Sprzedaż Raphinhi jest powiązana z powrotem Leo Messiego?

Dariusz Maruszczak

8 maja 2023, 18:00

Fabrizio Romano, Sport

20 komentarzy

Fot. Getty Images

  • W ostatnich dniach najgłośniejszymi doniesieniami transferowymi dotyczącymi Barcelony są sprzedaż Raphinhi i powrót Leo Messiego do Dumy Katalonii
  • Fabrizio Romano uważa, że te operacje są ze sobą powiązane ze względów finansowych
  • Z kolei Sport podaje, że Barça jest gotowa wysłuchać ofert za Brazylijczyka, który otwiera się na odejście z klubu także z powodów sportowych

Romano uznał, że wbrew doniesienieniom Marcala Lorente nic nie zostało jeszcze uzgodnione ws. Messiego i na ostateczne rostrzygnięcie trzeba będzie poczekać dużo czasu, a do takiej diagnozy przychylają się także inni przedstawiciele mediów. Dziennikarz podkreśla, że w kontekście Barcelony ważne będą działania klubu związane z redukcją wynagrodzeń czy sprzedażą piłkarzy. W tym zakresie szczególnie ważny może być transfer Raphinhi. Jeśli pojawi się możliwość powrotu Messiego do klubu, Barça może sprzedać Brazylijczyka, nie ze względów sportowych, ale z powodu szans na zarobienie sporych pieniędzy, które przyczyniłyby się do poprawy sytuacji z Finansowym Fair Play. Romano donosi o zainteresowaniu Chelsea 26-latkiem, ale na razie brakuje konkretów w tej sprawie. Dziennikarz zwraca uwagę, że sytuacja Raphinhi może się zmienić, jeśli ostatecznie nie uda się sprowadzić Messiego. Dlatego sprawa Brazylijczyka stoi w miejscu. Helena Condis też pisze zresztą o poszukiwaniu możliwości sprzedaży skrzydłowego do Anglii, aby móc pozyskać cracka z Rosario.

Jak podaje Joaquín Piera ze Sportu, odejście Raphinhi do Premier League jest na dobrej drodze, a piłkarz i jego otoczenie zgadzają się na powrót do Anglii. Barcelona ma wysłuchać ofert zbliżonych do 80 milionów euro i wygląda na to, że takowe nadejdą. Zdaniem dziennikarza Brazylijczyk początkowo był niechętny odejściu, ale zaczął zmieniać zdanie. Barça też nie podchodziła priorytetowo do sprzedaży Raphinhi, jednak zdała sobie sprawę, że za innych graczy, którzy występowali rzadziej i prezentowali gorszą wydajność, nie będzie mogła uzyskać tak dużej kwoty.

Piera donosi, że celem jest sfinalizowanie operacji przez 30 czerwca, aby zrealizować plan przedstawiony LaLidze. Barcelona ma liczyć, że takie kluby jak Newcastle i Chelsea wezmą udział w licytacji i podbiją koszt transferu. Sam Raphinha też podchodzi do swojej przyszłości bardziej pesymistycznie i ma uważać, że ewentualne przybycie Leo Messiego (przy powrocie Ousmane'a Dembélé po kontuzji) zmniejszy jego szanse na grę. Jest to kolejny element spajający obie te operacje, który sugeruje, że obaj ci gracze nie będą razem reprezentowali barw Blaugrany.

REKLAMA

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Nie powiem, to w jakich okolicznościach Nasz GOAT odchodził było przytłaczające i pełne smutku. Jednak uważam, że walczenie znów o jego podpis będzie równie smutne. Staramy się odmładzać zespół, grać zespołowo, polegać na indywidualnościach tylko gdy sytuacja wymaga. Messi raczej nie przyjdzie do Barcelony Xaviego grzać ławki z Albą. Będzie chciał grać. Jest magikiem, możliwe że już nigdy nie będzie nam dane oglądać kogoś równie utalentowanego na boiskach europy ale on już też jest emerytowanym magikiem. Czy pomoże drużynie? W jakimś aspekcie na pewno. Czy potrzebujemy jego pomocy? Być może. Natomiast czy za wszelką cenę? Absolutnie nie. Barcelona teraz mimo, że miewa zle momenty w LM i LE czy nawet w Lidze jest na dobrej drodze by odbudować zespół, który znów mógłby walczyć o 3????
« Powrót do wszystkich komentarzy