Un Toc de La Rambla #106: Kto zawiódł w meczu z Interem?

Redakcja

6 października 2022, 19:00

18 komentarzy

Zapraszamy na 106. odcinek Un Toc de La Rambla – podcastu FCBarca.com, w którym poruszamy najświeższe i najgorętsze tematy. Tym razem porozmawialiśmy o bolesnej porażce z Interem na Estadio Giuseppe Meazza i o oczekiwaniach na niedzielny mecz z Celtą Vigo.

Kibice liczyli na minimum punkt w wyjazdowych meczach z Bayernem i Interem, jednak Barcelona uległa w obu spotkaniach. Po porażce w Mediolanie culés są szczególnie rozczarowani ze względu nie tylko na błędy sędziego, ale przede wszystkim na słabą i nieefektywną grę. Inter rozegrał podręcznikowy mecz, niwelując wszelkie atuty Dumy Katalonii. Niedokładny Dembélé, odizolowany Lewandowski, zagubiony Raphinha... Czy Xavi przekombinował, decydując się na formację 3-4-3?

Barcelona znalazła się zatem w trudnej sytuacji w grupie C Ligi Mistrzów, a do tego nie przestają prześladować jej kontuzje. Czy podopieczni Xaviego wytrzymają tempo w niezwykle wymagającym październiku, zapewniając sobie miejsce dające awans do 1/8 finału Ligi Mistrzów i utrzymując się na pozycji lidera LaLigi? Będzie o to na pewno trudno, ale ani piłkarze ani kibice nie mogą tracić nadziei na dobry sezon.

  • Czy Barcelona zlekceważyła Inter?
  • Co nie zagrało w drużynie Dumy Katalonii?
  • Inter zaskoczył swoich kibiców
  • Kontrowersje!
  • Następny rywal: Iago Aspas i spółka
  • Będą rotacje?

Un Toc de La Rambla możecie znaleźć na platformie YouTube, a także Spotify, Anchor i wielu innych.

Zapraszamy do odsłuchu! Koniecznie zostawcie komentarz, łapkę w górę pod filmem, podzielcie się odcinkiem ze znajomymi i motywujcie nas, subskrybując kanał. Zapraszamy również na platformę Patronite, gdzie każdy z Was może dołożyć cegiełkę do rozwoju Waszego ulubionego serwisu dotyczącego Barcelony!

ProwadzącyRafał Kowalczyk (@rkowalczyk7)

Goście: Eryk Szpruch (@SzpruchEryk) i Mateusz Doniec (@DoniecMati)

Wszystkie odcinki podcastu znajdziecie także na platformach:

REKLAMA

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Dla mnie głównym winnym jest Xavi. Jak trener nie ma żadnej taktyki na tak kluczowy mecz i co więcej, w trakcie meczu również nie potrafi zareagować, to znaczy, że trener do meczu podszedł tak samo jak zawodnicy, czyli "Szukajcie Lewandowskiego". Nic w przyrodzie nie ginie i tak grająca Barca to właśnie obraz taktyczny trenera.

Xavi ma prawo przegrywać mecze, ale nie ma prawa powielać błędów Koemana czy Setiena bo przyszedł tutaj po to żeby je poprawić. Tymczasem widać ubogi warsztat Xaviego. Mnie kompletnie nie przekonuje jako trener.

Nikt nie zawiodl. Po prostu to jest nasz sufit. Lewandowski jest dobry w znęcaniu się nad słabszymi ale są idioci co widza w nim Ronaldinho. Pedri a zwłaszcza Fati i Gavi to 7czy 10lat temu grali by ogony w co drugim meczu. Raphinia byłby na wypożyczeniu a kessie podawał piłki np Rakiticiowi. Kadrę to mamy może szeroka ale średnia. W lidze nie było żadnego poważnego rywala. Niestety to jest smutna prawda.

msci sie sciagniecie Lewego .Barcelona w waznych meczach calkowicie zatracila swoje DNA .Graja schematycznie i szukaja jednego zawodnika .Brak konwencjonalnych zagran indywidualnej gry no moze Dembele.Pozostali zawodnicy przy tej taktyce na jednego zatracaja swoje umiejetnosci.Pedri ,Fati ,Raphinha mieli kreowac a staneli w rozwoju.Przeciez odrazu nie zapomnieli grac. Druzyna i Xavi po meczach ze slabszymi przeciwnikami licza jedynie na lewego i tak gre podporzadkowuja ,brak alternatyw.Jak nie wyjda z grupy do bedzie lub odpadna cwiercwinale to bedzie kleska budowy zespolu glownie na Lewandowskim ,ktory swoim stylem gry nie zabardzo pasuje do tego systemu.

