Kibice Atlético do João Félixa: Jeśli to było pożegnanie, to powodzenia. Dołączysz do grupy zdrajców

Krystian Cichocki

7 grudnia 2023, 15:45

AS, X

23 komentarze

Fot. Getty Images

João Félix stał się persona non grata dla wielu fanów Atlético Madryt. Był nim dla wielu od lata, a nawet wcześniej. Celebracja gola dla Barcelony przeciwko Los Colchoneros w ostatniej kolejce również nie pomogła uspokoić kibiców drużyny z Madrytu. Związek kibiców Atlético wydał komunikat, w którym zganił Portugalczyka za ten gest.

Jeśli chciałeś obrazić, to nie obraziłeś. Nie obraża ten, kto chce, ale ten, kto może. Jeśli to było pożegnanie, to powodzenia. Dołączysz do tej wybranej grupy zdrajców, do której należą Hugo Sánchez, Courtois i kilku innych. A jeśli to dlatego, że nie możesz już nic więcej zrobić, to masz już dość.

- Nie rozumiemy jego postawy. Jest niewdzięczny. Ugryzł rękę, która go karmiła. Ludzie nie chcą go więcej widzieć w tej koszulce. – mówił Alberto García, rzecznik związku.

Przyszłość João Félixa jest niepewna. Zawodnik jest wypożyczony do Barcelony i mówi, że jest tam szczęśliwy, a nawet prosi kataloński klub o podjęcie starań, aby go zatrzymać. Ma jednak kontrakt do 2029 roku z Atlético, które nie zamierza go oddawać i wysłucha ofert. Nie można jednak wykluczyć, że w lipcu, gdy rozpocznie się kolejny presezon, Portugalczyk znów będzie pracował pod wodzą Diego Simeone i telenowela zacznie się od nowa. Dla dużej części kibiców Los Colchoneros drzwi dla João Félixa są jednak więcej niż zamknięte.

REKLAMA

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Boje się, że pozyskanie Felixa po tym sezonie będzie bardzo trudne i to zarówno jeżeli chodzi o wypożyczenie lub transfer definitywny.
Z doświadczeń wiemy, że Barcelona w transferach z Atletico wychodzi jak Zabłocki na mydle.
Pamiętamy chyba wszyscy , że Atletico przy transferzxe Griezmanna wydusiło od Barcelony nawet dodatkowę 2 mln euro za to, że głupi Bartomeu przedwcześnie zaczą kontaktować się z piłkarzem i jego otoczeniem.
Włodarze klubu z Madrytu, podobnie jak włodarze Realu mają "łeb" na karku i wyciągną maksimum tego co się da.

Wymianka z Ferranem. Ewentualnie można coś dopłacić. ;⁠-⁠)

Wielu tutaj twierdzi, że Atleti nie będzie miało wyjścia, bo piłkarz się postawi.
Moi drodzy, Cerezo jest zbyt wytrawnym negocjatorem, by uzależniać swoje decyzje od widzimisię piłkarza.
Albo Barca zapłaci co trzeba, albo Felix skończy na trybunach, a tam szybko zrozumie, że to nie on decyduje.
Bardziej korzystne będzie budowanie przez Laporte przyjaznych relacji z prezesem Atleti i może próba wciśnięcia im jakiegoś grajka, czy dwóch.
Choć przed nami jeszcze sporo meczów i z końcem sezonu okaże się czy warto podejmować jakieś starania.
Widać, że jak chce to potrafi, rzecz w tym, by chciało mu się w każdym meczu.
Tak z innej beczki, ciekaw jestem reakcji tutaj komentujących, gdyby sytuacja dotyczyła piłkarza Barcelony, który wypożyczeniu zachowywałby się tak jak Felek. Ja nie byłbym raczej zadowolony przed telewizorem, na trybunach jeszcze mniej.

I teraz on jest na wygranej pozycji nikt go nie chce więc wybierze klub który będzie chciał bo Atletico nie pozwoli sobie na trzymanie go w klubie kokosa
konto usunięte

Raczej nie będzie problemów z jego pozyskaniem bo niby po co mieli by trzymać zawodnika na siłę który nie chce dla nich grać

Fakt że chce grać tylko dla Barcy to jest dla Klubu na rękę gdyż atletico jest na przegranej pozycji raczej na siłę trzymać go nie będę więc albo w grę wchodzi kolejne wypożyczenie z opcją wykupy

Wykopali go na zbity p*, a teraz takie specyficzne teksty, ze niby dolaczy do grupy zdrajcow... podkresla to ze AM musi go sprzedac:)
Co do negocjacji to jezeli Joao odrzuci wszystkie oferty i poczeka z cierpliwoscia, to AM bedzie musialo sie zgodzic na mniejsza kwote. Sa na gorszej pozycji.

Kasy na jego kupno nie mamy. Jedynie zostaje wypożyczyć go na kolejny rok. Felix póki co chce grać tylko u nas to też działana naszą korzyść.

Brawo dla Felixa. Jeden gol i celebracja dała genialny argument w negocjacjach. Atletico może albo dostać jakąś kasę albo zachować się jak "pies ogrodnika". Tylko że w biznesie takie zachowanie nie ma sensu, więc wiadomo jak to się skończy :)

Szkoda, że zamiast tego nudziarza, który do nas nie pasował ani trochę nie kupiliśmy Joao aczkolwiek Joao też kosztował krocie.

Już słyszę te gwiazdy na Metropolitano. A Felix się tym nakręca, w ostatnim meczu był bardzo zmotywowany i radził sobie z tą presją świetnie. A gracze Atletico faulował go wiele razy. On robi wszystko, aby tam nie wrócić, a kibice i zawodnicy nie chcą go tam. Spory problem dla Atletico, do tego agent zaprzyjaźniony z Laportą i Deco.

wróci strzeli kilka bramek, kilka dobrych spotkań i go pokochają, to prostytutki

Super, kibole obniżają cenę Felixa takimi wpisami

Atletico zrobi wszystko, aby do nas nie trafił.

Tymczasem Felix:
Oh no... anyway.

madryt zdradził wielu piłkarzy teraz czas na to aby piłkarze zaczęli zdradzać madryt.Nie tylko real.