Xavi: Wygranie ligi i superpucharu w zeszłym sezonie spowodowało nieświadome rozluźnienie, ale tak nie może być

Bartosz Pluciński

25 listopada 2023, 20:30

YouTube: LaLiga

51 komentarzy

Fot. Getty Images

  • Xavi Hernández wziął udział w konferencji prasowej po wyjazdowym meczu z Rayo Vallecano
  • Trener Barcelony zwrócił uwagę na kolejną bardzo kontrowersyjną decyzję sędziów
  • Wyraził również nadzieję na poprawę gry zespołu w kolejnych spotkaniach

[Ramón Salmurri, Catalunya Radio] Druga połowa w waszym wykonaniu była dobra, podobnie jak z Alavés. Czy uważasz, że drużynie brakuje ciągłości w aspekcie dobrej gry? A jeśli tak, jak można to wytłumaczyć?

To prawda, w pierwszej połowie zabrakło nam odpowiedniego nastawienia, by zdominować spotkanie. Wygenerowaliśmy 2-3 okazje. Musimy być samokrytyczni, szczególnie w kontekście pierwszej połowy. W drugiej mieliśmy już tożsamość, byliśmy agresywni... Ale to nie wystarcza. 

[Marta Ramón, RAC1] Co martwi cię najbardziej, co powinno ulec poprawie, biorąc pod uwagę kalendarz, który się komplikuje?

Mentalność. W drugiej połowie nastawienie było już dobre, ale to dlatego, że już nam się spieszyło... Powinniśmy mieć takie nastawienie od pierwszej minuty. Dużo rozmawiamy o tym, żeby pokazać w meczu, że chcemy wygrać. Druga połowa była dobra, ale musimy się poprawić, być autokrytyczni, ja pierwszy, bo jestem głównym odpowiedzialnym. To niewystarczające, punkt jest niewystarczający, musimy się poprawić. Przede wszystkim nastawienie do meczów.

[Adria Albets, SER] Podkreślasz zmianę nastawienia. Pamiętam, że wiele razy pytaliśmy cię, co zmieniło się z Barçy od momentu, gdy tu trafiłeś. Jedną z takich rzeczy była mentalność, którą udało wam się zmienić. Dlaczego teraz ponownie wymaga to poprawy i jak to osiągnąć?

W zeszłym sezonie wygraliśmy ligę i superpuchar i nieświadomie powoduje to drobne rozluźnienie, ale tak nie może być, musimy dać z siebie więcej, jeśli chcemy zdobywać tytuły. Druga połowa była lepsza, ale trzeba pamiętać o pierwszej.

[Alejandro Segura, Radio MARCA] Nie wiem, czy miałeś okazję zobaczyć sytuację z Raphinhą w ostatnich minutach. Czy powinien być rzut karny, bo prawie cała ławka wyskoczyła zaprotestować? 

Wiem, że potem mówicie, że szukam wymówek... ale to oczywisty karny. Wszyscy tak mówią, widzieliśmy obrazki. Nie mamy szczęścia w tych decyzjach sędziowskich, w tych, w których mamy do czynienia z interpretacją, gdzie jest rzut monetą... Zdarzyło się to nam w Getafe, w Granadzie i też dzisiaj. To nie jest wymówka. Przegraliśmy, przepraszam, zremisowaliśmy, bo nie wyglądaliśmy dobrze w pierwszej połowie, w drugiej połowie było lepiej. Ale jeżeli pytasz mnie tylko o karnego, dla mnie to jasny karny.

[Helena Condis, COPE] Dzisiaj ponownie oglądaliśmy Frenkiego de Jonga, który, trochę niespodziewanie, pojawił się w wyjściowym składzie po dwóch miesiącach bez gry. Został wybrany MVP spotkania. W jaki sposób może on pomóc zespołowi?

Frenkie do bardzo ważny piłkarz dla drużyny pod kątem wyprowadzenia piłki, pauzy, świetnie rozumie grę, rozdziela piłki. On czuje się dobrze, bardzo dobrze trenuje. Dzisiaj zagrał 90 minut i bardzo nam pomógł.

[Alfredo Martínez, Onda Cero] Zespół się nie rozwija, kolejny raz pierwsza połowa jest inna niż druga. Czy to problem z mentalnością, czy piłkarze nie do końca rozumieją i nie realizują tego, co im przekazujecie?

Nie, uważam, że w drugiej połowie byliśmy bardzo dobrzy. Musimy zacząć tak grać od pierwszej minuty. Jeśli nie uda nam się zmienić tej dynamiki, tego nastawienia, będziemy mieli kłopoty z wygraniem tytułów.

Czego dzisiaj zabrakło? Dlaczego drużyna nie atakowała dobrze w kwadratach?

Szukaliśmy przewagi w środku, atakowaliśmy często z Cancelo w środku, ale nie stworzyliśmy wiele w pierwszej części gry. W drugiej było już lepiej, była szybkość, Raphinha zaliczył dobre wejście, tak samo João. Szukaliśmy różnych rozwiązań. Zmieniliśmy kwadrat w środku na romb, nie udało nam się osiągnąć celu i wygrać, choć mieliśmy kilka okazji.

Drużyna ostatnio nie przekonuje ani swoją grą, ani wynikami. Czy rozumiesz, dlaczego ludzie zaczynają mówić o kryzysie i wskazywać na ławkę trenerską?

To normalne, jest krytyka i bardzo dobrze ją rozumiem. Ale uważam, że możemy to odwrócić i się poprawić.

REKLAMA

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Ja rozumiem, że trener musi czasem lać wodę i nawijać makaron, ale Xavi pod tym względem bije każdego innego na głowę. Co to za pier......, że wygrana liga i superpuchar spowodowały u nas rozluźnienie?! Mamy praktycznie połowę sezonu ligowego, a on gada o czymś co było prawie pół roku wcześniej XD XD . Masakra jak mozna być odklejonym od rzeczywistości. Sobota, piwko, relaks i myslisz, że już nic nie może wyprowadzić Cię z równowagi po za żoną oczywiście... to trafia się Denzel XD

@OldMc84 jak Ci zle to przestan ogladac Barce i wez rozwod.

@Knut
Ahahahahahahah Stary dobre dobre XD To było XD Twoja odp do kolego wyżej ahahha

@Knut możesz mi wytłumaczyć co ma oglądanie Barcy do słuchania farmazonów trenera? Bo widzę że z myśleniem logicznym masz problem
« Powrót do wszystkich komentarzy