Media: Ronald Araujo dokończył mecz z Atlético ze złamaną kością jarzmową [Aktualizacja 13:16]

Dariusz Maruszczak

6 grudnia 2023, 12:38

Sport

52 komentarze

Fot. Getty Images

Dzień bez informacji na temat problemów zdrowotnych piłkarzy Barcelony to dzień stracony. Tym razem Toni Juanmarti ze Sportu informuje o urazie, jakiego nabawił się Ronald Araujo w ostatnim meczu z Atlético.

W pierwszej połowie rywalizacji była taka sytuacja, gdy Urugwajczyk upadł na ziemię po uderzeniu przez rywala. Przez pewien czas się nie podnosił, co budziło niepokój w obozie Blaugrany, ale ostatecznie defensor wstał i kontynuował grę. Dokończył pojedynek, w którym jak zwykle spisał się na wysokim poziomie. Potem jednak, już na chłodno, zaczął pojawiać się ból, a badania potwierdziły, że doszło do niewielkiego złamania kości jarzmowej.

Juanmarti ocenia, że kontuzja nie jest poważna, a koncepcja jest taka, żeby Araujo wystąpił od pierwszej minuty w spotkaniu z Gironą. Urugwajczyk jest kapitanem drużyny pod nieobecność Marca-André ter Stegena i za nic na świecie nie chce przegapić bardzo ważnego pojedynku z katalońską ekipą.

AKTUALIZACJA

13:16 Ferran Martínez z Mundo Deportivo potwierdza doniesienia Juanmartiego i dodaje, że Araujo zrezygnował z przejścia operacji. W najbliższych spotkaniach Urugwajczyk będzie grał w masce, a za około trzy tygodnie jego stan powinien się poprawić. 

W kolejnym artykule Martínez podał, że Araujo ma problemy z żuchwą.

REKLAMA

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Wszystkie mecze Barcelony w Lidze Mistrzów i LaLidze za 48 zł miesięcznie w ofercie na pół roku. Oglądaj mecz z Napoli w Canal+ online.

https://bit.ly/WielkaPilka2024

Nie to żebym podważał charakter Araujo, ale ten tramadol robi robotę jednak, nie jest to zdrowe co się wyprawia w sporcie w tych czasach..

URUGAYO, PRAWDZIWY KAPITAN!

Fajnie byłoby wysłać tych o piszą o "kruchych szklankach" do Madrytu, do Llorente, który ubierze korki i zademonstruje replay na naszych twardzielach.
Albo jednak nie, ZUS i tak mamy w marnej kondycji...

Araujo dostał buta w twarz piętą od zawodnika w pełnym biegu. Chyba bym się nieco wstrzymał z tymi "szklankami".

Araujo jest jak droga po opadach marznącego deszczu - szklanka

Spokojnie jutro bedzie że jednak operacja musi byc i przerwa do konca roku jak nie dluzej xD

A Gavi o kulach nie mógłby popykać?

Brawo El Capitano!!!

Jest gen Puyola, że walczy aż do połamanych kości.

To juz nawet nie jest funny. Ronald jest sercem Barcelony, ale jego stan zdrowia jest naprawdę kiepski. Jeśli w nowym kontrakcie otrzyma znaczną podwyżkę bez klauzuli dotyczącej kontuzji, będzie to kolejna kompromitacja zazradu.

Ronald puzzle Araujo


Puyol regen jak w fifie

Ja prawie 30 lat żyję bez kości policzkowej, więc nie jest pod wrażeniem dokończenia meczu że złamaną, no ale zdrowia życzę

''W sztabie medycznym panuje optymizm''.

Złamał kość która nie istnieje ciekawe... Ci urusi to faktycznie z innych materiałów zrobieni

Tak właśnie na powtórce wydawało mi się, że dostał korkiem od biegnącego rywala. Sam upadek tego nie spowodował. Oby jak najszybciej się zrosło.

Odczucia są dobre, potrzebna operacja, wróci na półfinał LM jak awansujemy.

To pewnie po tyn starciu z Llorente. Trudno, całe szczęście nie jest to nic poważnego. W sensie chodzi mi o to, że nie będzie pauzować, najwyżej zagra w masce.
Z resztą, Araujo takie rzeczy nie ruszają. Patrząc na niego, nawet jakby złamanie było większe i tak by zagrał :)

Panie i Panowie po wielu latach oczekiwania los dał nam drugiego Carlesa Puyola. Czekałem , czekałem i się doczekałem.

Mam wrażenie że oni te kontuzje to wymyślają żeby gracze mogli odpocząć. Chłop nie walczył w MMA żeby mieć złamaną kość policzkową tylko upadł na trawę. Jakbym ja przy każdym upadku łamał kość to chyba bym już twarzy nie miał. To jakiś żart

Najwyżej założy maskę i bedzie jak Zorro.