raz w piłkę grali te błędy w obronie.. czy strzały jak 5 latek.. albo przyjęcia piłki masakra a taki Gosicu wyjdzie i powie ze nie zagrali złego meczu

Quo vadis Xavi - jak według Ciebie to nie był zły mecz.
Nie tędy droga.

Trudno się spodziewać, żeby ta łódka nie zatonęła, skoro Pan Kapitan dalej zadowolony z siebie i nie widzi błędów.

Nie no w obronie to partidazo zagraliśmy, 5 podań Girony i z własnego pola karnego przechodzą do naszego...pomocnicy grający tak wysoko, że tak na prawdę przy bronieniu ich nie było. Panie Xavi daj pan spokój...

Trener gada jak €ipa to i zawodnicy grają jak €ipy. Pierd…lnął by ręką w stół , opierd…ił tych co zawinili , walnął pięścią w klatę mea culpa , daliśmy ciała i nie ma wymówek trzeba zapier..lać dalej bo jesteśmy w czarnej dupie!!! Ale nie , lepiej sraty taty jest ok i ble ble ble w kółko to samo. A Laporta taki sam , Xavi to fajny chłopak jest , grzeczny , poukładany , dzień dobry mówi , drzwi na klatce przytrzyma.
Miałby też chłop jaja i zareagował bo do Koemana to nie miał tyle cierpliwości a wg mnie to Koeman trenerski zjada Xaviego. Zresztą kto go nie „zjada”. U niego każdy piłkarz zalicza regres , nawet jak jest na topie w gazie to po miesiącu u Xaviego poziom okręgówka ( bez obrazy dla okregowki)
Jak dla mnie ten sezon będzie kolejną porażką bo na dzień dzisiejszy nie wierzę że cudownie przebudzenie i granie na największym poziomie.
Xavi piłkarzem byłeś zajebistym ale trenerem marnym. Niestety.

Dzisiaj od rana tylko wchodzę i odświeżam aby przeczytać że już go wywalili. Paru trenerów jest wolnych, gorsi nie będą

Oglądając mecze Barcelony jakbym oglądał film Titanic.. wiem, że na koniec statek i tak zatonie. Tylko pytanie czy trener tak kiepsko ustawia czy może zawodnicy nie za bardzo chcą.

Xavi to klaun, dostali wpierdol i dalej mówi że jest ok. Taki Real ich zmiażdży i będzie pośmiewisko.

Nasza gra opiera się na inwidualnościach, jeśli wygrywamy to za zwyczaj decyduje o tym błysk któregoś z zawodników.
Brakuje schematów i pomysłu jak zdominować rywala. W niemal każdym meczu mamy długie przestoje, podczas których tracimy kontrolę nad meczem.
Girona nas wczoraj wypunktowała, ale nie było szczęśliwe zwycięstwo, w mojej ocenie w pełni na nie zadłużyli.
Mimo że to my mieliśmy więcej strzałów,to ich akcje były bardziej błyskotliwe i stwarzały większe zagrożenie pod bramką.
Strach pomyśleć jak może skończyć się nasza konfrontacja z MC czy z Bayernem.

Nie spodziewałem się niczego innego po Xavim. Jego bezpłciowe i monotonne konferencje są równie fascynujące jak gra Barcelony

Jak już mówi, że trzeba wierzyć to dobrze to nie wróży. Walka o 4 tytuły..... ta jasne.

Pilkarzem byles wybitnym a trenerem jestes chujowym i tyle nic tego nie zmieni. Pomimo ze Girona gra chyba sezon zycia to powinni przyjechac, dostac wpierdol i pojechac do domu a ty pajacu po raz kolejny pokazales ze jestes slaby i chuj. Nie tlumacza cie nawet braki w kadrze bo zajebales wiekszosc meczy. Szkoda ze zwolnili Koemana bo on z gowna bicz ulepil a ty masz to co chciales i grasz padake. Kiedy cie zwolnia jebne drina z zachwytu bo zostawisz moj ukochany klub na 6 miejscu tabeli la liga na koniec sezonu.

