BBC: Manchester United nadal chce sprowadzić Frenkiego de Jonga

Dariusz Maruszczak

18 grudnia 2022, 12:45

BBC

20 komentarzy

Fot. Getty Images

Jak donosi dziennikarz Simon Stone z BBC, Manchester United nadal jest zainteresowany pozyskaniem Frenkiego de Jonga. Trener Czerwonych Diabłów Erik ten Hag nie zamierza rezygnować z kupna swojego byłego podopiecznego z Ajaksu, choć zawodnik do tej pory był zwolennikiem pozostania w Barcelonie.

Manchester już od dawna ma na celowniku holenderskiego pomocnika. Blisko było zwłaszcza latem, gdy mówiło się o opuszczeniu Camp Nou przez De Jonga. Pozycja piłkarza w klubie pogorszyła się ze względu na brak postępów w grze i ogromny koszt jego kontraktu, zwłaszcza że do dyspozycji w środku pola byli Gavi i Pedri. Tę okoliczność chciał wykorzystać Manchester. Negocjacje z Barceloną nie przyniosły jednak skutku. Władze Dumy Katalonii oficjalnie twierdziły, że Joan Laporta nie chciał sprzedaży De Jonga, ale w mediach pojawiały się liczne doniesienia, że Blaugrana byłaby na to gotowa, gdyby dostała odpowiednią ofertę. Najwyraźniej takowa jednak nie nadeszła.

Mimo to zdaniem BBC Manchester nie będzie rezygnował ze starań o pozyskanie De Jonga. 25-latek jest głównym celem trenera Erika ten Haga, który będzie chciał w lecie wrócić do tematu transferu pomocnika, nawet mimo pozyskania Casemiro i Christiana Eriksena. Szkoleniowiec Czerwonych Diabłów z powodzeniem pracował z De Jongiem w Ajaksie i uważa, że ten piłkarz pasowałby idealnie do jego koncepcji również w Anglii. Manchester jest też zainteresowany Judem Bellinghamem, ale jego pozyskanie będzie niezwykle trudne ze względu na dużą konkurencję na rynku.

W sprawie De Jonga wiele zależy nie tylko od tego, jaka będzie sytuacja finansowa Barcelony, ale też od opinii samego zawodnika. Holender do tej pory wzbraniał się przed odejściem z Dumy Katalonii, ale jego relacje z władzami klubu nie wyglądają na najlepsze, ponieważ 25-latek oskarżał włodarzy o wyciek jego kontraktu do mediów. De Jong zapewne chciałby kontynuować grę w zespole Blaugrany, o czym zawsze marzył, ale sprawy pozasportowe też mogą mieć pewien wpływ na przyszłość piłkarza.

REKLAMA

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

W naszej grze Xaviego i Barcy podcinaja mu nozki. Jedynie Koeman wiedzial lepiej jak go wykorzystac, dawajac te wolnosc wchodzenia w pole karne. A tam jest niebezpieczny. I tego wymaga FdJ. Sprzedalbym go i kupil kogos o lepszym profilu pasujacym do Barcy... a nie celowany w marketing
Ps. Nie rozumiem dlaczego niektorzy statycznie wracaja do jego pozycji DM w Ajaxie itd. Pozycja nie jest najwazniejsza. Najwazniejsze sa zadania na boisku a w Hol FdJ nie dostawal typowych defensywnych zadan. Zawsze mial czy ma obok siebie typowego defensora...

Osobiście sprzedałbym gościa za 80 baniek. Więcej nie jest wart, a '6' z niego żadna.

A kto będzie grał na DMF po odejściu Busiego? W tym monecie to FDJ trzyma klub za jaja i jest jedyną opcją na światowym poziomie. I nie piszcie mi o Kante, bo to zużyty biegacz który nigdy nas nie zbawi w środku pola.

Po dobrym mundialu cena wzrosła 130 mln i jest wasz diabelki

Sprzedać FDJ za 85 baniek, kupić Bernardo Silvę. Z różnicy w kwocie kupna i pensji rocznej jeszcze powinno starczyć na Tielemansa

Oby udało się go opchnąć za dobre pieniądze póki jest fraj.. który się na niego nabierze.

Ostatnio zaczął grać lepiej, z resztą sprzedawanie takiego zawodnika za taką kasę moim zdaniem nie ma sensu. Jak nie zacznie grać dobrze to w lecie jak najbardziej trzeba sprzedać.

Ale ta saga jest już nudna i tak i tak zostanie

Od Frankiego niech łapy trzymają z dala, tylko Xavi musi mu znaleźć dobra pozycje, a jak chce to potrafi, nie jeden świetny mecz zagrał dla Barcelony.
Komentarz usunięty przez użytkownika