Javier Tebas nie chce, żeby wielkie ligi miały czterech przedstawicieli w Lidze Mistrzów

Dariusz Maruszczak

1 maja 2023, 22:45

Sport

22 komentarze

Fot. Getty Images

Javier Tebas udzielił wywiadu dla holenderskiego dziennika Algemeen Dagblad, w którym podzielił się swoimi refleksjami na temat formatu Ligi Mistrzów. Prezes LaLigi wykorzystał też okazję do uderzenia w Superligę i w Premier League.

– W 2024 roku będzie nowy model Ligi Mistrzów, ale należy rozpocząć pracę nad innego rodzaju modelem, który odwołuje się bardziej do początków europejskiego turnieju mistrzów krajowych, z mistrzami z wszystkich zakątków Europy. Reprezentuję LaLigę, ale czwarty hiszpański klub w Lidze Mistrzów bardziej pogłębia przepaść finansową między drużynami z tego samego kraju – powiedział Tebas.

– Kluby, które grają w europejskich rozgrywkach, uzyskują takie przychody, że istnieje bardzo wielka przepaść w porównaniu do reszty klubów z tego samego kraju. To było niewłaściwe, że w 2016 roku zdecydowano się na więcej miejsc w Lidze Mistrzów dla klubów z największych lig. Sam od początku byłem przeciw temu, żeby cztery ekipy z Hiszpanii szły do Ligi Mistrzów. Podobnie jak cztery zespoły z Premier League, Bundesligi i Serie A, kosztem drużyn z mniejszych lig – dodał prezes LaLigi.

Tebas podkreślił też potencjalny szkodliwy wpływ Superligi na rozgrywki krajowe. – Zostałyby zniszczone sportowo i finansowo. Serie A, Bundesliga, LaLiga, Eredivisie… Jeśli twoje mistrzostwa krajowe nie dają ci okazji zakwalifikowania się do gry w Europie, twoje rozgrywki krajowe stają się dużo mniej interesujące. A to właśnie budowaliśmy przez wiele dekad: powiązanie razem rozgrywek krajowych i europejskich to model sukcesu.

Prezes LaLigi uderzył też w angielskie rozgrywki, a konkretnie w model finansowy tamtejszych ekip, które znajdują się w czołówce klasyfikacji Deloitte. – Rząd brytyjski jest bardzo krytyczny wobec modelu Premier League. To model, który generuje straty, bazuje na stałych inwestycjach właścicieli klubów. Gdyby nie było tych inwestycji, lista Deloitte nie wyglądałaby w ten sposób. Gdyby Deloitte miało sporządzić listę europejskich klubów, które tracą najmniej pieniędzy lub uzyskują największy zysk netto, nie znalazłby się na niej angielski klub. Trzeba przyznać, że Premier League to pod względem finansowym największe rozgrywki na świecie. Ale nie można walczyć z Premier League, tak jak robią to Barcelona, Real i Juventus, tworząc nową europejską Superligę, która zniszczy wszystkie krajowe rozgrywki w Europie.

REKLAMA

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Teraz zrozumiałem bo tebas chcę by liga stała się bardziej wyrównana osłabiając najlepsze drużyny zamiast pomóc słabszym to jest geniusz :D

typ jest odklejony

Niech najpierw odda jeden podbródek, buldog jeden.

Chciałbym coś napisać ale same głupie rzeczy mi do głowy przychodzą.
Nie wiem jak można narzekać, że masz w lidze jedną ekipę więcej, która coś tam zarobiła. No i boli go ta Premier League.

Czyli w sumie: wszystkim równo, wszystkim g***o

Spokojnie nie masz co cie martwić, że Superliga zniszczy Lalige, bo ty to za niedługo zrobisz ;)

Ach ten socjalizm, gdy 4 drużyny są w LM to źle, bo zarabiają tylko cztery drużyny, ale jak 3 drużyny są w LM to dobrze, bo zarabiają aż trzy drużyny. F*k logic?

Ten gość to sabotażysta.
Albo idiota.

A może zamiast tej superligi która ma swoich zwolenników ale też przeciwników zrobić turniej który odbywał by się po skończeniu lig krajowych. Kluby wplacaly by okeślona sumę za udział. Mistrz zgarnął by najwięcej A mniejsze sumy reszta drużyn.

Zamieńmy mecze typu Barcelona-Inter na np. Crvena-Dinamo na pewno rozgrywki będą bardziej atrakcyjne XD

może zamiast narzekać ze kluby, które grają w lidze mistrzów odstają od reszty zespołów z to niech coś zrobi w końcu, aby kluby bez europejskich pucharów mogły się jakoś wzmocnić, bo to tylko jego wina, że wygląda to jak wygląda

Świetny przedstawiciel ligi hiszpańskiej, promuje jeszcze wieksza przepaść w lidze, po co wzbogacanie sie 4 klubów jak można tylko 3 zachować a reszta niech się już kompletnie nie liczy. Takie wypowiedzi tylko potwierdzają jako to imbecyl, dzięki któremu liga przynosi co raz mniejsze przychody versus stały wzrost znaczenia marketingowego

Wiadomo najlepiej dla Tebasa byłoby żeby Real Madryt był tylko w LM.

A tak swoją drogą nie chce wiedzieć w jakiej pupie byłaby Sevilla albo Villareal finansowo gdyby nie gra w LM.

Za dużo tego Tebasa ostatnio na stronie. Ulewa mi się już tą jego ziemniaczaną facjatą.
konto usunięte

w sumie to nawet ma racje

Kogo obchodzi zdanie Jabby

"Ale nie można walczyć z Premier League, tak jak robią to Barcelona, Real i Juventus, tworząc nową europejską Superligę, która zniszczy wszystkie krajowe rozgrywki w Europie" można walczyć inaczej czyli tworząc odklejone FFP ligowe które nie spełnia praktycznie każdy klub.

Oddajcie mu leki xD