Xavi: Presja w Gironie jest zupełnie inna niż ta w Barcelonie

Bartosz Pluciński, Tomasz Jastrzębski

9 grudnia 2023, 20:00

YouTube: Marca

8 komentarzy

Fot. Getty Images

  • Xavi Hernández wziął udział w przedmeczowej konferencji prasowej
  • Szkoleniowiec Barçy odniósł się m.in. do tzw. klauzul strachu
  • Xavi skomentował także postawę João Felixa i jego bramkę z meczu przeciwko Atlético

[Marta Mauricio, Barça Studios] Gracie z bardzo wymagającymi przeciwnikami Jakiego meczu z Gironą oczekujesz?

Xavi: Jutro mamy wielkie spotkanie. Dla niektórych to niespodzianka, że Girona jest razem z Realem liderem w lidze, ale dla nas nie. Gdy ich analizujesz, zauważasz, że grają bardzo dobrze. Míchel to świetny trener, z systemem bardzo podobnym do naszego. Mają bardzo dobrych piłkarzy, dominują w wielu aspektach gry. Gratuluję Míchelowi i całej Gironie. Będziemy rywalizować z bardzo wymagającym przeciwnikiem, mającym ogromną pewność siebie. Grają ze spektakularnym duchem, ale nie będziemy się zbytnio od siebie różnić. Postaramy się zachować ciągłość w grze po dobrym spotkaniu z Atlético.

[Francesc Latorre, TV3] W tym tygodniu Ter Stegen przeszedł operację. Nie znamy dokładnej daty powrotu. Planujecie sprowadzić nowego bramkarza?

Nie, nie..., nie ma takiej opcji. Mamy zaufanie do bramkarzy, których mamy. Uważam też, że Marc wróci najszybciej, jak to możliwe. Jesteśmy optymistami co do tego, że wyleczy się wcześniej. Wierzymy w Iñakiego, gra bardzo dobrze. Nie będzie transferów na tę pozycję.

[Catalunya Radio] Zespół jest po dobrych meczach i ważnych zwycięstwach z Porto i Atlético. W jaki sposób podchodzicie do spotkania z Gironą?

Myślę, że mamy się bardzo dobrze. Nasze morale jest wysokie, jesteśmy pewni siebie. To były dwa "finały", jutro będzie podobnie, bo to bezpośredni rywal. Jutro postaramy się zademonstrować taką samą formę jak w spotkaniach z Atlético i Porto.

[RAC1] Dwie ekipy, które wolą grać na połowie rywala, mieć piłkę... Czy to pojedynek, który wyjątkowo motywuje?

Hmm, trochę się różnimy. Girona może też zagrać bardziej z tyłu. Zaplanowaliśmy grę w różnych scenariuszach, ponieważ mogą grać na różne sposoby. Mają więcej indywidualności niż rok temu: Savinho, Tsygankov, Ivan Martín w niektórych momentach, Dovbyk... To świetne transfery. Nie wiem, na jaką Gironę trafimy, ale postaramy się wygrać.

[Adria Albets, SER] Czy ta Girona ma szansę na wygranie LaLigi? Co ci się najbardziej u nich podoba?

Myślę, że mogą aspirować do walki o tytuł. Już to udowodnili, jesteśmy praktycznie po 1/4 sezonu i są liderami. Tracimy do nich 4 punkty, co wskazuje na to, że wykonują swoją pracę w bardzo dobry sposób. Najbardziej podoba mi się to, jak atakują. Nie boją się, są odważni.

[German García, Radio Nacional] Pablo Torre nie zagra jutro z powodu klauzuli strachu. Co sądzisz o tego typu klauzulach?

Odpowiadałem już na to pytanie w poprzednim sezonie. Według mnie to bardzo dobre rozwiązanie. Nasz zawodnik nigdy nie może grać przeciwko nam. Moim zdaniem to logiczne. Co się stało np. ostatnio w meczu z Atlético? Strzelił João Felix. Jak byś się czuł? Twój zawodnik nigdy nie może być przeciwko tobie. Według mnie to świetne.