Dostal na morde od Girony i mowi ze byl to niezly mecz w ich wykonaniu, no ja je*ie... I do tego bierze za przyklad mecz z Realem ktory tez wpier*olił.... Moze i wedlug niego grali niezle, ale koniec koncow sa dzieki tym 2 meczom 6pkt w dupie.
Jaki ten Laporta byl glupi zeby dawac mu kontrakt w wrzesniu czy pazdzierniku... Teraz byloby latwo go zwolnic i wogole... A tak, chlop ma nowy kontrakt i jest problem, naprawde ciezko mi zrozumiec dlaczeho ten kontrakt byl tak szybko odnowiony, zamiast poczekac do konca sezonu

Chlopa naprawde ponioslo ????????????????ale nie ma co sie oszukiwac wiekszasc oszust w komentarzach przedmeczowych to przewidziala ze zrobi taki cyrk z ustawieniem ze nikt nie wiedzial jak grac ????????????????moze zrobmy petycje zeby go wyje....

Nie no Xavi, mecz był perfekcyjny w naszym wykonaniu!! Obyś dalej rozwijał tak Barcelonę, doskonaly kierunek...

Mecz był fatalny. Przy takich przestrzeniach, jakie momentami zostawiali gracze Girony nie tworzono okazji. Kolejne próby wejścia z piłką do bramki zamiast strzelać, gdy są okazję nawet zza pola karnego. Gracze Barcelony kryjący w obronie na radar. Mam wrażenie, że potrzebujemy nowego trenera. Trzeba dać sobie spokój z Raphinią, Lamine też staje się zawodnikiem ubogim, Pedro jest cieniem samego siebie z początków gry w 1 zespole. Lewy nadal słabo, kombinuje jak koń pod górkę, jest nieskuteczny i niedokładny, zresztą jak cała drużyna. Problemy z podawaniem i przyjmowaniem piłek, ehh poziom przedszkola. Przykro mi to pisać ale to widzę patrząc na mecze Barcelony.

Trochę samokrytyki chłopie.

Wywalcie go, to żaden trener

Gada jak swego czasu Niedźwiedź w Widzewie ...wszyscy winni tylko nie ja

Chaos decyzyjny u Xaviego najlepiej oddaje sytuacja w której Balde został wpuszczony na środek pomocy, bo na jego nominalnej pozycji grał prawy obrońca, na którego nominalnej pozycji grał środkowy obrońca. Chciałbym się dowiedzieć jak działa w Barcelonie analiza rywala, bo kolejny raz mam wrażenie, że o tym z kim gramy Xavi dowiaduje się po pierwszym gwizdku i dopiero wtedy zaczyna szukać jakichś pomysłów na taktykę

Lubię go, ale trzeba wiedzieć kiedy powiedzieć dość. Mamy grajków z top którzy zdobyli wszystko do tego młode talenty a także grajków którzy są już ukształtowani, ale na dorobku a ogrywa na Girona z blindem który chyba myślał że to już emeryta w ciepłej Hiszpanii, Garcia który u nas grał ogony a tu nagle ostoja def. Wg mnie z takim składem guardiola albo carlo z realu miałby potrójną. Przykro mi to mówić ale Xavi out.

Mówi o strzałach, a sytuacji bramkowych girona miała tyle samo co my. To pokazuje jaki mają pomysł na akcje , a nie ze strzelają na pałe. Zresztą połowa naszych celnych strzałów to była tylko dla statystyk. Laluna co Ty pierdolisz..

Haha. No mistrz słowa normalnie

Wy macie jakieś braki umysłowe? Równie dobrze moglismy wygrac ten mecz, chyba ze nie ogladacie meczy tylko na flashscorze wynik sledzicie…
Raphinia ktory przyjac pilki gdy idzie sam na sam dwa razy nie potrafi, lewy ktory marnuje okazje, ktore jeszcze rok temu by wykorzystal. Byly o wiele gorsze mecze w tym sezonie, a wy po tym piszecie ze macie dosc xD to jeszcze przed wami druga runda, nervosol sobie kupcie czy cos

Legenda upada. nie da się już go słuchać. Długo broniłem, jakiś czas temu ostatecznie straciłem cierpliwość. Doszło do tego, że muszę czasem jakąś kompilkę z Xavim sobie odpalić, żeby gościa dalej wielbić. No ale bycie piłkarzem i trenerem to często 2 różne sprawy.

Styl nie był zły? Jaki styl? Co dla Xaviego jest stylem? Podawanie piłek miedzy soba bez celu? On nie widzi, że ta drużyna nie ma żadnych schematów w ataku?

Nie można mieć pretensji do Xaviego jeśli jego najlepszy zawodnik czyli "owngoal" się zaciął i nie strzela. Kto mógł to przewidzieć i kto ma teraz strzelać?
Ten Raphinia to jest żart... Gość oprócz niezłej co którejś tam wrzuty nie ma żadnych wyróżniających cech boiskowych. ten transfer to żenada.

