Hiszpanie remisują z Niemcami, Jordi Alba z asystą [WIDEO]

Dariusz Maruszczak

27 listopada 2022, 21:57

12 komentarzy

Fot. Getty Images

Hitowym starciem całej fazy grupowej miał być pojedynek Hiszpanii z Niemcami. Miało ono tym większe znaczenie, że ekipa Hansiego Flicka przegrała pierwsze spotkanie z Japończykami. W wyjściowym składzie La Rojy znaleźli się Jordi Alba, Sergio Busquets, Gavi, Pedri i Ferran Torres, a u ich rywali tylko na ławce zasiadł Marc-André ter Stegen.

Hiszpania mogła objąć prowadzenie już w 7. minucie gry, gdy Dani Olmo potężnie uderzył z dystansu, ale Manuel Neuer zdołał sparować strzał na poprzeczkę. Drużyna Luisa Enrique sprawiała nieco lepsze wrażenie, choć klarownych okazji też sobie nie stwarzała. Zaskoczył Jordi Alba, gdy zszedł ze skrzydła do środka i uderzył mocno prawą nogą, jednak futbolówka minęła słupek. Niemcy odpowiedzieli niecelnym strzałem Serge’a Gnabry’ego po złym podaniu Unaia Simona, choć prawdopodobnie sędzia i tak odgwizdałby spalonego. Chwilę potem okazję miał Ferran Torres po podaniu Olmo, jednak zbyt wolno składał się do uderzenia i David Raum zdążył go zablokować. Piłka wpadła za to do siatki po strzale Antonio Rüdigera, ale sędzia odgwizdał spalonego. Pierwsza połowa zakończyła się bezbramkowym remisem.

W 53. minucie boisko opuścił pierwszy z piłkarzy Barcelony Ferran Torres, którego zastąpił Álvaro Morata. Chwilę potem Unai Simon musiał popisać się dobrą interwencją po strzale Kimmicha, choć to on przyczynił się do straty. To jednak Hiszpania objęła prowadzenie w 62. minucie. Rezerwowy Álvaro Morata pokonał Manuela Neuera po znakomitym dograniu od Jordiego Alby. Parę chwil później boisko opuścił Gavi. Niemcy zaczęli przejmować inicjatywę, a w 73. minucie mogli wyrównać, ale Jamal Musiala nie zdołał pokonać Simona. W 82. minucie na murawie zameldował się Alejandro Balde w miejsce Jordiego Alby, ale nie była to zbyt szczęśliwa zmiana, ponieważ po akcji lewą stroną Hiszpanów drużyna Flicka wyrównała dzięki trafieniu Fullkruga. Wynik nie uległ już zmianie i mecz zakończył się podziałem punktów. Hiszpanie prowadzą w grupie z czterema oczkami, Japonia i Kostaryka mają po trzy punkty, a Niemcy - jeden.

Najlepszym piłkarzem w zespole Hiszpanii był Jordi Alba. Lewy obrońca stwarzał zagrożenie pod bramką rywala, miał decydującą asystę i dobrze spisywał się w defensywie. Chwilę po jego zejściu La Roja straciła gola. Pedri dobrze kontrolował środek pola, o czym świadczy 91% skuteczność podań, ale tym razem brakowało mu otwierających zagrań. Z kolei Gavi był dużo rzadziej przy piłce (zaledwie 9 celnych podań), ale miał bardzo duży wpływ na pressing i wytrzymanie przez Hiszpanów intensywności gry rywala, o czym świadczy wygranie 7 z 12 pojedynków. Tym razem słabo wypadł Ferran Torres, który miał więcej strat (14) niż dokładnych podań (11). Nie wykorzystał też swoich szans na gola, nawet jeśli trudno uznać je za stuprocentowe. Nieudane było również wejście Balde, ponieważ lewy obrońca mógł ustawić się lepiej w akcji bramkowej. Dotyczy to też zresztą stoperów i Sergio Busquetsa, który precyzyjnie rozgrywał piłkę (93% skuteczność), ale zbyt często nie był w stanie nadążyć za intensywną grą rywali.

Hiszpania - Niemcy 1:1
1:0 Morata 62’
1:1 Fullkrug 83’

Hiszpania: Unai Simon, Dani Carvajal, Rodri, Aymeric Laporte, Jordi Alba (82’ Alejandro Balde), Sergio Busquets, Gavi (66’ Koke), Pedri, Ferran Torres (53’ Álvaro Morata), Dani Olmo, Marco Asensio (66’ Nico Williams).

Niemcy: Manuel Neuer, Thilo Kehrer (70’ Lukas Klostermann), Antonio Rüdiger, Niklas Süle, David Raum (87’ Nico Schlotterbeck), Joshua Kimmich, León Goretzka, Ilkay Gündoğan (70’ Leroy Sane), Jamal Musiala, Serge Gnabry (85’ Jonas Hofmann), Thomas Müller (70’ Niclas Fullkrug).

REKLAMA

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Z przykrością stwierdzam, że Gavi niewidzialny przez większość spotkania. Materiał do analizy dla sztabów szkoleniowych Hiszpanii i Barcy, co zrobić żeby pomóc chłopakowi który przez 2/3 meczu ma tylko 25 kontaktów z piłką i tylko 9 celnych podań.

Hiszpanie zdominowali mecz, ale środek pola nie był przejęty za sprawą intensywności Niemców, którzy fizycznie ten mecz wygrali. Busquets się w takiej grze nie odnajduje, a to głównie za sprawą ruchliwości jaką zaskoczył go Gundogan, który naprawdę w City wyrósł na prawdziwego playmakera przyćmiewającego nawet solidnego jak zawsze Kimmicha, z którym co by mówić nie do końca poradził sobie Pedri. Lucho miał jasną koncepcję na ten mecz, widać było od początku, że nie rzucą wszystkich sił na ten mecz i może dobrze się stało. Osobiście aby ograniczyć swobodę Niemców i tym samym bezapelacyjnie wygrać walkę o środek pola w meczu widziałbym od początku Koke wykluczającym z gry Ilkaya, a przy wsparciu Rodriego tworzącym przewagę nad strefą centralną 2 na 1. Gaviego ustawiałbym po stronie Kimmicha, który jest lepszy fizycznie od Pedriego, a korzyść płynąca z tego byłaby taka, że za sprawą schodzącego do środka Alby w celu uzyskania przewagi, Pedri mógłby szukać przestrzeni po drugiej stronie przy asekuracji Carvalaja. Wówczas Hiszpania w większym stopniu zdominowałaby zespół Flicka, a dominacja w środku pola zabrałaby Niemcom możliwość transportu piłki bezpośrednio na skrzydło do Gnabry'ego albo Musiali w celu kontrataku. Hiszpania w meczu z Brazylią w ćwierćfinale będzie musiała mieć to na uwadze, chociaż tamten mecz będzie zdecydowanie bardziej zagmatwany taktycznie i będzie wymagał jeszcze większej intensywności. Z kolei Niemcy powinni zagrać z Portugalią jak dobrze pójdzie o półfinał najprawdopodobniej przeciw Francji.

szkoda dla mundialu że nie udało sie niemców wyrzucić...

Balde wszedl za Albe pogubil sie i stracona bramka

Szkoda, że nie udało się Hiszpanom dowieźć tego 1:0 do końca. Lucho pokazał Xaviemu jak powinno się grać tikitake jeśli ten chce tak gra teraz w Barcelonie :)

Hiszpania mogłaby się podłożyć Japonii, byleby tylko Niemcy odpadły xd