Xavi: To szczęście, że mamy Ter Stegena

Krystian Cichocki

13 stycznia 2023, 00:07

BarçaTV

19 komentarzy

Fot. Getty Images

FC Barcelona mierzyła się w czwartkowy wieczór z Realem Betis w półfinale Superpucharu Hiszpanii, który jest rozgrywany w Arabii Saudyjskiej. Blaugrana pokonała swoich rywali w rzutach karnych i awansowała do niedzielnego finału, w którym zmierzy się z Realem Madryt. Trener Dumy Katalonii Xavi na pomeczowej konferencji prasowej wypowiedział się na temat stylu gry swojego zespołu, zmian, których dokonał, a także niedzielnego finału przeciwko Realowi Madryt.

Jakie masz odczucia w związku z meczem?

Jestem bardzo zadowolony z tego, jak graliśmy przed przerwą. Bez piłki nie gramy zbyt dobrze, nie byliśmy zbyt agresywni. Cierpieliśmy, a Betis dominował w niektórych fazach tego spotkania, pressowali wysoko. W drugiej połowie stało się coś, czego nie chcieliśmy. Ansu strzelił wielkiego gola, ale Betis wrócił do meczu. To było spotkanie wielu faz, ale musimy iść dalej. Musimy być autokrytyczni.

[Marta Ramón, RAC1] Co się działo w twojej głowie, kiedy doszło do karnych?

Najważniejsze, że zagramy w tym finale, to był nasz cel. Musimy się dobrze przygotować, żeby go wygrać. Cierpieliśmy, ale taki jest futbol. Betis to także dobra drużyna. To wielkie szczęście, że mamy tak świetnego bramkarza, jakim jest Ter Stegena, który robi różnicę. Musisz strzelać rzuty karne, ale też mieć bramkarza, który będzie je bronił. Tacy piłkarze robią różnicę.

[Juan Jimenez, AS] Ansu Fati to wielki talent…

Może to moja wina, że nie wpuściłem go wcześniej. Jest dużo lepszy niż przed mundialem. Robi różnicę, pracuje, poprawił się w ataku. Moja wina, że nie dałem mu szansy wcześniej. Dobrze się pokazał, strzelił gola, trafił rzut karny. Znajduje się teraz w dobrym momencie. Dużo cierpiał, ale też pracował, żeby być na tym poziomie.

[Cadena Cope] Jakie znaczenie ma finał przeciwko Realowi Madryt?

Jest to bardzo ważne spotkanie, bo gramy o trofeum. Udało się zrobić pierwszy krok, którym był awans i tu jesteśmy. Musimy wierzyć, to finał, Spróbujemy go wygrać. To trofeum, więc ma dla nas wielkie znaczenie.

[Pytanie po arabsku]

Musimy grać tak, jak w pierwszej połowie. Z taką mentalnością, agresywnością, a tego brakowało nam w drugiej połowie. Właśnie tej mentalności, żeby iść po zwycięstwo. Pokazaliśmy dwie twarze. Zagraliśmy fantastyczną pierwszą połowę, a w drugiej nie byliśmy na swoim poziomie. Taka jest prawda. Po golu Fekira znowu wyszliśmy na prowadzenie, ale wyrównał Loren. To szczęście, że mamy Ter Stegena.

Czy zmiany Dembélé i De Jonga spowodowane były urazami?

Tak, to urazy. Frenkie i Ousmane zostali zmienieni z powodu dyskomfortu. Myślę, że to nic poważnego.

Co cię bardziej martwi, fakt, że nie umiecie „zabić” spotkania czy to, że tylko Fati z pięciu zmienników potrafił wnieść coś do gry?

Myślę, że druga polowa. W pierwszej graliśmy na wysokim poziomie, ale bez piłki brakowało nam agresywności. Cierpieliśmy z powodu błędów w ustawieniu. Myślę, że nie graliśmy dobrze w drugiej połowie. Betis dominował, a tego nie chcemy. I to musimy poprawić, musimy wrócić do wysokiego pressingu.

Co wpłynęło na twoją reakcję w połowie dogrywki?

To był czas, aby pokazać ambicję. Musieliśmy to zrobić i być w finale. Starałem się im pokazać, że granie dogrywki nie było rozczarowaniem.

[Pytanie po arabsku]

Jestem szczęśliwy. Celem było zagranie tego finału. Dużo nas to kosztowało i musimy się odbudować. Jesteśmy szczęśliwi. To będzie fantastyczny finał dla wszystkich, dla świata piłki nożnej. Będziemy starali się rywalizować i wygrać to trofeum.

Pedri zagrał bardzo dobre spotkanie...

Nie tylko Pedri. Wszyscy mają zadania defensywne. Drużyna pracowała wspólnymi siłami. Jeśli będziemy zjednoczeni w obronie, możemy wiele zyskać. Pedri to zawodnik, który się poświęca. Wszyscy pomocnicy to robią.

REKLAMA

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Największe szczęście - Ter Stegen
Największe nieszczęście - Xavi
« Powrót do wszystkich komentarzy