Przyjemnie się czyta takie wypowiedzi. Rzetelne, racjonalne pozbawione złej krwi. Widać, że facet zna swój fach.

Xavi , nikt nie wierzy w Twoje farmazony.

Chłop ma lepszych zawodników na każdej pozycji oprócz napastnika i meczu nie może wygrać , już nie mogę patrzeć na niego . Ale oby tak dalej to będziemy typowym średniakiem ze środka tabeli brawo Xavi jeśli o to ci chodzi .

Najgorsze w tym wszystkim jest to, że Xavi traktuje Barcelonę tak, jakby prowadził jakieś Cadiz czy Almerię, gdzie drużyna postawą na boisku nadrabia sobie niekorzystne wyniki.

Kurwa a ten dalej swoje... żygać się chce... niech się z laportą dalej miziają po jajkach a ja wkrótce wysiadam z tego cyrkowego klubu i zapewne wielu innych także

Xaviemu to się opłacało po tamtym sezonie skończyć karierę trenerską - miał wszystkie rekordy in plus i bilans zwycięztw jak Guardiola.

Ten sezon to zupełnie się pogubiło - miało być w defensywie dobrze jak w tamtym, plus więcej polotu w ofensywie, a jest większy stojanow z przodu i osamotnieni obrońcy naprzeciw rywali, którzy regularnie omijają naszą całą drużynę jednym podaniem od bramkarza lub obrońcy i wychodzą z akcją 3/2 lub 4/3 lub przynajmniej w równych proporcjach, co prosi się o błędy i straty bramek.

W tamtym sezonie, przynajmniej zmuszaliśmy rywali żeby popracowali na pozycję do strzałów, teraz tak łatwo wychodzą na setki, że szkoda gadać.

Może czas na wizytę u psychoterapeuty ? Chyba że Xavi oglądał inny mecz ? Poprawcie mnie

On serio jest takim gościem że wszędzie widzi plusy mimo że ten mecz był porażką. Nie wiem czy w Barcelonie go nauczyli tak gadać czy mental taki był już zawsze?

Kuźwa, pierwsze zdanie i już rzygać się chce. „Mieliśmy spotkanie w zasięgu” xd tak, gdybyśmy wykorzystali najgroźniejsze sytuacje, moglibyśmy mieć z 5 bramek dzisiaj, problem w tym, że gdyby Girona wykorzystała swoje to miałaby chyba z 8z

„Oni uderzali nas mocno, gdy mieli swoje momenty” - no tak było, bo nie umieliśmy ich powstrzymać, a oni doskonale wiedzieli, jak nas ukąsić.

Jak można po takim meczu powiedzieć cokolwiek innego niż „byliśmy beznadziejni, nieskuteczni i jest nam wstyd.”

Ciężko się to czyta. Może i nie zostaliśmy zdeklasowani i mieliśmy wiele okazji na gola, ale w ostatecznym rozrachunku TO BYŁ zły mecz. Jeśli oni tak w szatni rozmawiają, że nie było źle, zamiast wkurzać się na siebie i motywować do poprawy to nie dziwi mnie czemu są tacy miałcy... Raz może i by to przeszło, drugi też. Jednak skoro dzieje się to tak często to nie jest przypadek...
Coś czuję że tu może chodzić o mental, oni chyba jeszcze po prostu nie są zgraną drużyną.

Chłop właśnie zebrał 4 gole na własnym stadionie od Girony(a mogło byc więcej) i mówi że mecz nie był zły xD Chyba dla postronnego kibica

Denzel znowu na dopalaczach XD Znow oglądał inny mecz. Po tak sromotnej porażce trzeba dopowiedzieć, że zagraliśmy pierwszą połowę z Realem super, chłopie to było dawno!! A i tak finalnie przegraliśmy XD Denzel proszę jak masz cały czas gadać głupoty, to odpuść konferencje prasowe bo z legendy stajesz się pośmiewiskiem......

Hej Siawi! To był kluczowy mecz w sezonie... Było 2:4, heloł! Czas się obudzić ... :-[

Xavi co ty pier..... ??!! Ludzie nie są ślepi. Żadna twoja tiki taka i miliony podań nie przekonują. Każdy nawet najsłabszy klubik potrafi rozgryźć "taktykę" generała. Trzeba iść z duchem czasu.

XD ten dalej swoje