[Juli Claramunt, Jijantes] Pau Cubarsí ponownie z wami trenował. Iñigo jest kontuzjowany, Christensen wrócił do treningów po kilku dniach przerwy... Jak oceniasz rozwój i mozliwości Cubarsiego?

Uważam, że jest przygotowany, prezentuje wysoki poziom. Ma odpowiedni umiejętności do gry wysoko, utrzymania i rozgrywania piłki, jest agresywny, inteligentny taktycznie. Jest bardzo młody, ale przygotowany. Jeśli będziemy go potrzebowali, będzie mógł zagrać.

[Anaïs Martí, La Vanguardia] W Gironie gra też Eric García... Jemu też byś teraz zapisał tę klauzulę strachu...?

Tak, każdemu. Prezydent o tym wie. Uważam to za logiczne. Taki zawodnik z pewnością byłby dodatkowo zmotywowany, jak João Felix w ostatnim meczu. W przypadku Erica nie mogliśmy zapisać tej klauzuli w ostatniej chwili.

[Víctor Navarro, Cadena COPE] Frenkiemu de Jongowi urodziło się niedawno dziecko, teraz Christensenowi. Wiemy też, że Araujo spodziewa się drugiego dziecka, tak samo jak Ter Stegen... Czy myślisz, że ten baby boom ma związek z wygraniem mistrzostwa w poprzednim sezonie? Czy będzie kolejny baby boom, jeśli uda się wygrać Ligę Mistrzów?

Oby! Niech będzie baby boom! Byłoby bardzo dobrze! Tak jak z Iniestazo swego czasu.

[Alejandro Segura, Radio Marca] Laporta powiedział w wywiadzie, że niedługo rozpoczną się negocjacje ws. zatrzymania w klubie na dłużej João Felixa i João Cancelo. Jakie odczucia masz w tym temacie?

Jeśli prezydent to powiedział, to jest to oczywiste. Jesteśmy z nich bardzo zadowoleni. Obaj bardzo dobrze się zaadaptowali, są szczęśliwi, grają na bardzo wysokim poziomie. Oczywiście chcielibyśmy móc nadal na nich liczyć w przyszłym sezonie.

[Alfredo Martínez, Onda Cero] Czy uważasz, że Míchel jest przygotowany, aby zostać trenerem jednego z wielkich zespołów?

Tak, oczywiście. To byłoby bardziej wymagające, ale tak. Wszyscy ich trenerze są na to gotowi, wystarczy zobaczyć, co udaje im się osiągać w Gironie w trakcie tego sezonu.

Macie kontuzje Gaviego, Ter Stegena, zawodników grających w maskach... W drużynie kobiecej Barçy i w piłce halowej również jest sporo kontuzji. Gdyby to połączyć to wyjdzie nam drużyna złożona z reprezentantów kraju. Czy ta liczba kontuzji to sprawka jakichś złych duchów?

(śmiech)Ja w tej kwestii jestem bardziej przyziemny. Urazy są częścią tego sportu i co roku mówimy o kontuzjach i o kalendarzu. Kiedy spojrzymy na inne drużyny to jest to samo. Praktycznie w każdej są jacyś nieobecni, a tym bardziej w najlepszych zespołach. Czasem bywa nawet pięciu, sześciu, siedmiu kontuzjowanych, co jest spowodowane napiętym harmonogramem i wymaganiami. To trudne dla zawodników.

[Ferran Correas,  Sport] Oriol Romeu, jako były zawodnik Girony, musi być bardzo zmotywowany przed jutrzejszym meczem. Ostatnio jednak nie dostaje zbyt wielu minut. Co byś mu doradził w jego sytuacji?

Oriolowi i wszystkim tym, którzy mają ostatnio mniej minut, powiedziałbym, żeby się nie poddawali. Trzeba dalej pracować. Zawsze podaje przykład Iñakiego, który długo czekał, żeby zagrać, ale wciąż ciężko pracował aż do momentu, w którym go potrzebowaliśmy. Oriol, jak i inni, którzy grają teraz mniej, też będą mieli swoje szanse.

