Iturralde González: Barcelona zignorowała fakt, że za VAR odpowiedzialny był ten sam sędzia, co w Monachium

Mateusz Doniec

6 października 2022, 15:00

Cadena SER, Mundo Deportivo

24 komentarze

Fot. Getty Images

Były arbiter, a obecnie ekspert hiszpańskich mediów do spraw sędziowskich Eduardo Iturralde González skomentował fakt, że sędzia Pol van Boekel został przypisany do nadzorowania VARu w meczu Barçy z Interem po tym, jak pełnił on już tę funckję w spotkaniu Blaugrany z Bayernem. Zdaniem 55-latka Barcelona powinna wcześniej na to zareagować.

Iturralde González zwrócił uwagę, że Barcelona mogła zapobiec przydzielenia sędziego Pola van Boekela do nadzoru systemu VAR. - Błąd Barçy polega na tym, że nie zrobiła nic wcześniej, gdy zobaczyła, że za system VAR odpowiedzialny jest ten sam sędzia, co w Monachium, ten który dał nie przyznał karnego po faulu na Dembélé. Jeśli czujesz, że zostałeś skrzywdzony, na tym poziomie nie możesz pozwolić, aby to się powtórzyło w następnym meczu. Trzeba pracować w biurach, a tego Barcelona nie zrobiła - zaznaczył były arbiter.

- Złożenie skargi teraz posłużyłoby jedynie do położenia stosu papierów na stole UEFA. pierwszy błąd pochodził od komisji desygnującej UEFA. Dla mnie to bardzo dziwne, że w następnym meczu dają tego samego sędziego VAR, a nie po roku, tym bardziej po kontrowersjach w poprzednim spotkaniu... O co z tym chodzi? Wystarczy, że powiesz komisji desygnującej\' "Ej, jak mogę dostać tego samego sędziego VAR na następny mecz?" i unikniesz problemu - stwierdził Iturralde González, wierząc, że Barcelona nie została skrzywdzona celowo. - Nie uważam, że panowała zła wiara, ponieważ sam byłem arbitrem, ale mogę zrozumieć, że kibice Barcelony myślą w ten sposób. Były kluby, które działały. Ja sam nie sędziowałem finału Pucharu Króla, bo nie chciał tego Real Madryt. To jest sprawa publiczna i zostało to wyjaśnione. W tym świecie im mniej podejrzeń, tym lepiej - podkreślił ekspert.

Na koniec Iturralde González podsumował jeszcze raz boiskowe kontrowersje z meczu z Interem. - Uważam, że bramka Pedriego została słusznie nieuznana, gdyż ręka Ansu była wyraźnie nad jego ramieniem. Karny po ręce Dumfriesa był szczególnie drażniący, bo jak się ma pewne kryterium, to trzeba trzymać się go w całym meczu. Czerwona kartka dla Çalhanoğlu za wślizg w nogę Sergio Busquetsa była oczywista. Pchnięcie Robercie Lewandowskiego w polu karnym nie było akcją na VAR - zakończył.

REKLAMA

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Zwróciłem na to uwagę wczoraj. Dla mnie to celowe działanie UEFA za Superligę.
« Powrót do wszystkich komentarzy