Relevo: Barça nie potrafi odrobić strat w meczu od ponad sześciu miesięcy

Mateusz Doniec

27 października 2022, 15:00

Relevo

4 komentarze

Fot. Getty Images

Jak zwraca uwagę portal Relevo, Barcelona od ponad pół roku nie potrafi wygrać spotkania, w którym straciła bramkę jako pierwsza. Podopieczni Xaviego mają problem z odrobieniem strat i przechyleniem szali zwycięstwa na swoją korzyść. Toni Juanmarti z Relevo dopatruje się głównych powodów takiej sytuacji w braku cierpliwości bardzo młodego zespołu.

Pośpiech Barçy jest tym, na co tylko czekają jej rywale. Presja, aby wrócić na zwycięskie tory po wielkich inwestycjach w lecie ciąży na graczach, którzy są zablokowani i pędzą za każdym razem, gdy wynik jest niekorzystny. Do tego stopnia, że sam Xavi wpada w pułapkę i gromadzi na boisku napastników bez pożytku dla kreacji w ofensywie.

Liczby mówią same za siebie: Barça zapomniała, jak odrabiać straty. Innymi słowy, Blaugrana straciła spokój psychiczny i piłkarski, który pozwala na przezwyciężanie negatywnych sytuacji boiskowych. Ostatnia "remontada" w wykonaniu Dumy Katalonii miała miejsce 10 kwietnia br. w meczu przeciwko Levante (3:2), czyli ponad sześć miesięcy temu. Od tego czasu podopieczni Xaviego przegrali wszystkie osiem meczów, w których jako pierwsi traciła gola: z Cádizem (0:1), Rayo (0:1), Villarrealem (0:2), Bayernem (0:2), Interem (0:1), Realem Madryt (1:3) i ponownie z Bayernem (0:3). Bilans to tylko jedna zdobyta bramka w El Clásico i aż 13 straconych.

Trener kilkakrotnie powtarzał, że drużynie brakuje spokoju przy piłce. Z kolei wczoraj w podobnym tonie wypowiadał się również Pedri. - Czasami tracimy piłkę praktycznie bez żadnego naporu - ubolewał Kanaryjczyk w strefie mieszanej.

Drużyna Blaugrany bardzo dobrze czuje się natomiast w sytuacjach, gdy to ona otwiera wynik spotkania. Rywale muszą się otworzyć, a mając przestrzeń i szybkich skrzydłowych można zadawać kolejne ciosy. Jednak scenariusz zmienia się całkowicie, jeśli to przeciwnik uderza jako pierwszy. To właśnie wtedy Barça musi stosować atak pozycyjny, próbując przecisnąć się przez dwie bardzo szczelne linie przeciwnika. Podopiecznym Xaviego trudno wtedy znaleźć przestrzeń, ale przede wszystkim brakuje im cierpliwości.

Młody zespół, który nie wie jak wyczekać swój moment

Mentalnie Barça jest jeszcze bardzo młoda. Dlatego w określonych sytuacjach pojawia się lęk. W przeciwieństwie do innych, bardziej doświadczonych drużyn, kataloński zespół za bardzo spieszy się z rozwiązaniem boiskowych problemów, bo czują, że są stworzeni do wygrywania. Zamiast czekać, aż nadejdzie odpowiedni moment, piłkarze Blaugrany chcą błędnie wymusić jego nadejście. Na co się to przekłada? Na złe decyzje w atakach i zbyt szybkie próby zakończenia ataku, zamiast chęci wymęczenia rywala. Podręcznik stylu gry Xaviego mówi przecież dokładnie odwrotnie: "Przesuwaj piłkę z boku na bok, aż znajdziesz szczelinę".

Albo wszystko dobrze, albo wszystko źle

Barça stała się zespołem przewidywalnym: kiedy dobrze zaczyna, wychodzi na prowadzenie i wygrywa mecz. Jeśli z kolei początek nie jest dobry, mecz kończy się porażką. W 16 rozegranych w tym sezonie spotkań, tylko w pięciu gole strzelała zarówno drużyna Barcelony, jak i jej rywal. W pozostałych 11 albo tylko Barça zdobywała bramki, albo tylko jej przeciwnicy - z wyjątkiem remisu 0:0 z Rayo. To obrazuje polaryzację drużyny Xaviego, która zdaje się nie znać złotego środka.

REKLAMA

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Barcelona nie potrafi zatrudnić dobrego trenera od 2015 r.
« Powrót do wszystkich komentarzy