Zapowiedź 13. dnia mundialu: Bezpośrednie starcia o awans z konfliktową przeszłością w tle [przewidywane składy]

Dariusz Maruszczak

2 grudnia 2022, 10:55

Brak komentarzy

Fot. Getty Images

Dziś ostatni dzień rywalizacji w fazie grupowej mistrzostw świata, w którym odbędzie się walka o ostatnie dwa miejsca w 1/8 finału. Szczególnie interesująca i zaciekła może być rywalizacja Ghany z Urugwajem i Serbii ze Szwajcarią, za którymi ciągną się pewne negatywne zaszłości. Z kolei Korea Południowa i Kamerun musiałyby dokonać kolejnej sensacji na turnieju, aby liczyć na awans.

Ghana - Urugwaj (16:00)

Przed tym meczem przypomina się głównie słynną rywalizację z 2010 roku. W ćwierćfinale mundialu w RPA Urugwaj mierzył się z Ghaną, a po 90 minutach był remis. W doliczonym czasie dogrywki ekipa z Afryki była o krok od pierwszego w historii awansu reprezentacji z tego kontynentu do półfinału mistrzostw. Piłkę z linii bramkowej wybił wówczas ręką Luis Suárez, który wyleciał z boiska, a Ghana miała rzut karny. Najlepszy strzelec w historii tej reprezentacji Asamoah Gyan trafił jednak w poprzeczkę, a sędzia od razu odgwizdał koniec dogrywki. W konkursie jedenastek zszokowana tą wpadką Ghana nie dała już rady się podnieść i przegrała. Do dziś w całym afrykańskim futbolu panuje poczucie niesprawiedliwości z powodu tego zagrania Luisa Suáreza oraz ogromna chęć rewanżu. Tym bardziej, że El Pistolero znów będzie uczestnikiem tego starcia. Inny bohater rywalizacji Gyan nawoływał jednak swoich rodaków, żeby wyzbyć się uczucia rewanżyzmu, choć liczy na wywalczenie awansu.

A Ghana ma ku temu bardzo duże szanse. O ile Korea Południowa nie pokona Portugalii co najmniej dwoma golami, Afrykanom wystarcza remis. Do sukcesu może ich poprowadzić Mohammed Kudus, który wyrasta na gwiazdą mundialu. Urugwaj na tym turnieju nie ma tak znaczącego gracza w ofensywie, a do tej pory ekipa Diego Alonso nie zdobyła ani jednego gola. Bez błysku geniuszu Luisa Suáreza, Edinsona Cavaniego, Darwina Núñeza i Fede Valverde Celestes nie mają co liczyć na awans. Mogą jednak myśleć o wykorzystaniu częstej dezorganizacji w obronie Ghany.

Przewidywane składy

Ghana: Lawrence Ati Zigi, Tariq Lamptey, Daniel Amartey, Mohammed Salisu, Abdul-Rahman Baba, Thomas Partey, Salis Abdul - Samed, Mohammed Kudus, Andre Ayew, Jordan Ayew, Iñaki Williams.

Urugwaj: Sergio Rochet, Martín Caceres, José Maria Gimenez, Diego Godín, Matias Olivera, Matias Vecino, Rodrigo Bentancur, Fede Valverde, Giorgian de Arrascaeta, Nicolas de la Cruz, Darwin Núñez.

Korea Południowa - Portugalia (16:00)

W tej parze też są wątki nie tak odległej rywalizacji z przeszłości. W 2002 roku Korea Południowa niespodziewanie pokonała Portugalią 1:0 w trzeciej kolejce fazy grupowej i to ona awansowała kosztem europejskiej ekipy. Teraz jednak tak się nie stanie, bo drużyna Fernando Santosa ma już zapewnioną grę w 1/8 finału. Korea Południowa musi wygrać i liczyć na korzystny rezultat spotkania Ghany z Urugwajem. Ekipa z Azji może wzorować się na Japończykach, którzy też wydawali się być w trudnym położeniu, a jednak pokonali faworyzowanego przeciwnika. Portugalia ma na razie sporo szczęścia w tym turnieju, ale argumenty piłkarskie stoją po jej stronie. Selekcjonerem Korei jest były piłkarz i trener Portugalii Paulo Bento, ale z powodu czerwonej kartki nie zasiądzie on na ławce rezerwowych. Co ciekawe, wspomniany pojedynek z 2002 roku był dla niego ostatnim w reprezentacji podczas kariery sportowej.

