Media: Barça wściekła na Luisa de la Fuente i hiszpańską federację

Michał Gajdek

20 listopada 2023, 09:35

AS; MD; Fabrizio Romano

36 komentarzy

Fot. Getty Images

Nie milką echa wczorajszej kontuzji Gaviego. W oczekiwaniu na dokładne wyniki badań, hiszpańskie media donoszą, że władze Barcelony mają być oburzone postawą Luisa de la Fuente oraz hiszpańskiej federacji. W klubie uważa się, że niepotrzebnie zaryzykowano zdrowiem pomocnika, a cenę za to będą musieli zapłacić sam zawodnik oraz Barca.

Javi Miguel z Diario AS, znany z bliskości ze środowiskiem Xaviego Hernándeza, twierdzi, że w Barcelonie "nie ukrywa się ogromnego oburzenia" z powodu tego, w jaki sposób Luis de la Fuente zarządził minutami Gaviego na placu gry. Przypomnijmy, że wczorajsze spotkanie z Gruzją było praktycznie pozbawione znaczenia dla Hiszpanii - La Roja już wcześniej zapewniła sobie awans na Euro 2024. Z tego względu, selekcjoner zdecydował się na szereg rotacji w porównaniu ze spotkaniem z Cyprem: tylko dwóch zawodników zagrało w obu tych meczach w pierwszym składzie. Byli to Le Normand oraz właśnie Gavi. Co ciekawe, stoper Realu Sociedad w spotkaniu z Cyprem opuścił boisko już po czterdziestu pięciu minutach - zatem tylko gracz Barcelony wyszedł w pierwszym składzie po rozegraniu pełnego meczu zaledwie kilka dni wcześniej.

Dziennikarz przypomina, że Gavi wystąpił we wszystkich spotkaniach reprezentacji od kiedy objął ją Luis de la Fuente. Młody pomocnik w 23 spotkaniach był zawodnikiem pierwszego składu, zaś w 4 kolejnych wchodził na boisko z ławki. Javi Miguel konkluduje, że klub rozważa złożenie formalnej skargi w stosunku do federacji lub rozwiązanie bardziej nieformalne - przekazanie wyrazów niezadowolenia bezpośrednio przez Joana Laportę. 

Zbieżne informacje podaje Roger Torelló z Mundo Deportivo. Także i on przypomina słowa Luisa de la Fuente z przedmeczowej konferencji prasowej, które okazały się prorocze: "Gavi jest nadpobudliwy. Nie zatrzymuje się. Zawsze chce grać. Dobrzy piłkarze nigdy nie odpoczywają. Dlatego są tak dobrzy i wyjątkowi. Trzeba dozować te wysiłki, ale kiedy jesteś młody… Ponadto jest superuzdolniony fizycznie. Mamy listopad, w tym okresie piłkarze mają jeszcze świeżość".

O potężnym niezadowoleniu w klubie donoszą także zagraniczne media. Fabrizio Romano wskazał, że Barça jest wściekła, bowiem w klubie nie rozumie się, czemu Gavi musiał zagrać w meczu z Gruzją.

REKLAMA

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Szkoda, że nie mają pretensji do siebie, że zajeżdżają go dokładnie w taki sam sposób jak kadra...

@prodigy
a kim niby mają grać jak Pedr i był a Holender jest kontuzjowany?!

@prodigy różnica jest taka, że Barca jest jego pracodawcą, a kadra to obowiązek realizowany pod sankcją zawieszenia w wypadku nie zrealizowania. A ten selekcjoner to idiota i powoływał kulawego Yamala już.

@scotti Ja się zgodzę z tym, że nie mamy ławki rezerwowych. Po prostu jak dla mnie to z dupy pretensje, bo kontuzję mógł odnieść w każdym innym dowolnym momencie. A zajeżdżany jest jak powiedziałem wszędzie. Takie coś się nigdy dobrze nie kończy.

@AxelF Z Yamalem chodziło zapewne o zaklepanie sobie go jako reprezentanta Hiszpanii. Presja była bardziej polityczna niż sportowa.

@prodigy jeśli dogadałeś się z graczem, ufasz mu, jesteś wobec niego szczery, fair, to takie formalne "zaklepanie" nie jest potrzebne. Jak się boisz ze po 2 meczach zmieni kadrę, i wolisz go powołać kulawego to coś z tobą (de la Fuente) jest nie tak.
« Powrót do wszystkich komentarzy