Liga Mistrzów to póki co za wysokie progi. Nie ma się co łudzić - w tym sezonie trofeum trafi do Madrytu, Manchesteru albo Paryża. Powinniśmy się skupić na wygraniu La Liga (jest na to szansa) oraz...Ligi Europy, której Barca jeszcze nie posiada.

Xawi jeszcze jest za cienki jeśli chodzi o wiedzę prowadzenia drużyny. Ja odniosłem wraźenia że to był mecz słabego gospodarza z Dembele który był beznadziejny a Xawi tego nie widział.

Najbardziej zawiódł Lewandowski. Jednostronny, drewniany dobijak,

Przede wszystkim, to entuzjazm po kilku spotkaniach z ogórkami był mocno przesądzony. Ludzie naobiecywali sobie trypletow i innych bzdetow, a z Lewego media i kibice zrobili zbawiciela Barcelony. Więc bardzo dużo winy leży po stronie mediów, a kibice mogą mieć pretensje tylko do siebie. Ja nie miałem żadnych oczekiwań i tak zostało. Miałem i mam jedynie nadzieje, że Xavi w tym sezonie posklada drużynę do kupy i w przyszłym już to zatrybi na dobre. Dalej jednak będę obstawał przy swoim i sądzę, że zamiast kupować Raphinhe można było wziąć Mazrauiego, a resztę kasy dołożyć do młodego, perspektywicznego napastnika. Do głowy przychodzi mi tylko nazwisko pewnego wielkiego blondyna z Norwegii. Jak widać, umie się odnaleźć w grze pozycyjnej, choć uczciwie przyznam, że nie miałem o nim dobrego zdania. Ale to nie ja decyduję o zakupach Barcelony, nie ja jestem fachowcem od wyszukiwania odpowiednich wzmocnień. Są od tego ludzie, którzy sporo zarabiaja, więc i kompetencje powinni mieć właściwe. Tak przy okazji, te transfery to presja na Xavim, do której sam Creus zresztą się dorzucił. Już zrobił bardzo wiele i zasługuje na spokój i cierpliwość. Niech mi tu też nikt nie pisze, że Barca to jeszcze może sięgnąć po LM, bo gdy Barca sięgała po to trofeum to jechali ze wszystkimi po kolei, jak leci. Choć podobno nie ma rzeczy niemożliwych...

Kszawi?Taktyka na ligę Arabską.

Czy ktoś zawiódł? Na pewno sędzię od VAR i taktyka Xaviego, bo Inter nie jest pierwszą drużyną broniąca tak nisko, z którą Barca ma problemy i to nie od wczoraj i nie od tygodnia. Xavi wiedział, jakimi środkami gra Inter i nie przygotował drużyny we właściwy sposób na to spotkanie.
Kolejny mecz zadaje też kłam zachwyconym RL 9 dziennikarzom i wszelakim ekspertom samozwańczym, bądź też nie. Jak mantrę wszyscy powtarzają, jak Lewy jest uniwersalny i jak potrafi wziąć ciężar gry na siebie.
Otóż Lewy jest świetną "9", ale uzależnioną od poczynań kolegów. Sytuacje sam to może sobie stwarzać ale z Valladolid czy innymi lelakami. W ważnych spotkaniach z silniejszym rywalem ktoś te sytuację stwarzać musi. To nie jest Leo Messi, Dinho czy nawet Il Fenomeno R9. Robert jest świetnym napastnikiem, a nie zbawcą Barcelony i na tym poprzestańmy.
Tak, jak w przypadku Leo, każdy z trenerów mógł sobie pozwolić na taktykę " Leo Barce zbaw", tak w przypadku Polaka takiej możliwości miał nie będzie.
Poza tym, jeśli zapytam w ilu ważnych meczach Bayernu i jakich konkretnie Lewy był decydujący, to jaką odpowiedź otrzymam?

Zostaliśmy bezczelnie okradzeni.

XAvi zawiódł z decyzjami, wystawienia na broniący sie Inter, Marcosa Alonso (szybkość jakby miał buty z ołowiu....) Przypomina mi sie poprzedni trener.. Zmiana pozycji Raphini kolejna nie zrozumiała decyzja/..

FC Barcelona zawiodła.