Mundo Deportivo: Ferran Torres rozmawiał dziś z Xavim na temat swojej przyszłości

Dariusz Maruszczak

7 grudnia 2023, 21:10

Mundo Deportivo

17 komentarzy

Fot. Getty Images

Ostatnio Juan Jimenez z dziennika AS poinformował, że Ferran Torres nie wyklucza odejścia z Barcelony w perspektywie średnioterminowej. Te doniesienia dotarły również do napastnika, dlatego zdaniem Ferrana Martíneza z Mundo Deportivo postanowił on porozmawiać dziś z Xavim na temat swojej przyszłości.

Ferran pragnął wyjaśnić swoje stanowisko trenerowi. Piłkarz utrzymuje swoje zaangażowanie wobec Barçy, podoba mu się w zespole i w klubie oraz nie chce odchodzić, przynajmniej tej zimy. Niezależnie od przybycia Vitora Roque. Ferran wyznaczył sobie za cel, żeby w tym sezonie być na 100% z Barceloną i mieć ważną rolę. Nie zawsze to układało się świetnie, ale 23-latek wystąpił we wszystkich spotkaniach Blaugrany z wyjątkiem starcia z Getafe. Był podstawowym piłkarzem w ponad połowie meczów (10 z 19). Z drugiej strony pod względem liczby rozegranych minut zajmuje dopiero trzynaste miejsce w kadrze. Martínez twierdzi jednak, że Xavi liczy na Ferrana, który chce być ważny w Blaugranie i w reprezentacji.

Martínez informuje również, że Barcelona nie rozważa odejścia kogoś z obecnej drużyny w zimowym okienku. Ani Ferrana Torresa, ani Marcosa Alonso, który po kontuzji Iñigo Martíneza może być kandydatem do gry na pozycji stopera. Według dziennikarza klub pozostanie czujny, gdyby pojawiła się jakaś okazja rynkowa, ale obecnie uważa się, że kadra jest zbyt krótka, żeby ktoś miał odejść. Barça ma przyznawać również, że w przypadku otrzymania korzystnej oferty np. z Arabii Saudyjskiej będzie musiała ją rozważyć, ale konieczne będzie sprowadzenie zastępstwa.

REKLAMA

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Od przyjścia Lewego pozycja Ferrana jest zespole była marginalizowana. Rozumiem jak lewy był super formie ale wiosna poprzedniego sezonu i jesień gdzie lewy nic nie daje drużynie a i tak gra wszystko jest bez sensu. Tu trzeba dobrego trenera który będzie umiał zarządzać składem

To jest super taktyka na pozbywanie się śmieci za pieniądze. Całe wakacje nie możemy się pozbyć tego pana bo wszyscy wiedza że jest na wylocie a nie ma umiejętności aby za niego zapłacić sensowne pieniądze. To zostawiamy takiego gagatka w składzie po dwóch szalonych bramkach tworzymy z niego rekina killera mówimy jak jest ważny w składzie po czym nie dajemy mu grać bo jest za słaby. Wtedy on jest podbudowany mego prosi swojego agenta o znalezienie nowego klubu bo gra za mało. I teraz mamy dwa rozwiązania albo w końcu zacznie grać co będzie z korzyścią dla klubu albo agent znajdzie miejsce gdzie można go sensownie opchnąć i zamortyzować ten nieudany transfer

W lecie Savinho za naszego rekina

Ile Xavi potrzebuje czasu, aby zrozumieć, że lepiej rozwijać Cubarsiego lub Faye na CB niż stawiać na Alonso?

Jak odejdzie nie wiem co zrobię z moim życiem xd oby wpadło choć kilka milionów

Trudno będzie połowę z jego transferu odzyskać
konto usunięte

W zasadzie już po pół roku po przyjściu mógł odchodzić. Dobrze by zrobił gdyby odszedł Sam by się ogarnął zapewne i klub by się cieszył….i kibice

Od początku sezonu tak:
Presezon Ferran grał na 9, co na logikę prowadzi do tego, że Lewy raczej będzie częściej opuszczał boisko, może przesiadywał na ławce i miał rywalizację. Jak to wyglądało w praktyce? O tak:
https://www.fcbarca.com/114469-as-ferran-torres-nie-wyklucza-odejscia-z-klubu-w-perspektywie-srednioterminowej,dyskusja-13861166.html#comment" target="_blank" rel="nofollow">https://www.fcbarca.com/114469-as-ferran-torres-nie-wyklucza-odejscia-z-klubu-w-perspektywie-srednioterminowej,dyskusja-13861166.html#comment-13861235
Piłkarz rzucany po różnych pozycjach, mimo tego, że w presezonie nie ma prawa mieć równej formy, docelowo miał być 9, poczym zaczął rzucać nim na różne pozycje. Tutaj mamy idealny przykład marnowania czasu piłkarza, a także brak odpowiedniego wykorzystania piłkarza przez trenera. Piłkarz może być przeciętny, ale w takiej sytuacji nie rzuca się mu kłód pod nogi w postaci zmieniania mu co drugi, trzeci mecz pozycji. Wchodził w sezon z formą, co pokazał, że jeszcze jakoś dociągnął strzelając gole, ale to były gole z pozycji, na której grał w presezonie, jkednak im dalej w sezon, tym częściej był rzucany po różnych pozycjach i szybciej się spalił, aniżeli można było przewidywać. To nie pomaga dobrze na psychice piłkarza.

Jak ktoś da 25 mln za tego bezużytecznika w lecie to będzie cud. Jedyny argument za tym żeby tyle dać to wiek.