[El Periódico] Czy przygotowywaliście się na różne sposoby gry, które może jutro zaprezentować Girona?

Tak, oczywiście. Ćwiczyliśmy różne warianty: z wysokim pressingiem, z niskim blokiem obrońców. Przestudiowaliśmy różne scenariusze, żeby zawodnicy mogli czuć się komfortowo i mogli zaznajomić się na treniungu z ich sposobem gry. W tym tygodniu mieliśmy więcej czasu na przygotowania i treningi i uważam, że zrobiliśmy to dobrze, ale zobaczymy jak to wyjdzie jutro.

[David Ibañez, Mediaset] Chciałem zapytać o słowa Joana Laporty na temat Joãos. Powiedział, że niebawem zaczną się negocjacje, żeby mogli pozostać w Barcelonie. Atlético wycenia João Felixa na 70-80 milionów euro. Barça jest w ciężkiej sytuacji ekonomicznej, więc ta cena wydaje się nieosiągalna. Czy doradzałbyś prezydentowi, żeby zrobił wszystko, byle tylko go pozyskać?

Ja chciałbym, żeby pozostał z nami. On jest tu szczęśliwy, klub jest zadowolony. Dla wszystkich stron sprawa jest jasna, ale zobaczymy. Będą negocjacje, w których nie będę brał udziału. Jest Deco, prezydent i to oni muszą negocjować. Mamy jeszcze na to dużo czasu, ale jako trener, chciałbym nadal móc liczyć na João Felixa.

[Fran Ruben,  Television Española] Míchel i ty mówicie o takim samym futbolu, ale z pewnością są różnice. Chciałbym wiedzieć jaka jest dla ciebie najważniejsza różnica, jeśli chodzi o filozofię gry, pomiędzy twoją Barçą i Gironą Míchela.

Myślę, że można dostrzec pewne różnice w wyprowadzaniu piłki, wysokim pressingu. My zawsze chcemy naciskać rywali wysoko. Zawsze. A Girona czasami to zmienia i broni w niskim bloku. Całą drugą połowę w zeszłym sezonie grali niskim blokiem i mogliśmy ich zdominować na ich boisku. To może być jedna z różnic. Albo w tym jak zagęszcza środek pola. Zazwyczaj używa jednego z bocznych obrońców, najczęściej Miguela, żeby uzyskać przewagę. Szukamy mniej więcej tego samego: dominowanie w meczu, posiadanie piłki, atakowanie. Pod tym względem jesteśmy bardzo podobni. Rożne warianty zależą też od zawodników, jakich masz do dyspozycji, ale obaj chcemy mieć piłkę.

[Josep Soldado,  Atresmedia] Wydajesz się być niezadowolony faktem, iż Eric García może jutro wystąpić przeciwko wam. Jaki był powód nie zastosowania klauzuli strachu? Mówiłeś, że to kwestia pośpiechu w ostatnich godzinach okienka, ale co się wydarzyło, że klub nie umieścił w umowie klauzuli strachu?

To musiało się dziać bardzo szybko, na ostatnią chwilę i nie dało się jej umieścić. Nic więcej. Nie jestem zły z tego powodu, ale jeśli pytacie mnie o opinię, to już ją znacie: wolałbym, żeby nie grał.

[Adria Ragas, El 10 del Barca] Chcę cię zapytać o Gündoğana. W City widzieliśmy go, jako zawodnika, który często wchodzi w pole karne i notuje dobre statystyki strzeleckie. Jednakże w Barcelonie nie widzimy tego – ma tylko jedną bramkę w lidze. Czy rozmawiasz z nim na ten temat i prosisz, żeby pojawiał się częściej w polu karnym?