Przewidywane składy

Korea Południowa: Seung Gyu-Kim, Moon-Hwan Kim, Min-Jae Kim, Young-Gwon Kim, Jin-Su Kin, Woo-Young Jung, In-Beom Hwang, Heung Min-Son, Kang-In Lee, Woo-Yeong Jeong, Gue-Sung Cho.

Portugalia: Diego Costa, Diogo Dalot, Antonio Silva, Pepe, João Cancelo, Ruben Neves, William Carvalho, João Mario, Matheus Nunes, Ricardo Horta, Cristiano Ronaldo.

Sytuacja w grupie H

L.p. Drużyna Mecze Bramki Bilans bramkowy Punkty
1. Portugalia 2 5:2 +3 6
2. Ghana 2 5:5 0 3
3. Korea Płd. 2 2:3 -1 1
4. Urugwaj 2 0:2 -2 1

Kamerun - Brazylia (20:00)

Brazylia ma pewny awans do dalszych gier, ale teoretycznie może stracić jeszcze pierwsze miejsce w przypadku porażki i wysokiej wygranej Szwajcarii z Serbią. W zestawieniu może jednak dojść do pewnych zmian. Canarinhos mają na tyle mocny skład, że powinni sobie poradzić z Kamerunem, choć na tym mundialu dochodziło już do dużych niespodzianek, a ekipa z Afryki pokazała hart ducha w ostatnim starciu z Serbią. Zadanie przed nią niezwykle trudne, zwłaszcza że musi zwyciężyć z Brazylią, aby pozostać w grze.

Przewidywane składy

Kamerun: Devis Epassy, Collins Fai, Jean-Charles Castelletto, Nicolas N’Koulou, Nouhou Tolo, Martín Hongla, Pierre Kunde, Frank Anguissa, Karl Toko Ekambi, Vincent Aboubakar, Eric Maxim Choupo-Moting.

Brazylia: Ederson, Dani Alves, Marquinhos, Bremer, Alex Telles, Fred, Fabinho, Bruno Guimaraes, Antony, Gabriel Jesús, Rodrygo.

Serbia - Szwajcaria (20:00)

Kolejne spotkanie, wokół którego jest sporo kontrowersji. Serbowie są żądni rewanżu nie tylko za samą porażkę ze Szwajcarami w fazie grupowej poprzedniego mundialu (1:2). Chodzi też o zachowanie strzelców goli - Granita Xhaki i Xherdana Shaqiriego, którzy wykonali wówczas gest mający przypominać albańskiego orła, ponieważ obaj są z pochodzenia Albańczykami. W dodatku mają oni swoje korzenie w samym Kosowie, więc Serbowie byli oburzeni i potraktowali to jako prowokację ze strony piłkarzy grających w barwach Szwajcarii, zważywszy na temperaturę polityczną tematu. Przed dzisiejszym starciem ekipa Murata Yakina jest w dużo korzystniejszej sytuacji, ponieważ mają dwa punkty przewagi i może ich satysfakcjonować remis. Z kolei Serbowie muszą wygrać, żeby myśleć o awansie, a i przy takim wariancie będą musieli liczyć gole z Kamerunem, jeśli Afrykanie zwyciężą z Brazylią.

Przewidywane składy

Serbia: Vanja Milinković-Savić, Nikola Milenković, Milos Veljković, Strahinja Pavlović, Andrija Zivković, Filip Kostić, Nemanja Maksimović, Sasa Lukić, Sergej Milinković-Savić, Dusan Tadić, Aleksandar Mitrović.

Szwajcaria: Yan Sommer, Silvan Widmer, Manuel Akanji, Nico Elvedi, Ricardo Rodríguez, Granit Xhala, Djibril Sow, Remo Freuler, Ruben Vargas, Xherdan Shaqiri, Breel Embolo.

Sytuacja w grupie G

L.p. Drużyna Mecze Bramki Bilans bramkowy Punkty
1. Brazylia 2 3:0 +3 6
2. Szwajcaria 2 1:1 0 3
3. Kamerun 2 3:4 -1 1
4. Serbia 2 3:5 -2 1
REKLAMA

Poleć artykuł