Czas na Polskę! Kto przejdzie dalej i zagra w ćwierćfinale? [Typy FCBarca.com]

Krystian Cichocki

4 grudnia 2022, 14:00

3 komentarze

Fot. Getty Images

Po pierwszych rozstrzygnięciach w 1/8 finału oraz awansie Holandii i Argentyny kolej na następne dwa spotkania w tej fazie. Już dziś zmierzą się ze sobą pretendenci do wygrania turnieju, czyli Francuzi, którzy podejmą reprezentację Polski (godzina 16:00). W drugim meczu Anglia zmierzy się z Senegalem (godzina 20:00). Które drużyny zapewnią sobie dzisiaj awans do kolejnej rundy według Redakcji FCBarca.com?

Mateusz Doniec:

Francja - Polska 4:1

Trójkolorowi poradzą sobie bez większych problemów z reprezentacją Polski. Nie wierzę w cud. Oprócz wyraźnej przewagi jakościowej Francuzi mają różne warianty w rozgrywaniu akcji. Mbappé i Dembélé będą raz po raz męczyć Casha i Bereszyńskiego, Giroud będzie czekać na finalizację akcji głową, a Griezmann będzie pracował na całej długości boiska, lecz nie przewiduję, aby musiał wysilać się zbytnio w defensywie. Liczę jednak na honorową bramkę Polaków.

Anglia - Senegal 1:0

Spodziewam się ostrego starcia, w którym o zwycięstwie może zadecydować jeden gol. Anglia jest zdecydowanym faworytem, ale nie może liczyć na łatwy mecz. W pierwszym spotkaniu Anglicy strzelili sześć bramek, w drugim zero. W trzecim trzy... więc dziś, idąc tym tropem, spodziewam się minimalnego zwycięstwa.

Dariusz Maruszczak:

Francja - Polska 3:1

Wynik dość optymistyczny i zakładający, że Polska, w przeciwieństwie do większości meczu z Argentyną, co jakiś czas wyprowadzi kontratak i nie będzie tylko bronić się we własnym polu karnym. Wiadomo, że drużyna Michniewicza nie będzie stroną dominującą, ale jeśli pozwoli się całkowicie zepchnąć, może dojść do katastrofy. Mam nadzieję, że tym razem poziom gry będzie lepszy, ale i tak nie widzę nikogo, kto mógłby zatrzymać Mbappé i Dembélé, a ruchliwy Griezmann będzie przyprawiał o ogromny ból głowy niezbyt zwinnych pomocników polskiego zespołu.

Anglia - Senegal 1:0

Spodziewam się w tym spotkaniu nieco mniej szaleństwa, a więcej wyrachowania. Ostatecznie przeważą umiejętności ofensywnych piłkarzy Garetha Southgate'a. Obrona Senegalu nie jest monolitem i przynajmniej jeden raz z pewnością da się zaskoczyć. Z kolei afrykańskiej ekipie brakuje armat z przodu.

Bartosz Pluciński:

Francja - Polska 4:0

1% szans, 99% wiary. Byłbym zachwycony, gdyby Polacy pokonali mistrzów świata, ale... no właśnie. Na papierze jest to mission impossible. W ostatnim meczu pomiędzy obiema drużynami Francuzi wygrali z nami tylko 1:0, z tym że spotkanie odbyło się... 11 lat temu (wynik ustalił swoją drogą samobój Jodłowca). Wydaje mi się, że nawet taktyka typu obrona Częstochowy nie przyniesie efektu, a Les Bleus zaaplikują nam cztery bramki już w pierwszej połowie.

Anglia - Senegal 3:1

W tej parze również mamy wyraźnego faworyta. Anglicy mogą mieć początkowo pewne problemy ze sforsowaniem obrony Senegalu, jednak myślę, że rozstrzygną tę rywalizację na swoją korzyść. Mimo braku mojej wiary w końcowy sukces drużyny Southgate'a jego piłkarze powinni awansować do ćwierćfinału.

Krystian Cichocki:

Francja - Polska 3:0

Mecz Polski z Argentyną na pewno nie był najpiękniejszym widowiskiem z punktu widzenia polskiego kibica. Ważne jest jednak to, że drużyna Czesława Michniewicza awansowała z grupy na mistrzostwach świata i zagra w 1/8 finału z obrońcą tytułu. Szansę na awans do ćwierćfinału są znikome, ale nigdy zerowe. Mimo wszystko uważam, że Les Bleus pomimo wielu kontuzji mają tak dobrą drużynę, że Polacy raczej nie mają szans i odpadną już na tym etapie turnieju.

Anglia - Senegal 2:1

Anglicy zawsze walczą o najwyższe cele, jak wiadomo z różnym skutkiem. Ekipa Southgate’a awansowała z grupy z pierwszego miejsca i w kolejnej fazie zmierzy się z Senegalem, który jest zadziorny i na pewno napsuje trochę krwi piłkarzom z wysp. Sądzę jednak, że to Anglia wyjdzie zwycięsko z tego pojedynku i zamelduje się w ćwierćfinale, gdzie zagra z Francją.

REKLAMA

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Nie ma szans na niespodziankę z takim czereśniakiem i kryminalistą na ławce. Dwóch defensywnych pomocników i jeden napastnik w składzie. Taktyka z lagą na Lewego to jest tak archaicznyz abstrakcyjny absurd, że ciężko to w ogóle opisać słowami.

Rozum podpowiada 3:0 do połowy dla Francji, zapewne tak będzie.

Ale....piłka jest nieprzewidywalna i może jakiś francuz odpali czerwo na początku meczu i się im wszystko posypie.

Ogólnie nawet grając w 10 Francuzi by nas zdominowali......i to jest przykre z perspektywy kibica lecz wtedy trochę łatwiej się bronić i może ktoś by odpalił kontrę zakończona bramką.

Kibicujmy żeby awansować. A jeśli się nie uda ( zapewne) to żeby odpaść z twarzą.

Myślę, że transmisja powinna być +18.