Nie, ponieważ potrzebujemy go w konstruowaniu akcji i bardzo nam w tym pomaga. Trudno go zobaczyć bliżej bramki rywali, ponieważ bierze udział w konstruowaniu gry.  Ostatnio robi to razem z Frenkiem, czasami grał z Oriolem, ale chcemy go w tamtym obszarze boiska, żeby mógł dostarczać piłkę do ofensywnych pomocników i napastników. Jest fundamentalny w tym elemencie gry, nie traci piłek, zawsze widzi wolnego zawodnika. Uważam, że wykonuje wielką pracę. Możemy też wykorzystać go bardziej z przodu.

[Nacho Jimenez, Mas Que Pelotas] Wcześnie mówiłeś o Ericu Garcíi. Jak oceniasz jego występy w Gironie? To zawodnik, który był dość mocno krytykowany przez otoczenie klubu, o którym tak często mówisz.

No cóż, tutaj wszystko jest krytykowane. Myślę, że jest mniej krytykowany w Gironie, jest mniej presji, może zademonstrować cały swój futbol i robi to - ma świetny sezon. Jednak to nie jest to samo, co granie w Barcelonie. Presja jest całkowicie inna i nie ma to nic wspólnego z graniem tutaj. Cieszy mnie, że ma rozgrywa wielki sezon, czuje się ważny w swojej drużynie. Jego wyprowadzanie piłki jest niesamowite, bierze udział w konstruowaniu gry. Pokazuje swoją osobowość i mnie to cieszy. On wie, że bardzo w niego wierzę.

[Guillem Borras, Iniestazo]  Mówiłeś o podobieństwach w grze Barcelony i Girony. Mówi się o pojedynku taktycznym pomiędzy tobą i Míchelem. Czy jest to jeden z tych meczów, które w szczególności lubisz jako trener? Mierzenie się z takim rywalem jak Girona?

Lubię odważnych przeciwników. Takich jak Real Sociedad, który naciska nas wysoko. Jutro też spodziewamy się, że Girona będzie grała odważnie. Mogą naciskać nas wysoko, będą chcieli posiadać piłkę. Myślę, że to druga albo trzecia drużyna po nas w lidze, jeśli chodzi o posiadanie piłki. Jutro będzie zatem bitwa o dominowanie i posiadanie piłki.

[Javier Martin] Girona jest drużyną, która zdobyła najwięcej punktów po remontadach, ze wszystkich zespołów w pięciu najlepszych ligach Europy. Co sądzisz o tej statystyce?

To jasne, że się nie poddają. Ich trener wpaja im wolę walki i grają do samego końca, wyniki dają im wiele pewności siebie. Są bardzo skomplikowanym i trudnym rywalem. Wykonują bardzo dobrze swoją pracę.

[Angel Álvarez, Culemania] Aleix García powiedział w tym tygodniu, że chciałby grać w Barcelonie, co wzbudziło dyskusję w mediach. Jak oceniasz go jako zawodnika? Czy myślisz, że będzie jednym z głównych zagrożeń jutro?

Tak, jest piłkarzem, który mi się podoba. Myślę, że rozgrywa wielki sezon. Dostał też powołanie do kadry. Ma bardzo dobrą technikę, gra świetne długie piłki na skrzydło, prezentuje bardzo wysoki poziom. Piłkarz na miarę Barcelony. Co do jego wypowiedzi, to trzeba go zrozumieć. Kto nie chciałby grać dla wielkiego zespołu, jakim jest Barcelona? To jest normalne. Bardzo go cenię.

[Pytanie po angielsku] Jak zamierzasz podejść do tego spotkania?

Myślę, że przygotowaliśmy się do tego meczu bardzo dobrze. Trenowaliśmy naprawdę ciężko. Oczywiście to Girona, więc czeka nas jutro bardzo trudny mecz, ale jesteśmy gotowi. Jesteśmy gotowi rywalizować i chcemy zdobyć trzy punkty na naszym stadionie.

 

REKLAMA

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Ciekawe jak się czuje Felix po takich słowach trenera
« Powrót do wszystkich komentarzy