Andreas Christensen pożegnał się z mundialem, ale w dobrym stylu

Dariusz Maruszczak

1 grudnia 2022, 16:45

Sport, SofaScore, FBref.com, MD

4 komentarze

Fot. Getty Images

  • Dania Andreasa Christensena pożegnała się wczoraj z mistrzostwami świata po niespodziewanej porażce z Australią
  • Stoper ma jednak za sobą bardzo udany turniej i był najlepszym piłkarzem swojego zespołu
  • Istnieje możliwość, że wszyscy pozostali gracze Barcelony zameldują się w fazie pucharowej

Odpadnięcie Danii może być dla Christensena ogromnym rozczarowaniem, zwłaszcza że jego ekipa dobrze radziła sobie podczas ostatnich mistrzostw Europy i rywalizacji w Lidze Narodów. Ekipa Kaspra Hjulmanda zdobyła zaledwie jeden punkt w starciach z Tunezją, Francją oraz Australią i zajęła ostatnie miejsce w grupie. Sam Christensen nie może jednak mieć do siebie większych pretensji. To właśnie on odpowiada za strzelenie jedynego gola duńskiego zespołu w mundialu. We wszystkich meczach zaprezentował bardzo solidny poziom i wielokrotnie chronił Danię od utraty bramki. Śmiało można stwierdzić, że był najlepszym piłkarzem swojej reprezentacji podczas turnieju. Ofensywa drużyny Hjulmanda zawiodła, a partner Christensena z defensywy Joachim Andersen nie był tak pewnym punktem swojego zespołu, nie mówiąc o bocznych obrońcach.

Christensen w trakcie fazy grupowej miał średnio 95 kontaktów z piłką i zaliczał 79 podań przy skuteczności 94%. Niezła była też celność jego długich zagrań (71%), których wykonywał 5 na mecz. Ponadto wygrywał 3,7 pojedynku (przy skuteczności 61%), miał 3 wybicia piłki na mecz, 1,3 przechwytu i tylko 0,7 faulu. Christensen pod względem kontaktów z piłką jest na piątym miejscu w całych mistrzostwach, a tylko sześciu zawodników miało wyższą skuteczność podań, co dobrze pokazuje jego sprawność przy wyprowadzaniu piłki, tak ważne dla Barcelony. Ponadto defensor zajął czwartą pozycję w zakresie zablokowanych strzałów (7) podczas turnieju.

Przedwczesne odpadnięcie drużyny Christensena z mundialu ma dwie strony z perspektywy Barcelony. Stoper wróci do klubu bez kontuzji i będzie mógł odpocząć i spokojnie przygotowywać się do gry w Blaugranie, gdzie jego rola będzie tym większa po odejściu Gerarda Piqué. Z drugiej strony 26-latek m.in. z powodu kontuzji rozegrał do tej pory w Dumie Katalonii tylko 8 meczów i spędził na murawie zaledwie 537 minut. Akurat jemu przydałoby się więcej ogrania i nabrania pewności siebie, co skutecznie robił podczas rywalizacji w fazie grupowej. Tymczasem Christensen od zakończenia zmagań w klubie 8 listopada do ich wznowienia 31 grudnia będzie miał na koncie tylko trzy spotkania.

W 1/8 finału na pewno zagrają Robert Lewandowski, Ousmane Dembélé, Jules Koundé, Frenkie de Jong, Memphis Depay i Raphinha. Dziś mogą to sobie zapewnić reprezentanci Hiszpanii i Marc-André ter Stegen. Najbliżej pożegnania z turniejem jest Ronald Araujo, który nie zagrał w nim ani minuty i nie ma jeszcze pozwolenia na występy. Jego Urugwaj musi wygrać z Ghaną i liczyć na korzystny rezultat spotkania Korei Południowej z pewną awansu Portugalią. Wiemy już, że w kolejnej rundzie Holandia zmierzy się ze Stanami Zjednoczonymi, Argentyna z Australią, a Francja z Polską.

REKLAMA

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

W sumie z jedną runde mógłby zagrać aby byl ograny na mecze Barcy.To że Araujo odpadł to dobrze bo moglo się to źle skończyć.

@Borneo Araujo odpadł? Urugwaj jeszcze jest w grze.

@HypeR raczej odpadł
« Powrót do wszystkich komentarzy