João Felix: Jestem szczęśliwy w Barcelonie

Tomasz Jastrzębski

15 października 2023, 21:14

Mundo Deportivo

1 komentarz

Fot. Getty Images

João Felix od momentu dołączenia do Barçy prezentuje dobrą formę. Kibice mogą być zadowoleni z jego występów i mówi się o tym, że klub z Katalonii planuje wykupić Portugalczyka na stałe. Atakujący został zapytany w trakcie konferencji przed meczem Portugalii przeciwko Bośni i Hercegowinie o swoją formę i odczucia związane z grą dla Blaugrany.

João Felix stwierdził, że czuje się w Barcelonie pewnie i jest szczęśliwy: „Jak można zauważyć, jestem szczęśliwy w miejscu, w którym jestem. Czuję się dobrze, pewnie i mam poczucie, że przechodzę dobry okres”. Był też krytyczny wobec samego siebie, mówiąc o problemach z utrzymaniem dobrej formy: „Najtrudniej jest utrzymać wysoki poziom gry. To coś czego nie udało mi się osiągnąć w ostatnich sezonach. Jednakże pracuję codziennie i zawsze staram się poprawić swoje słabsze strony”.

Następnie Portugalczyk został zapytany o nastawienie przed meczem z Bośnią i Hercegowiną: „Pomimo zagwarantowanego awansu do głównego turnieju, wciąż czuje się w reprezentacji presję, aby nadal wygrywać. Portugalia to jeden z najlepszych krajów, jeśli chodzi o piłkę nożną. Czujemy presję, aby wygrać i grać dobrze w każdym meczu. Każdy zna jakość naszego zespołu. Mamy zawodników w najlepszych drużynach na świecie. W ataku jesteśmy bardzo dobrzy, w defensywie także, i to do tego stopnia, że ​​straciliśmy tylko dwa gole, na dodatek dopiero w ostatnim meczu. To głównie zasługa organizacji i taktyki”.

Na koniec wypowiedział się na temat najbliższego przeciwnika i stwierdził: „Będą walczyć jak nigdy. Ich kibice są szaleni, w pozytywnym sensie tego słowa. Jesteśmy świadomi tego, jaka będzie atmosfera i stan trawy, ale musimy się po prostu przygotować i grać swój futbol”.

REKLAMA

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Oby ta motywacja się i dobra gra się utrzymała przez cały sezon, a wtedy może będziemy mogli Cię wykupić i żebyś nam dał jak najwięcej pociechy.
« Powrót do wszystkich komentarzy