Boniek o Lewandowskim: Proces starzenia pięknych kobiet - a sportowcy to są "piękne kobiety" - nigdy nie jest łatwy

Mateusz Doniec

29 listopada 2023, 20:00

Foot Truck

13 komentarzy

Fot. Getty Images

Były prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej Zbigniew Boniek w dość ciekawych słowach skomentował kiepską formę Roberta Lewandowskiego w wywiadzie na kanale Foot Truck. "Proces starzenia pięknych kobiet - a sportowcy to są "piękne kobiety" - nigdy nie jest łatwy" - powiedział Boniek.

"Proces starzenia pięknych kobiet - a sportowcy to są "piękne kobiety" - nigdy nie jest łatwy. Bo w naszej pamięci, w naszych sercach mamy zdjęcie tej kobiety, która była piękna, młoda, ładna, a potem... proces starzenia. To samo jest z piłkarzami. Nas nie interesuje, jak się zestarzeje piłkarz no name, tylko jak się zestarzeje Robert Lewandowski i kilku innych. Nie da się ukryć, że ten proces kiedyś następuje" - powiedział Zbigniew Boniek w rozmowie z Łukaszem Wiśniowskim na kanale Foot Truck.

"W wieku 35-36 lat Robert Lewandowski jakby dzisiaj grał w Arabii Saudyjskiej, to uważam, że by się znakomicie bawił, strzelał bramki i inaczej by do tego podchodził. Natomiast granie w Barcelonie... w momencie, gdy przechodził do Barcelony, mówiłem, że to jest ryzykowny krok. Bo nigdy nie będzie miał takiej pozycji, jaką miał w Bayernie. Stare drzewa nie jest łatwo przesadzać... są pewne ryzyka. Natomiast Robert został królem strzelców. Musi do tego podejść spokojnie, czasu nie oszukasz" - uważa Boniek.

"Jest mu troszeczkę trudniej, wynika to z wielu powodów. Każdy zawodnik może mieć czasami obniżkę formy. Wiadomo, że jego status w Barcelonie jest trochę inny niż w Bayernie. W Barcelonie musi ciągle coś udowadniać. Poza tym w Bayernie wszystko było zrobione dla Roberta, pod niego. Robert był takim terminalem, który łączył wszystko. [...] I wszyscy tam tak funkcjonowali wokół niego. Na koniec już się zaczęło to niektórym nie podobać, zaczęły się szpilki" - stwierdził były prezes PZPN.

Pełna rozmowa poniżej. Fragment o Lewandowskim zaczyna się w okolicach 37. minuty.

REKLAMA

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Pierwszy sezon w Barcelonie miał naprawdę dobry. Zdobył koronę króla strzelców oraz przyczynił się do wywalczenia mistrzostwa Hiszpanii. W sumie tak naprawdę dobre było tylko pół roku. Podciągnąłem to pod sezon skoro zostały osiągnięte wymienione wyżej sukcesy.
Pytanie brzmi czy było warto kupować 34 letniego zawodnika za 45 mln + 5 mln zmiennych na jeden dobry sezon. Nie potrafię na to jednoznacznie odpowiedzieć ale taka kwota z tak dużymi problemami finansowymi to jednak pokaźna inwestycja.
Jeśli się nic nie zmieni do końca sezonu to najlepszym rozwiązaniem byłoby rozstanie w lecie o ile piłkarz nie zechce dostać pozostałej kasy z kontraktu.
Oby Roque stanął na wysokości zadania dosyć szybko. Takiego dołowania podstawowego środkowego napastnika w Barcelonie to ja nie pamiętam. Jak sobie przypomnę w jakich okolicznościach byli wypychani z drużyny Eto'o czy Suarez i o ile lepsi do samego końca byli od obecnego Lewandowskiego to aż wstydzę się za klub jak ich potraktował
« Powrót do wszystkich komentarzy